Brak porozumienia między miastem a szkołąPrzedmiotem sporu jest arkusz organizacyjny szkoły – dokument określający m.in. liczbę godzin zajęć, strukturę zatrudnienia oraz organizację pracy placówki w nowym roku
szkolnym.Jak podkreśla burmistrz, w ubiegłym roku kwestie związane z arkuszem udało się rozwiązać podczas bezpośredniego spotkania z dyrekcją szkoły, co pozwoliło na sprawne zatwierdzenie dokumentu. W tym roku, według relacji włodarza, nie doszło do takiego spotkania, a na skierowane do dyrekcji pytania dotyczące wydatków i zatrudnienia nie udzielono odpowiedzi w wyznaczonym terminie.- Arkusz organizacyjny jest bardzo obszernym i skomplikowanym dokumentem, zawierającym setki danych. Prawo nie daje mi możliwości kierowania się przypuszczeniami bez weryfikacji dokumentów - argumentuje burmistrz.Wątpliwości dotyczące liczby zajęć rewalidacyjnychJednym z głównych punktów spornych jest liczba planowanych zajęć dodatkowych, w tym zajęć rewalidacyjnych. Burmistrz wskazuje, iż zaproponowany wymiar godzin przekracza poziom wynikający z ustawowych wymogó
w.Po konsultacjach z niezależnym ekspertem samorząd wyraził wątpliwości co do zasadności zwiększania liczby tych zajęć w sytuacji, gdy liczba uczniów posiadających orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego maleje.Włodarz podkreśla, iż jako organ prowadzący szkołę odpowiada za bezpieczeństwo finansowe całego miasta i ma obowiązek dbać o racjonalne wydatkowanie środków publicznych. W swoim stanowisku powołuje się m.in. na przepisy ustawy o finansach publicznych oraz Karty
Nauczyciela.Trudna sytuacja budżetowa i zapowiedź audytuZdaniem burmistrza sytuacja finansowa miasta pozostaje bardzo trudna. W związku z tym wszystkie jednostki organizacyjne samorządu muszą dostosowywać swoje wydatki do realnych możliwości budż
etowych.Jak zaznacza, tworzenie nowych etatów lub generowanie dodatkowych kosztów bez jednoznacznego uzasadnienia byłoby nieodpowiedzialne z punktu widzenia finansów
publicznych.Aby rozstrzygnąć pojawiające się wątpliwości, miasto zdecydowało się zlecić niezależny audyt organizacji pracy szkoły. Najważniejsze założenia, jakie mają towarzyszyć tym działaniom, to: umowa z audytorem ma zostać podpisana jeszcze w bieżącym tygodniu, kontrola ma zostać przeprowadzona przed zakończeniem obecnego roku szkolnego, celem będzie ocena rzeczywistego zapotrzebowania na zajęcia dodatkowe w oparciu o zalecenia zawarte w orzeczeniach ucznió
w.Co dalej z zajęciami dla uczniów?Mimo stanowczego podejścia do kwestii finansowych burmistrz zapewnia, iż dobro dzieci pozostaje dla niego priorytetem. Deklaruje poparcie dla finansowania zajęć rozwijających zainteresowania uczniów oraz wspierających dzieci wymagające dodatkowej
pomocy.Jednocześnie podkreśla, iż ostateczne decyzje będą podejmowane na podstawie dokumentów i wyników analiz, a nie pod wpływem emocji czy nacisków społ
ecznych.Wyniki audytu mają stanowić podstawę do ewentualnych zmian w arkuszu organizacyjnym szkoły. jeżeli kontrola wykaże zasadność zwiększenia liczby godzin zajęć, odpowiednie korekty zostaną wprowadzone w formie aneksu jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku
szkolnego.Do tego czasu mieszkańcy, rodzice i nauczyciele będą musieli poczekać na rezultaty niezależnej ekspertyzy, która ma pomóc w rozstrzygnięciu
sporu.Burza w sieciPost włodarza, w którym opisał obszernie zagadnienie, wywołał prawdziwą burzę w sieci. Pod wpisem pojawiły się natychmiast komentarze osób, które, jak można się tylko domyślać, w sprawy szkoły i samorządu angażują się od dłuższego czasu i czują się wyraźnie zaniepokojone jakością współpracy. - „Najgorsze co może być to brak współpracy i porozumienia z organem nadzorującym. Jest to podważanie kompetencji dyrektora szkoły, a już by to rodzice mieli decydować w przygotowaniu arkusza organizacyjnego to jakieś novum chyba... Gdyby kooperacja p. Burmistrza układała się jak należy z dyrektorem szkoły to ta kolejna ,,burza" nie miałaby miejsca. Pochylilibyście się nad projektem organizacji, przedyskutowali propozycje, nanieśli zmiany i ugodowo po ludzku doszli do porozumienia. Przecież organizację szkoły tak naprawdę zatwierdza kuratorium. Zlecanie audytu przy tworzeniu arkusza organizacyjnego szkoły to chyba jakiś żart... Atmosfera pracy w tej szkole musi być bardzo nieprzyjemna...tak delikatnie mówiąc, a piszę to z pozycji obserwatora czytającego wpisy p. burmistrza i artykuły prasowe. Trudny orzech do zgryzienia... jak pogodzić te zwaśnione strony? Jak stanąć ponad podziałami i skupić się na merytorycznej pracy szkoły. Dyrektorowi tylko współczuć i liczyć na to, iż przetrwa ten trudny czas” - zauważyła jedna z internautek. (pisownia oryginalna)Pojawiły się też pytania o koszt audytu, na które nie odpowiedziano wprost. Burmistrz zwraca za to uwagę na sposób wydatkowania pieniędzy Rady Rodziców.