Rosną emocje wokół wniosku o referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Temat nie jest obecny jedynie w mediach społecznościowych i na ulicy. Właśnie trafił… do bukmacherki. Bukmacherzy już wiedzą, czy Aleksander Miszalski zostanie odwołany, choć inicjatorzy referendum dopiero kończą zbieranie podpisów poparcia dla takiego rozwiązania.
W tle politycznych manewrów, bukmacherzy dostrzegli okazję do biznesu. Jedna z firm bukmacherskich, specjalizująca się w zakładach na wydarzenia pozasportowe, włączyła krakowską kampanię referendalną do swojej oferty. Gracze mogą obstawiać kilka scenariuszy, co dodaje całej sprawie nuty sensacji.
Był na przykład, zakład dotyczący liczby zebranych podpisów: czy organizatorom uda się przekroczyć granicę 120 tysięcy? Kurs na „tak” wynosi 1.30, co sugeruje, iż bukmacherzy oceniają to jako dość prawdopodobne. Z kolei opcja poniżej tej liczby oferuje wyższy kurs 3.10, wskazując na mniejsze szanse.
Jeszcze ciekawiej wyglądają zakłady na sam wynik referendum. Obstawiający odwołanie prezydenta Miszalskiego mogą liczyć na kurs 1.65, co daje około 60-procentowe prawdopodobieństwo sukcesu inicjatorów. Z drugiej strony, pozostanie Aleksandra Miszalskiego na stanowisku wyceniane jest na 2.05, co daje mu nieco mniejsze, ale wciąż realne szanse na przetrwanie burzy.
Bukmacherzy idą jednak dalej, oferując wariant na dobrowolną rezygnację prezydenta jeszcze przed końcem 2026 roku. Ten scenariusz, oceniany jako mało prawdopodobny, ma kurs aż 10.00, podczas gdy opcja braku rezygnacji to zaledwie 1.02 – niemal pewniak w oczach analityków hazardowych
To nie pierwszy raz, gdy polityka miesza się z hazardem w Polsce. Podobne zakłady pojawiały się przy wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
Przypomnijmy, zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum kończy się w poniedziałek. Inicjatorzy zbiórki deklarują, iż zebrali już ponad 107 tysięcy podpisów poparcia. Samo referendum mogłoby się odbyć w maju. Głosujący będą się opowiadać za równo w sprawie odwołania prezydenta Krakowa, jak i odwołania Rady Miasta Krakowa.
Patrzyk Trzaska

6 godzin temu










