Jak podają Polskie Sieci Elektroenergetyczne, w długi majowy weekend odnawialne źródła energii pokrywały chwilowo choćby 78 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd. Jednocześnie operator przez trzy dni ograniczał produkcję z fotowoltaiki, a w piątek na rynku dnia następnego padł rekord ujemnej ceny energii: minus 1457 zł za MWh.