Kilka dni temu pan prezydent Janusz Chwierut przedstawił mieszkańcom i opatrzył też swoim komentarzem, główne założenia budżetu dla Oświęcimia na 2026 rok. Ma to być Drodzy Państwo budżet rekordowy. To dobrze. Miasto musi się rozwijać. Najpierw cytuję zatem pana prezydenta. A potem dodaję też od siebie trzy grosze…
Dochody w wysokości ponad 372 mln zł, a wydatki wielkości ponad 386 mln zł. To najważniejsze pozycje projektu budżetu miasta na 2026 rok. Dokumentem, w którym prezydent przedstawia projekt przyszłorocznych wpływów i wydatków, zajmują się Komisje Rady Miasta. Tak duży skok dochodów związany jest z polityką rządu, który przyjął regulacje zwiększające wpływy jednostek samorządu terytorialnego – informowano ostatnio na stronie Urzędu Miasta Oświęcim.
Zdaniem pana prezydenta. Będziemy przeznaczać pieniądze na różne zadania
„Przyszłoroczny budżet jest ogromny, możemy zaplanowane pieniądze przeznaczać na różne zadania. Zabezpieczamy te podstawowe, związane z funkcjonowaniem miasta. Największy koszt stanowi oświata. Musimy przeznaczyć prawie 110 mln zł na szkoły podstawowe, przedszkola. Zapewniliśmy środki dla wszystkich instytucji, w tym instytucji kultury czy jednostek miejskich, pomocowych, ochrony zdrowia, związanych ze sportem. Budżetowe pieniądze pozwolą nie tylko na funkcjonowanie miasta, ale też na dotacje dla organizacji pozarządowych. Mamy też pieniądze na wydarzenia, które od lat wspieramy, jak np. na hokej. Staramy się również realizować wiele projektów czy inicjatyw związanych z rozwojem naszego miasta” – wylicza prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut.
W urzędowym komunikacie zaznaczono, iż w przyszłym roku zaplanowano inwestycje na dużą skalę. „W budżecie jest prawie 91 mln zł na inwestycje, to rekordowa kwota, do tej pory takiej nie było. W porównaniu do tego roku, gdy mamy 50 mln zł, jest to wzrost o ponad 40 mln zł. Kluczową kwestią jest rozwój miasta i inwestowanie w przedsięwzięcia, które decydują o naszej przyszłości, kreują też możliwości rozwojowe naszego miasta” – uważa prezydent Oświęcimia.
Obok przedsięwzięć o znaczeniu strategicznym, jak to oceniają na Zaborskiej, są też mniejsze, związane z poprawą infrastruktury osiedlowej. Urząd Miasta informuje, iż zaangażowane będą zarówno środki z kasy miasta, jak również pieniądze pozyskane z programów europejskich czy innych funduszy zewnętrznych na kwotę prawie 40 mln zł. „Przy współudziale tych środków zakończymy urządzanie parku na bulwarach, kontynuowana będzie termomodernizacja obiektów miejskich. Jesteśmy też na etapie pozyskiwania kolejnych pieniędzy. Staramy się o środki na przebudowę kładki łączącej Stare Miasto z osiedlem Błonie. Co prawda mamy na to pieniądze zabezpieczone w Oświęcimski Strategicznym Programie Rządowym, jednak w przypadku otrzymania pieniędzy europejskich możemy te zaplanowane środki przeznaczyć na inne inwestycje na osiedlu Chemików. Walczymy też o środki na zagospodarowanie drugiej części parku Pokoju, jesteśmy jeszcze przed oceną ostateczną” – mówi prezydent Oświęcimia. „Inwestycje obejmą wiele mniejszych zadań, które ułatwiają codzienne życie mieszkańcom, uatrakcyjniają i rozwijają osiedla” – dodaje.
Kilka inwestycji będzie w Starym Mieście. „W tej kadencji chcemy jak najwięcej zainwestować w Stare Miasto, upiększyć go, aby było coraz bardziej atrakcyjne dla mieszkańców i turystów. Obok wspomnianej już kładki czy parku na bulwarach, wymienimy część nawierzchni na płycie rynku. Ruszymy z rewitalizacją kamienicy przy placu Kościuszki 5. Wspólnie z powiatem wybudujemy rondo na skrzyżowaniu ul. Zaborskiej i ul. Batorego, aby usprawnić tam ruch” – wylicza pan prezydent. W przyszłym roku przebudowane zostaną także trybuny na stadionie sportowym Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
W urzędowym komunikacie podkreślono, iż zaplanowano pieniądze na najważniejsze strategiczne inwestycje, jak przebudowa hali lodowej. „W przyszłym roku mamy na tę inwestycję 49 mln zł. Realizacja pierwszego etapu to prawie 95 mln zł. Czekamy na decyzję Ministerstwa Sportu i Turystyki o dofinansowaniu i od tego uzależniamy dalsze kroki. Wierzę, iż Rada Miasta przychyli się do zaproponowanego przez nas rozwiązania. Możemy tego nie robić, tylko jaka jest alternatywa” – pyta prezydent miasta.
Obecne zadłużenie miasta wynosi 46 mln zł. „W 2026 roku zwiększymy dług o 7 mln zł, co jest stosunkowo małą kwotą, bo przypominam, iż dochody miasta sięgają ponad 372 mln zł. Zadłużenie na koniec 2026 roku wyniesie 14 proc. i jest kilka większe od tego z czasów, gdy obejmowałem urząd. Wtedy było to 12 proc. Kwotą graniczną dla samorządu jest zadłużenie do poziomu 60 proc.” – przybliża prezydent Janusz Chwierut. Zaznacza, iż te działania budżetowe są odpowiedzialne, a miasto stara się bezpiecznie i rozważnie zarządzać finansami. Prezydent ocenia, iż przyszłoroczny budżet jest ambitny i realizuje politykę, którą w ostatnich latach przyjęto – wspólnie z Radą Miasta – i będzie to bardzo korzystny budżet dla Oświęcimia.
