TV Republika żyje jednym tematem – oto policja pojawiła się w domu Tomasza Sakiewicza. Stacja grzmi o zamachu na wolne media, służby tłumaczą powód interwencji. – Policja siłą wtargnela do mojego domu i aresztowala asystentke – napisał o 13:50 na platformie X Tomasz Sakiewicz. TV Republika zaczerwieniła się od krzykliwych pasków, od razu zaczęła się też relacja na żywo dramatycznego wydarzenia. – Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, iż znajduje się tu jakieś dziecko w zagrożeniu. Powiedzieli, iż rozkują ją, gdy się wylegitymuje, ale to było niemożliwe, ponieważ była skuta – relacjonował sam Sakiewicz. Nazwał policjantów „bandytami” i zarzucił bezprawne przeszukanie mieszkania. 🚨🚨🚨‼️ #PILNE: Policja wtargnęła do domu @TomaszSakiewicz i skuła asystentkę‼️🚨🚨🚨#włączprawdę #TVRepublika
pic.twitter.com/OSqU2KwRNg — Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) May 15, 2026 Portal Onet zapytał o tę sprawę stołeczną policję. Okazuje się, iż służby dostały poważne zawiadomienie. – Policja została powiadomiona, iż w mieszkaniu przy ul. Wiktorskiej w Warszawie znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu – wyjaśnia asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II na Mokotowie. – Informacja taka zgodnie z przyjętymi zasadami otrzymała najwyższy priorytet, a na miejsce niezwłocznie skierowany został patrol policji. Informacja dotycząca realnego zagrożenie czyjegoś życia stanowiła również powód, dla którego