Rekordowa „Ławka dialogu” z prezydentem Miszalskim. Mieszkaniec: „Czuję się, jakbym Państwu przeszkadzał” [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Tym razem w dość żywiołowej dyskusji „Ławki dialogu” wzięli udział mieszkańcy Starego Miasta i Kazimierza. Pomysłów i uwag nie brakowało, a spotkanie w II Liceum Ogólnokształcącym trwało rekordowe cztery godziny. Wśród poruszonych tematów znalazły się m.in. kwestie miejsc parkingowych, wydłużenia godzin prohibicji, nadchodzącego remontu ul. Starowiślnej czy ruchu wokół Plant. Pomimo pewnych uszczypliwości, prezydent był zadowolony ze spotkania: „Myślę, iż atmosfera była nadspodziewanie dobra”- podsumował Aleksander Miszalski.

„Ławka dialogu” to cykl spotkań z prezydentem Krakowa i urzędnikami, na którym mieszkańcy poszczególnych dzielnic mogą w bezpośredniej rozmowie z włodarzem zgłosić palący ich problem bądź podzielić się opinią na temat swojej okolicy. Nie inaczej było we wtorek, a spotkanie dotyczące Starego Miasta i Kazimierza cieszyło się niebywałym zainteresowaniem. Sala gimnastyczna II LO im. Jana Sobieskiego pękała w szwach, a przewidziana na dwie godziny „ławka” trwała dwa razy dłużej.

Jednym z głównych tematów był problem z parkowaniem w Dzielnicy I. W tym samym dniu Aleksander Miszalski ogłosił bowiem, iż na jednym z odcinków ul. Długiej pojawią się miejsca parkingowe wyłącznie dla mieszkańców. Radny Wojciech Jakubowski zaproponował, żeby tego typu rozwiązanie zastosować na terenie całej dzielnicy, zwłaszcza iż – zgodnie z głosami mieszkańców – problem występuje w wielu innych miejscach m.in. na ul. Sobieskiego, Kremerowskiej czy Siemiradzkiego.

W dużej mierze, podobnie jak na innych ławkach, to właśnie kwestia infrastruktury zdominowała dyskusję. Omawiane były m.in. kwestia wjazdu z ul. Mikołajskiej w ul. Kopernika (obecnie niemożliwa dla mieszkańców), ruchu wokół Plant, przejazdu przez Rynek Główny oraz konieczności szlifowania torów. Sporo miejsca poświęcono także remontowi ul. Starowiślnej i wprowadzeniu na niej ruchu jednokierunkowego. Pojawiły się głosy o konieczności ponownych konsultacji, ale prezydent wykluczył taką możliwość, powołując się na stopień zaawansowania inwestycji i możliwością utraty przez miasto 100 milionów złotych w przypadku wycofania się z tejże.

Dłuższa prohibicja w Krakowie? Postulat mieszkańców Starego Miasta

Jednym z postulatów podniesionych przez mieszkańców było także wydłużenie prohibicji w Krakowie na wzór warszawski tj. od godz. 22 do 6. Prezydent Miszalski nie wykluczył wprowadzenia takiego rozwiązania, natomiast sprzeciwił się zmniejszeniu koncesji sklepów i lokali gastronomicznych z alkoholem w centrum miasta.

„To nie działa tak, jak niektórzy myślą. jeżeli my zmniejszymy o połowę liczbę koncesji, to niekoniecznie upadnie Zakąski i wódka, tylko może okazać się, iż upadnie Kościół mariacki, bo nie będzie mógł sprzedawać wina mszalnego” – argumentował prezydent w trakcie spotkania.

Napięta atmosfera podczas „Ławki dialogu”. Prezydent: „I tak myślałem, iż będzie gorzej”

Podczas „Ławki dialogu” z mieszkańcami Starego Miasta i Kazimierza, atmosfera była czasami mocno napięta, zwłaszcza kiedy pojawiały się tematy związane z wyludnianiem się i gentryfikacją Dzielnicy I. Jeden z obecnych na sali mężczyzn krzyknął: „Czuje się, jakbym Państwu przeszkadzał”.

Wiele emocji wzbudziła też sprawa przebudowy kamienic przy ulicach św. Józefa i Bożego Ciała na hotel. Co ciekawe, na sali obecni byli organizatorzy referendum, w tym mecenas Jan Hoffman, pełniący funkcję radnego Starego Miasta. Osoby, które spodziewały się jakiegoś większego starcia między nim a prezydentem Miszalskim wyszły jednak rozczarowane.

„Myślałem, iż będzie bardzo napięta atmosfera. To jest oczywiste, iż emocje niektórym się udzielają, pewnie emocje te referendalne, ale wydaje mi się, iż i tak było dosyć merytorycznie i te wypowiedzi były kulturalne, choćby o ile zdarzały się jakieś drobne docinki, to ja bym do tego nie przywiązywał zbyt dużej uwagi. Zawsze jakieś tam emocje są, szczególnie o ile mieszkańcy przychodzą z własnymi problemami, takim jak właśnie brak miejsca parkingowego pod domem, Ja dzielnicę pierwszą bardzo lubię, kocham, mieszkałem tutaj, byłem radnym dzielnicowym, byłem w radach miasta, więc doskonale znam jej problemy. Mimo wszystko myślę, iż atmosfera była nadspodziewanie dobra” — podsumował spotkanie prezydent Aleksander Miszalski.

„W moim odczuciu należałoby troszkę zmienić formułę, jeżeli mogę coś zasugerować panu prezydentowi, a mianowicie wprowadzić ograniczenie czasowe, bo mam wrażenie, iż część mieszkańców nie zdołała zadać pytań. Było dość tak nerwowo w pewnym momencie, bo mieszkańcy czekali na to, aż zostaną dopuszczeni do głosu, a nikt im tego nie blokował, poza innymi mieszkańcami, którzy mieli bardzo długie takie przemówienia, czasami wręcz w formie expose. Druga kwestia, o ile chodzi o odpowiedzi, to przynajmniej w tym zakresie, w którym ja zadawałem pytania, dostałem mało konkretne, więc pewnie te tematy jeszcze drążyć” — mówił w rozmowie z KRKNews.pl Jan Hoffman.

Już niebawem odbędą się w Krakowie kolejne „Ławki dialogu”. Z pewnością będziemy o nich informować na łamach naszego portalu, a redakcji KRKNews.pl nie zabraknie na miejscu.

(MA)

Idź do oryginalnego materiału