Rok prezydentury Karola Nawrockiego. Pałac pokazuje bilans twardej kohabitacji

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Rok prezydentury Karola Nawrockiego. Pałac pokazuje bilans twardej kohabitacji


Karol Nawrocki kończy pierwszy rok urzędowania z bilansem 22 inicjatyw ustawodawczych, 41 wet i 255 podpisanych ustaw. Kancelaria Prezydenta odpowiada na zarzut blokowania państwa: przedstawia prezydenturę jako aktywną obronę interesu Polaków w warunkach ostrego sporu z rządem.

Rok decyzji, nie ceremonialnego urzędowania

Karol Nawrocki objął urząd Prezydenta Rzeczypospolitej 6 sierpnia 2025 roku. Po dwunastu miesiącach Kancelaria Prezydenta opublikowała [obszerny bilans pierwszego roku urzędowania](https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/rok-prezydentury%2C124023). Liczby pokazują głowę państwa, która nie ograniczyła się do przecinania wstęg i wygłaszania okolicznościowych przemówień.

Według danych KPRP prezydent złożył 22 inicjatywy ustawodawcze, zawetował 41 ustaw, a 255 podpisał. Skierował również 13 wniosków do Trybunału Konstytucyjnego. Te proporcje mają znaczenie, bo przeczą prostemu hasłu o prezydencie, który blokuje każdą decyzję większości rządowej. Wet było dużo, ale podpisanych ustaw ponad sześć razy więcej.

Pałac wskazuje przy tym, iż weto często otwierało drogę do poprawienia wadliwych rozwiązań. Jako przykłady podaje regulacje dotyczące pomocy publicznej dla Ukraińców, mrożenia cen energii, ochrony zwierząt, procedury karnej i świadczeń zdrowotnych. Część ustaw wracała po zmianach uwzględniających zastrzeżenia prezydenta. Taka jest konstytucyjna rola głowy państwa: kontrolować jakość prawa, a nie automatycznie zatwierdzać wszystko, co prześle rząd.

Projekty dla rodzin, energii i inwestycji

Własne projekty Karola Nawrockiego dotyczyły spraw bezpośrednio odczuwanych przez obywateli. Kancelaria wymienia propozycję obniżenia cen energii o 33 proc., program „PIT Zero. Rodzina na plus” dla rodzin z co najmniej dwojgiem dzieci oraz projekt corocznej rewaloryzacji emerytur o minimum 150 zł. Były też inicjatywy dotyczące Centralnego Portu Komunikacyjnego, polskich portów, górnictwa i ochrony produkcyjnej funkcji wsi.

To projekty prezydenckie, a więc same zapowiedzi nie obniżyły jeszcze rachunków i nie zmieniły systemu podatkowego. O ich losie decyduje parlament. KPRP podkreśla, iż większość inicjatyw czeka na rozpatrzenie w Sejmie. Właśnie tu przebiega linia odpowiedzialności. Rządząca większość może projekty odrzucić, ale powinna dopuścić do uczciwej debaty nad rozwiązaniami popartymi w wyborach przez miliony Polaków. Sejmowa zamrażarka nie służy obywatelom. Służy partyjnej wygodzie.

Jedyną prezydencką ustawą, która uzyskała aprobatę parlamentu, była „Ochrona polskiej wsi”, podpisana 9 marca 2026 roku. Ten skromny wynik pokazuje cenę wojny instytucjonalnej. Gdy Pałac i rząd nie potrafią uzgodnić minimum w sprawach gospodarczych i społecznych, koszt ponosi rodzina, przedsiębiorca i podatnik.

Bezpieczeństwo i sojusz ze Stanami Zjednoczonymi

W polityce zagranicznej Kancelaria odnotowała 29 wizyt prezydenta, cztery w Stanach Zjednoczonych. Karol Nawrocki gościł w Polsce 13 prezydentów i premierów oraz przyjął listy uwierzytelniające od 26 ambasadorów. Pałac za najważniejsze uznaje wzmacnianie relacji z Waszyngtonem, obecność wojsk amerykańskich w Polsce i zabiegi o silną wschodnią flankę NATO.

Prezydent uczestniczył także w szczycie NATO, współtworzył spotkanie Bukaresztańskiej Dziewiątki i rozwijał kontakty w ramach Inicjatywy Trójmorza. To adekwatny kierunek. Polska potrzebuje twardych sojuszy opartych na zbieżności interesów, a nie dyplomacji sprowadzonej do grzecznego wykonywania poleceń większych stolic. Sojusz ma zwiększać nasze bezpieczeństwo i zdolność obrony własnego terytorium.

Bilans obejmuje również 40 awansów generalskich, 6176 mianowań żołnierzy i funkcjonariuszy na pierwszy stopień oficerski oraz 26 postanowień o użyciu Sił Zbrojnych poza granicami państwa. Po naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej prezydent zwoływał narady i Radę Bezpieczeństwa Narodowego, a od rządu domagał się raportów oraz wniosków. Zwierzchnik Sił Zbrojnych ma prawo oczekiwać pełnej informacji. W kwestii bezpieczeństwa partyjna uraza musi ustąpić przed racją stanu.

Weto jako narzędzie, nie dowód winy

Najostrzejszy spór dotyczy 41 wet. Krytycy widzą w nich próbę paraliżu gabinetu Donalda Tuska. Pałac odpowiada, iż prezydent chronił finanse publiczne, bezpieczeństwo i prawa obywateli, a w części przypadków przedstawiał rozwiązania własne. Sam bilans liczbowy nie rozstrzyga jakości każdej decyzji. Każde weto trzeba oceniać osobno, na podstawie treści ustawy i uzasadnienia.

Nie wolno jednak udawać, iż aktywny prezydent narusza demokratyczny porządek tylko dlatego, iż korzysta z kompetencji zapisanych w konstytucji. Polacy wybrali Karola Nawrockiego w bezpośrednim głosowaniu. Mandat głowy państwa nie pochodzi od premiera ani od sejmowej większości. Kohabitacja będzie ostra, ale spór musi dotyczyć ustaw i interesu narodowego, nie prawa prezydenta do samodzielnej oceny.

Po roku widać wyraźny model tej prezydentury: własne projekty, częste używanie weta, nacisk na rodzinę, bezpieczeństwo i suwerenną politykę zagraniczną. Teraz liczyć się będą skutki. Dla Polaków miarą sukcesu nie jest liczba uroczystości ani medialnych starć, ale tańsza energia, bezpieczna granica, silna armia i państwo, które potrafi podejmować decyzje we własnym interesie.

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP

Idź do oryginalnego materiału