Rocznica Tragedii Górnośląskiej. „Te ofiary nie powinny zostać zapomniane”

2 dni temu

W imieniu członków mniejszości przemawiał Ryszard Galla, wiceprzewodniczący TSKN i doradca marszałka Sejmu ds. mniejszości narodowych. Przypomniał on, iż gdy w 2000 roku rozpoczynały się starania o otwarcie cmentarza ofiar powojennego obozu, był wicemarszałkiem województwa. A podczas otwarcia – marszałkiem.

– Te uroczystości przypominają nam o tragedii blisko 6 tysięcy osób więzionych po wojnie w tym obozie – mówił.

Rocznica Tragedii Górnośląskiej w Łambinowicach. „Przemocy doświadczyli członkowie naszych rodzin”

Przypominał, iż byli przetrzymywani w nieludzkich warunkach, doświadczali głodu, chorób i przemocy. A dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana.

– Oddajemy im dziś hołd. (…) Rok 1945 okazał się czasem niewyobrażalnych zbrodni popełnianych na niewinnej ludności cywilnej. Na Niemcach i Ślązakach. Wszyscy cierpieli na skutek wypędzenia, deportacji, mordów, gwałtów. Jedni byli ofiarami, inni świadkami. Ta tragedia dotknęła mieszkańców Śląska, Pomorza i Prus Wschodnich. Przemocy doświadczyli także członkowie naszych rodzin – mówił Ryszard Galla.

– Stoimy w miejscu, o którym zapomnieć się nie da. Ale także zapomnieć o nim nie wolno – mówił konsul Niemiec w Opolu, Peter Herr.

– Wielu więźniów zginęło w tym obozie, a ich imiona i cierpienia zniknęły w mroku historii. Chowano ich w masowych anonimowych grobach, odmawiając im prawa do godności, czci i pamięci potomnych. Dziś oddajemy hołd tym ofiarom. Niewinnym, którzy zostali zapomniani przez historię. Wśród tego bolesnego wspomnienia chciałbym docenić zaangażowanie tych, którzy zebrali się dzisiaj, by ożywić pamięć. Wasza obecność jest znakiem nadziei. Ta obecność jest apelem do nas wszystkich, by podobne okrucieństwo nigdy się nie powtórzyło.

Historia ma uczyć nowe pokolenia

Europoseł z województwa śląskiego, Łukasz Kohut podkreślił, iż po raz trzeci uczestniczy w obchodach rocznicy Tragedii Górnośląskiej.

– Ta głęboka rana wciąż przypomina, jak kruche są granice między pokojowym współistnieniem a nienawiścią – mówił. – Trzeba nagłaśniać i godnie upamiętniać tę historię. By nauczyła ona obecne i przyszłe pokolenia, iż nacjonalizm prowadzi do katastrofy. A żaden naród nie powinien uzurpować sobie prawa do świętości historycznej. To zawsze prowadzi do tragedii.

Wojna i pokój zaczynają się w sercu

Ks. prof. Andrzej Anderwald, asystent duszpasterza mniejszości narodowych pomodlił się za ofiary obozu i wszystkie ofiary wojny oraz o pokój w Ukrainie i w innych miejscach, gdzie toczą się wojny.

Wcześniej ks. profesor razem z proboszczem łambinowickiej parafii, ks. Piotrem Bałosem przewodniczył w kościele w dwujęzycznym nabożeństwie w intencji ofiar Tragedii Górnośląskiej.

– Ewangelista Łukasz pisze, iż z serca człowieka pochodzą złe myśli, kradzieże, zabójstwa. Wojna zaczyna się w sercu człowieka – mówił.

– To jest szokujące, iż każdy z nas może się stać impulsem do niepokoju. Do wojny. Kto z nas by pomyślał, iż od czterech lat będziemy świadkami wojny za naszą wschodnią granicą. Ta wojna eskaluje. Ale jest też pragnienie pokoju. Dzieci chcą wzrastać w pokoju. Taki pokój wymaga wysiłku. Od chrześcijan wymaga kształtowania własnego serca według Bożych przykazań.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału