
Grupa inicjacyjna chce doprowadzić do referendum w sprawie odwołania burmistrza Wyszkowa i rady miejskiej. Robert Czyżak zapewnia, iż jej członkowie nie są związani z polityką ani samorządem i nie zamierzają kandydować. Mówi o impasie we władzach i przekonuje, iż mieszkańcy powinni rozstrzygnąć, czy chcą zmian. Robert Czyżak, wyszkowski przedsiębiorca, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej i prezes klubu sportowego Camper Wyszków, opowiedział nam o planach grupy. Wyjaśnia, dlaczego jej pozostali członkowie na razie nie ujawniają nazwisk, na jakich przesłankach opiera przekonanie o niezadowoleniu mieszkańców i kiedy może rozpocząć się procedura referendalna. Rozmawia Agnieszka Jaros. Agnieszka Jaros: Kto poza panem tworzy grupę, która chce doprowadzić do referendum? Czy to komitet, stowarzyszenie, czy coś zostało już sformalizowane? Robert Czyżak: Działamy jako grupa inicjacyjna. Nie chcemy nazywać się komitetem, bo to mogłoby wywołać takie skojarzenia, których nie chcemy. Gdy odbędzie się referendum, nasza inicjatywa się zakończy. Nie będziemy przekształcać jej w komitet wyborczy. Nie zależy nam na udziale w wyborach ani na kandydowaniu do rady czy na urząd burmistrza. Nikt z grupy inicjacyjnej nie zamierza podejmować tak