- „Skoro rozmawiamy o procedurach, zasadach i odpowiedzialności, to pozwolę sobie na proste działanie matematyczne. 2 000 zł wydane z pieniędzy Rady Rodziców bez wymaganej uchwały Rady Rodziców oraz bez formalnego wniosku nie budziło większych wątpliwości, mimo iż zgodnie z zasadami gospodarowania takimi środkami wydatkowanie powinno być poprzedzone stosowną decyzją organu uprawnionego do ich dysponowania. Organ prowadzący zadaje pytania dotyczące wydatków wielokrotnie wyższych i oczekuje dokumentów przed podjęciem decyzji finansowej. To po prostu odpowiedzialność za pieniądze, które nie należą do nas, ale zostały nam powierzone przez rodziców i mieszkańców” - odniósł się do tych z kolei kwestii burmistrz Adamiec. - „W odniesieniu do poruszanej przez Pana kwestii wydatkowania środków Rady Rodziców pragnę zwrócić uwagę, iż fundusz Rady Rodziców nie stanowi środków publicznych pozostających w dyspozycji organu prowadzącego. Są to środki gromadzone przez Radę Rodziców i wydatkowane zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz regulaminem Rady Rodziców. Wydatki z tego funduszu realizowane są na zasadach określonych w regulaminie, który przewiduje sposób podejmowania decyzji finansowych oraz ich dokumentowania. W związku z tym ocena schematy konkretnego wydatku powinna opierać się na analizie obowiązujących dokumentów i procedur Rady Rodziców. o ile posiada Pan informacje wskazujące na naruszenie określonych przepisów lub postanowień regulaminu, zasadne byłoby wskazanie konkretnych uchybień wraz z podstawą prawną. Formułowanie ogólnych zarzutów bez wykazania naruszenia obowiązujących zasad nie stanowi wystarczającej podstawy do kwestionowania schematy wydatkowania środków. Z posiadanych informacji wynika, iż przedmiotowy wydatek został sfinansowany zgodnie z przyjętymi zasadami funkcjonowania Rady Rodziców oraz w ramach kompetencji przewidzianych w jej regulaminie” - odpowiedziała inna uczestniczka dyskusji. Tak widzi zagadnienie szkołaJak natomiast ocenia zagadnienie kierownictwo szkoły? W skierowanej do nas odpowiedzi dyrektor Jacek Wnętrzak podkreślił, iż „projekt arkusza organizacji Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Reja w Rejowcu Fabrycznym na rok szkolny 2026/2027 został przygotowany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oświatowego, w oparciu o rzeczywiste potrzeby uczniów oraz posiadane przez nich orzeczenia i opinie”.- „W dniu 29 maja 2026 r. organ prowadzący zatwierdził arkusz organizacji szkoły, jednocześnie zamieszczając zastrzeżenie dotyczące godzin finansowanych z puli organu prowadzącego oraz części godzin zajęć rewalidacyjnych. Oznacza to, iż na dzień dzisiejszy nie zostały zakwestionowane obowiązkowe zajęcia edukacyjne szkoły, natomiast wątpliwości dotyczą wyłącznie części zajęć dodatkowych oraz zakresu wsparcia specjalistycznego dla uczniów posiadających orzeczenia. Warto podkreślić, iż liczba godzin rewalidacyjnych zaplanowanych przez szkołę wynika bezpośrednio z analizy potrzeb uczniów oraz zaleceń zawartych w orzeczeniach poradni psychologiczno-pedagogicznych. Szkoła w tej chwili obejmuje pomocą uczniów posiadających orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami dyrektor szkoły jest zobowiązany do organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz kształcenia specjalnego w sposób zapewniający realizację zaleceń wynikających z orzeczeń. Wszelkie decyzje dotyczące ograniczenia godzin wsparcia muszą uwzględniać przede wszystkim dobro uczniów i ich indywidualne potrzeby edukacyjne” - podkreślił w wiadomości dyrektor Wnę
trzak.Odniósł się także szczegółowo do kwestii dodatkowych zajęć, które finansowane są z puli organu prowadzącego. - „Szkoła zaplanowała je w celu podniesienia jakości kształcenia oraz wyrównywania szans edukacyjnych uczniów. Dotyczyło to m.in. dodatkowych zajęć wspierających rozwój uczniów oraz przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty. Dyrekcja szkoły wielokrotnie przekazywała organowi prowadzącemu wyjaśnienia dotyczące organizacji pracy szkoły, a wszelka korespondencja w tym zakresie jest udokumentowana. Jednocześnie pozostajemy otwarci na dalsze rozmowy i współpracę, których celem powinno być zapewnienie uczniom jak najlepszych warunków nauki i rozwoju. Niezależnie od trwającej dyskusji dotyczącej organizacji i finansowania szkoły, najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo uczniów oraz zapewnienie im wsparcia zgodnego z obowiązującymi przepisami prawa i zaleceniami specjalistów” - podsumował wątek arkusza dyrektor szkoły. Czytaj także:Nowa kopalnia w Woli Korybutowej. Burmistrz wydał kluczową decyzjęInwestycje drogowe w powiecie chełmskim. Wyłoniono projektanta dla kluczowych zadańRejowiec Fabryczny. Inwestycje, cyfryzacja i oszczędności. Burmistrz przedstawił raportRejowiec Fabryczny z unijnym wsparciem dla seniorów. Rusza projekt za ponad 456 tys. zł