Rok Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej: religijny pomysł na zrównoważony rozwój Warmii

1 godzina temu

Idea zrównoważonego rozwoju zakłada wyrównywanie szans i poziomu rozwoju między regionami kraju. Taką szansę tworzy inicjatywa poseł Urszuli Pasławskiej ustanowienia roku 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Bo zgłoszony przez poseł Pasławską projekt uchwały Sejmu ma wymiar nie tylko religijny. Realizacja uchwały może stać się impulsem do rozwoju Warmii, zwiększenia ruchu turystycznego oraz promocji Gietrzwałdu jako jednego z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Europie Środkowej.

Religijny, historyczny i rozwojowy wymiar uchwały

Potwierdza to sama poseł Urszula Pasławska, która w wypowiedziach dla mediów podkreśla zarówno wymiar duchowy, historyczny, jak i rozwojowy uchwały. „To może być koło zamachowe dla Warmii i Mazur. Jest szansa, iż przyjadą ludzie z całego świata” – mówiła na łamach „Gazety Olsztyńskiej”.

Poseł Urszula Pasławska. Ilustr. Facebook

Zresztą w osobie samej poseł Pasławskiej skupiają się wszystkie wymiary. o ile chodzi o wymiar duchowy, to warto przypomnieć, iż posłanka należy do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, widać więc tu akcent ekumeniczny, dialogowy, łączący ponad podziałami. Widoczny jest wymiar historyczny – jej pradziadek, Bogumił Lubisz, był polskim działaczem na Mazurach, współzałożycielem i prezesem Mazurskiej Partii Ludowej. Wymiar rozwojowy jest również oczywisty, ponieważ pani poseł reprezentuje w Sejmie Warmię i Mazury. Jak wiadomo, ten piękny region nie należy do najzamożniejszych i wymaga dużego impulsu rozwojowego.

Gietrzwałd jako symbol polskości

Projekt uchwały autorstwa poseł Urszuli Pasławskiej przypomina, iż objawienia w Gietrzwałdzie trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Ich wyjątkowość polegała m.in. na tym, iż Matka Boża miała przemówić do wizjonerek po polsku — w czasie, gdy Polska nie istniała na mapach, a polskość była wypychana ze szkół, urzędów i życia publicznego. Projekt wskazuje też, iż Gietrzwałd stał się centrum integracji Polaków i elementem dziedzictwa kulturowego Warmii.

Wyjątkowość objawień gietrzwałdzkich

Skan okładki książki z 1877 r. Autorka, Zofia Laurysiewiczowa, wyjaśniała czy wieści o cudzie w Gietrzwałdzie są prawdziwe i dlaczego nazywany jest „polskim Lourdes”. Zbiory Muzeum Narodowego. Źródło: Polona. Link do Polona i treści książki jest pod artykułem i filmem.

To właśnie dlatego taka uchwała może być czymś więcej niż symbolicznym gestem. Gietrzwałd bywa nazywany „polską Fatimą” — i nie jest to tylko publicystyczna metafora. Według PAP objawienia gietrzwałdzkie są jednymi z 12 objawień maryjnych na świecie uznanych przez Kościół katolicki (choć bywają też nieznacznie dłuższe listy, zawierające np. apokaliptyczne objawienia Matki Bożej z Akity), a rocznie do gietrzwałdzkiego sanktuarium przybywa „kilkaset tysięcy pielgrzymów”, głównie z Polski. W roku jubileuszowym 2017 miało to być około 600 tys. wiernych, a same uroczystości odpustowe w 2024 r. zgromadziły około 30 tys. osób.

Turystyka religijna, czyli kulturowa

Potencjał jest więc realny, ale wciąż w dużej mierze niewykorzystany. W Europie turystyka religijna jest traktowana jako część szerszej turystyki kulturowej: obejmuje pielgrzymki, wizyty w sanktuariach, wydarzenia religijne, zwiedzanie kościołów i miejsc świętych, a uczestniczą w niej zarówno osoby wierzące, jak i turyści zainteresowani historią, architekturą czy lokalną tożsamością.

Turystyka religijna ma wielkie znaczenie w wielu krajach Europy i poza nią. Na przykład Włochy to – w uproszczeniu – Rzym, Asyż czy San Giovanni Rotondo. Izrael to Ziemia Święta trzech religii (oczywiście poza okresami wojen). Meksyk to Sanktuarium Guadalupe. Brazylia – Sanktuarium Matki Bożej z Aparecidy. W tych wszystkich krajach pielgrzymi generują wysokie przychody, napędzają lokalną infrastrukturę i podtrzymują wielowiekowe tradycje religijne.

Fatima i Lourdes jako wzorce rozwoju

Przykład Fatimy pokazuje skalę możliwego oddziaływania: w 2024 r. tamtejsze sanktuarium przyjęło 6,2 mln pielgrzymów, a zarejestrowane grupy zagraniczne pochodziły z 88 państw. Lourdes również przyciąga co roku miliony pielgrzymów i turystów. Oficjalna francuska promocja turystyczna podaje, iż jest to od 4 do 6 mln osób rocznie z ponad 150 krajów.

Rok 2027 szansą dla Warmii

Z tej perspektywy rok 2027 może być dla Gietrzwałdu i Warmii impulsem podobnym do tych, które inne europejskie miejscowości wykorzystują od lat: religijne dziedzictwo staje się osią promocji regionu, rozwoju bazy noclegowej, gastronomii, usług przewodnickich, produktów lokalnych i szlaków kulturowych.

Dobrze przygotowany jubileusz mógłby więc połączyć wspomniane trzy porządki: duchowy, historyczny i turystyczny. Nie chodzi o komercjalizację sanktuarium, ale o profesjonalne opowiedzenie historii miejsca, które ma znaczenie dla polskiej religijności, pamięci narodowej i dziedzictwa Warmii.

Od słów do czynów

Uchwała Sejmu może więc nadać Gietrzwałdowi rangę ogólnopolską i uruchomić działania instytucji państwowych, samorządów, organizacji społecznych oraz placówek edukacyjnych. Sam projekt wprost zachęca te środowiska do upamiętnienia jubileuszu.

Jeżeli pójdą za tym konkretne działania — promocja, infrastruktura, wydarzenia, kooperacja z branżą turystyczną i samorządem województwa — „polska Fatima” może stać się nie tylko miejscem pielgrzymkowym, ale także jednym z rozpoznawalnych punktów na mapie europejskiej turystyki religijnej. Tu nie trzeba cudu, tylko skorzystania z możliwości.

Jak mówił amerykański pisarz, jeden z guru nowoczesnego zarządzania, Thomas J. „Tom” Peters: „Kiedy widzisz okazję, nie zaciągaj rolet”.

Źródła: Salon24.pl/You Tube/Facebook/ Polona

Idź do oryginalnego materiału