Robert Kagan bierze na siebie odpowiedzialność za szach -mat Iranu, a Michael Flynn wzywa Amerykanów do spakowania walizek

4 godzin temu

Alfredo Jalife-Rahme voltairenet-org/article

Michael Flynn po lewej, Robert Kagan i jego żona Victoria Nuland po prawej.

Prezydent Donald Trump musi przyznać się do porażki, mówią zarówno jego przyjaciele, jak i wrogowie. Karabiny już przemówiły. Przedłużanie wojny może tylko pogorszyć jej konsekwencje. najważniejsze jest, aby wycofać się z niej jak najszybciej.

===================================================

Podczas gdy Trump spieszy się z decyzją, czy zbombardować Iran i zetrzeć go z mapy pewnego ranka, zdumiewające jest, iż dwie strony tej samej monety w systemie amerykańskim przypieczętowują ostateczny „szach-mat” Iranu: jedna poprzez głos chazarskiego prezydenta Roberta Kagana [ 1 ] , a druga poprzez głos generała porucznika Michaela Flynna. Krótkotrwały doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa, pełniący urząd przez 25 dni, wzywa go do „ogłoszenia zwycięstwa i spakowania walizek” [ 2 ] .

Ważniejsza niż oczekiwana treść artykułu Roberta Kagana – już sam podtytuł jest przekonujący: „Waszyngton nie może cofnąć ani kontrolować skutków porażki w tej wojnie” z Iranem – jest przeszłość autora: neokonserwatysty o poglądach Straussa, mega-jastrzębia i męża mieszkanki Amazonii Vicky Nuland, nieudanej menedżerki zmiany reżimu na Ukrainie, która dążyła do demontażu Rosji. Co więcej, nazwisko Kagan nie jest bez znaczenia, ponieważ pochodzi od „Kaganatu”, hierarchicznego i zmilitaryzowanego systemu Chazarów.

Przerzuty „kaganatu” w Departamencie Stanu zostały zatrzymane na Ukrainie, a Kagan twierdzi teraz, iż klęska jego arcywroga Trumpa w Iranie – nie wspominając o Netanjahu – jest nieodwracalna i całkowita: gorsza choćby niż w przypadku Pearl Harbor/Wietnamu/Afganistanu/Iraku, ponieważ Iran przemyślanie i strategicznie obliczył swoją kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Ta kontrola uczyni go dominującym graczem na poziomie regionalnym/globalnym (jest to teza Roberta Pape [ 3 ] ). Nieuniknionymi konsekwencjami są osłabienie Stanów Zjednoczonych i jednoczesne wzmocnienie Chin i Rosji.

Kontrowersyjny generał-porucznik Michael Flynn zaleca irańskiej „opozycji” (cokolwiek to znaczy) uporządkowanie swojej sytuacji wewnętrznej; i wysuwa toksyczną insynuację – skierowaną do premiera Izraela Netanjahu i Mossadu, który rzekomo wciągnął Trumpa w jego gorzką przygodę w Iranie: „A ktokolwiek skomentował decyzję o powrocie do Iranu po „zniszczeniu” irańskiego programu nuklearnego podczas „wojny irańskiej”, 12 dni lata 2025 roku jest już historią. Czas, aby Stany Zjednoczone wyplątały się z tej skomplikowanej sytuacji”.

Michael Flynn przedstawia trzy pomysły, ponieważ „obawia się, iż prestiż Stanów Zjednoczonych w skali globalnej będzie przez cały czas spadał, a siła gospodarcza kraju w końcu osiągnie punkt krytyczny. Prestiż i kondycja gospodarcza to dwie zalety, które zostały zagrożone w ostatnich dniach wszystkich wielkich imperiów. Należy zauważyć, iż Michael Flynn jest specjalistą od „upadku imperiów”. Czy zgadza się z twierdzeniem Xi o „upadku Stanów Zjednoczonych”, które przedstawił swojemu gościowi Trumpowi ? [ 4 ]

Trzy idee Michaela Flynna to:
1) „Ogłosić zwycięstwo w oparciu o osiągnięte cele militarne i przejść do formalnego zawieszenia broni, monitorowanego i wspieranego przez władze regionu, któremu towarzyszyć będzie stopniowe łagodzenie sankcji zgodnie z warunkami respektowanymi przez reżim irański”. Ogromny temat!
2) „Wykorzystać dyplomację wielostronną i sojusze regionalne do stworzenia szerszych ram bezpieczeństwa, a tym samym zmniejszyć obecne obciążenie samych Stanów Zjednoczonych. Może to zadziałać, a może nie, ale należy poważnie rozważyć, czy Porozumienia Abrahama mogą zostać wdrożone jako fundamentalny element tych ram. Problem polega na tym, iż „Porozumienia Abrahama” Netanjahu i „Porozumienia Izaaka” argentyńskiego filo-syjonisty Milei są teraz bezwartościowe, oraz

3) „Jednostronne zarządzanie napięciem z jasno określonymi, obserwowalnymi i wiarygodnymi czerwonymi liniami, w połączeniu z trwałą postawą odstraszającą, ale bez prowadzenia do aktywnej walki, jest łatwiejsze do powiedzenia niż do zrobienia”. Istnieje więc problem, na który odpowiada sam sobie generał porucznik Michael Flynn.

Jego realistyczny wniosek pośrednio skupia się na fakcie, iż „interesy ekonomiczne (ceny ropy naftowej, globalne konsekwencje, ogólny wzrost cen), a także presja ze strony sojuszników muszą prowadzić do szybkiej decyzji, jeżeli zdecydujemy się na wojnę na wyniszczenie”.

I tak oto Cieśnina Ormuz zdefiniowała asymetryczną wojnę w Zatoce Perskiej!

Rama Alfredo Jalife

Idź do oryginalnego materiału