Pindel idzie tropem spotkania, słucha rozmówców, rejestruje praktyki, przywołuje opowieści i anegdoty, a jego narracja powstaje w rytmie rozmowy i obserwacji. W ten sposób dostajemy wielobarwną mapę wierzeń – od Kuby po Andy, od rytuałów santeríi po kult Santa Muerte, od świętych ludowych Argentyny po Pachamamę. To istotny podręcznik, a do tego – czego można się w oczywisty sposób po samym autorze spodziewać – świetnie napisany.
Religia jako wspólnota. O książce „Śmierć i inni święci. Ameryka Łacińska i jej wierzenia” Tomasza Pindla
9 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Religia jako wspólnota. O książce „Śmierć i inni święci. Ameryka Łacińska i jej wierzenia” Tomasza Pindla
Powiązane
Morawiecki reaguje po słowach Sadowego. "To hańba"
20 minut temu
Sensacyjny wątek z kampanii Nawrockiego. Zagrożenie życia?
1 godzina temu
Kto wpuścił prawnika ludzi Putina do spółki IP?
1 godzina temu













