Reporter TVN24 bezlitośnie zadrwił sobie z Czarnka. TEN wierszyk nie spodoba się wybrańcowi prezesa. „Gdy panele instalujesz…”

2 dni temu
Hasło „OZE-sroze” już przylgnie do Przemysława Czarnka. Z kandydata PiS na premiera zakpił sobie dziennikarz TVN24 Radomir Wit i wyrecytował wiersz o Czarnku i odnawialnych źródłach energii. – Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich – tak grzmiał podczas swojego pierwszego wystąpienia w roli kandydata PiS na premiera Przemysław Czarnek. Wtedy jeszcze nie miał świadomości, iż w biegu do Kancelarii Premiera przewraca się już na pierwszym płotku. Kilka godzin później wyszło bowiem na jaw, iż Czarnek ma na dachu swojego domu zainstalowaną fotowoltaikę. Przyłapany kandydat PiS zaczął się tłumaczyć, iż on tej fotowoltaiki nigdy nie lubił i zaraz ją zdejmie. – Będę demontował te panele z dachu w pewnej perspektywie dlatego, iż one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia w Polsce bazowała na tym, co mamy – zadeklarował przyłapany kandydat PiS. Ale już jest za późno – „OZE-sroze” już do Czarnka przylgnęło. Radosław Sikorski użył tego sformułowania jako ksywki dla polityka PiS. – Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego poseł „OZE-sroze” mówi o SAFE jako o projekcie niemieckim? – pisał kilka dni temu Sikorski na platformie X. Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego
Idź do oryginalnego materiału