Cytowana tu obszernie, opublikowana 11 grudnia informacja pt. „Oświęcim. Rekordowy budżet dla Oświęcimia na 2026 rok. Prezydent przedstawia główne założenia dokumentu”, znajduje się na stronie oficjalnego urzędowego serwisu Oswiecim.pl. Tam można się z nią zapoznać w całości.
A tutaj mój krótki komentarz, który został również opublikowany na stronie niezależnego portalu OświęcimOnline:
Rekordowe liczby i twarde pytania. Co podnosi radny Paweł Plinta:
Papier wszystko przyjmie. I takie też są dziś sukcesy pana prezydenta. Pan prezydent chwali się na zapas. Sęk w tym, iż np. na razie nie wiemy jaka jest decyzja ministerstwa sportu i ile ew. wyniesie dofinansowanie związane z planowaną modernizacją lodowiska. A sama realizacja pierwszego etapu tego zadania, to jak podaje pan prezydent, aż 95 milionów złotych.
Oznacza to w praktyce budowę hali pomocniczej, drugiej tafli, z miejscami na trybunach dla 300 osób. Główny problem, czyli stara hala lodowa, zostaje póki co po staremu, czyli stoi jak stała. A to ten stary obiekt musimy przecież przede wszystkim przebudować.
Czyli wielkie pieniądze niby rozdysponowane, a sprawa w gruncie rzeczy przez cały czas nierozwiązana. To ile to wszystko razem będzie kosztowało? 200 milionów?
Przyznam, iż w przypadku lodowiska dziwi mnie i zastanawia taka akurat kolejność robót. Osobiście, najpierw zaczynałbym od budowy nowej i nowoczesnej – głównej hali lodowiska. Potem, na spokojnie, w komfortowych warunkach, stawiałbym już tę drugą taflę treningową.
U nas kolejność jest odwrotna, przez co wiemy, iż w tej chwili wielu rzeczy nie wiemy. To jak wynik meczu, albo jak rzut monetą. Uda się albo się nie uda.
Odnoszę też czasem wrażenie, iż pan prezydent bohatersko walczy z problemami, które sam wygenerował. Anonsowana przez magistrat wymiana części nawierzchni na oświęcimskim rynku jest tego dobrym przykładem. O ile dobrze pamiętam, to właśnie pan prezydent forsował przed laty, pomimo wielu krytycznych głosów – głosów, jak oceniam, zdrowego rozsądku – wykonanie tego akurat, nieszczęśliwego projektu rynku, przy którym cały czas w Oświęcimiu dłubiemy.
Będę powtarzał do upadłego. Społeczeństwo się starzeje. Sugeruje to dziś inny profil inwestycji. Oczywiście życzę wszystkim Państwu, także panu prezydentowi, dużo zdrowia, ale ilu 80-latków za dekadę czy dwie będzie grało w Oświęcimiu w hokeja?
Oświęcim się też stopniowo wyludnia. Dlatego potrzebna jest międzygminna kooperacja i pilny rozwój stref przemysłowych. Dałoby nam to nowe możliwości i nowe miejsca pracy w regionie. Nowe parki, muzea, nowy skwer, nas nie wyżywi i nas nie obroni.
Do tego ostatniego, być może krytycznego aspektu bezpieczeństwa, również przydałoby się dzisiaj chyba bardziej przyłożyć. Pan prezydent, odnoszę wrażenie, żyje po prostu w swoim świecie, w swojej własnej bańce. Tylko iż czasy i okoliczności się ostatnio bardzo zmieniły.
Dodam, tak zupełnie na marginesie, iż rozmawiamy lokalnie, samorządowo, o budżecie miasta Oświęcim, ale jak widać, pan prezydent upodobał sobie również przy tej okazji ogólnopolskie wycieczki polityczne, odnosząc się – jak rozumiem – do rządowego programu inwestycji strategicznych Polski Ład, który był w mojej ocenie bardzo zdecydowaną i bardzo potrzebną reakcją ówczesnego rządu na kryzys i także gospodarcze zagrożenia związane ze światową pandemią.
Warto być może także przy tej okazji przypomnieć, iż samorząd miasta czy gminy to nie jest samodzielne księstwo. To część struktury państwa. W czasie kryzysu czy zagrożenia dla całego narodu, koordynacja i działania podejmowane na centralnym szczeblu są niezbędne.
Dlatego prowadzenie tego rodzaju wyliczeń i porównań, z tak wąskiej perspektywy pana prezydenta, uważam teraz za mocno abstrakcyjne. Pan prezydent nie jest już dzisiaj na Wiejskiej, w Sejmie, o czym chyba ciągle zapomina.
Prosiłbym, jako radny, o może mniej agresywnej, partyjnej retoryki, a więcej troski i dbałości o bieżące oświęcimskie tematy. Zajmijmy się, jako samorządowcy, codziennymi problemami mieszkańców Oświęcimia, których przecież zdecydowanie nie brakuje.
Uważam, iż budżet Oświęcimia byłby dużo lepszy, znacznie bardziej racjonalny, gdyby pan prezydent bardziej słuchał mieszkańców i radnych opozycji.
Paweł Plinta, przewodniczący klubu radnych Prawo i Sprawiedliwość – Nowy Oświęcim

Źródło: Kurier Oświęcimski










![Taneczny Spodek 2026 w Katowicach. Przed nami festiwal muzyki disco [Galeria zdjęć]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-01/DSC09236_Du%C5%BCy.jpeg)





