Takiego zwrotu w sprawie referendum w Krakowie mało kto się spodziewał. Zaledwie wczoraj przedstawiciele komitetu referendalnego informowali, iż proces wliczenia i weryfikacji głosów się skończył. Tymczasem dzisiaj komisarz wyborczy oświadczył, iż to nieprawda. „Podane przez Pana Jana Hoffmana informacje (…) są nieprawdziwe” – czytamy w komunikacie krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. To nie oznacza jednak, iż referendum w sprawie odwołania prezydenta Alaksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa się nie odbędzie.
Oto pełna treść komunikatu Komisarza Wyborczego w Krakowie I z dnia 31 marca 2026 roku: „Komisarz Wyborczy w Krakowie I nie informował o stanie weryfikacji podpisów, ani kiedy zakończy się proces liczenia głosów. Czynności sprawdzające w dalszym ciągu trwają. Po ich zakończeniu Komisarz Wyborczy w Krakowie I niezwłocznie poda informację do publicznej wiadomości. Podane przez Pana Jana Hoffmana informacje podczas wywiadu dla Kanału Zero – „Sabotaż referendum w Krakowie? Liczenie podpisów, tłumaczenia prezydenta” (red. Waldemar Stankiewicz) 8:30-8:40 są nieprawdziwe.”
Co to oznacza? Zwolennicy prezydenta Aleksandra Miszalskiego nie powinni się cieszyć, bo oświadczeniem komisarza może być tylko zasłoną dla wycieku informacji o tym, iż wymagana liczba podpisów została już pozytywnie zweryfikowana. Sam proces weryfikacji i sprawdzania, a choćby potwierdzania wykonanej już weryfikacji może jeszcze potrwać kilka dni. Gdyby wszystko było już zakończone, komisarz musiałby wydać postanowienie o zarządzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa.
O wczorajszych doniesieniach o zakończeniu liczenia podpisów informowaliśmy – Koniec liczenia podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego – KRKnews.
(GEG)

2 godzin temu









