Referendum to „czerwona kartka”? Dr Adam Tokarski o sensie inicjatywy referendalnej

pionki24.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Referendum to „czerwona kartka”


Czy referendum lokalne jest realnym narzędziem demokracji, czy jedynie politycznym gestem? Czy jeden głos rzeczywiście ma znaczenie? I czy mieszkańcy powinni obawiać się podawania numeru PESEL przy podpisywaniu list poparcia? O istocie referendum, jego znaczeniu dla wspólnoty samorządowej oraz o granicach tej instytucji redaktor naczelny Pionki24 Mariusz Grotkowski rozmawiał z dr. Adamem Tokarskim z Katedry Prawa Konstytucyjnego i Nauk o Polityce Uniwersytetu Radomskiego.

Publikujemy rozmowę w pełnym brzmieniu odpowiedzi eksperta, z zachowaniem ich treści, przy jedynie nieznacznej korekcie językowej.

Czym jest referendum?

Mariusz Grotkowski: Spotykamy się dziś, aby porozmawiać o lokalnej inicjatywie referendalnej. Na początek chciałbym zapytać: czym adekwatnie jest referendum? Kogo dotyczy i jakie ma znaczenie w systemie demokratycznym?

Dr Adam Tokarski:
– Referendum jest jednym ze sposobów sprawowania przez naród władzy w sposób bezpośredni. Wbrew obiegowym opiniom nie jest to sposób główny, ponieważ w obecnym ustroju Polski sposobem naczelnym wykonywania władzy przez suwerena, czyli przez naród, jest sposób pośredni. Natomiast referendum jest nadzwyczajną sytuacją, w której to naród, lub w przypadku referendów lokalnych, wspólnota samorządowa, może wypowiedzieć się bezpośrednio na temat kwestii absolutnie najważniejszych dla funkcjonowania tej społeczności. Są to sprawy związane ze wspólnotą, z kwestiami podatkowymi, najważniejsze sprawy dotyczące dalszego kształtu samorządu, a także, jak już Pan wspomniał, referenda dotyczące odwołania organu stanowiącego jednostki lub organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego.

Referendum lokalne a ogólnokrajowe

Mariusz Grotkowski: Czym różni się referendum lokalne od ogólnokrajowego?

Dr Adam Tokarski:
– Referendum lokalne różni się tym, iż dość szeroko został w nim zaznaczony zakres spraw, ponieważ oprócz kwestii najważniejszych dla funkcjonowania danej społeczności obejmuje również sprawy związane z kształtowaniem polityki personalnej w organach stanowiących i wykonawczych. Natomiast referendum ogólnopolskie jest związane stricte ze sprawami najważniejszymi dla całokształtu państwa, a także z kwestiami zmiany konstytucji lub ratyfikacji umów międzynarodowych dotyczących przekazania części kompetencji państwa organizacjom międzynarodowym. Mamy więc inny zasięg, w referendum lokalnym wyraźnie podkreślone są kwestie związane z decydowaniem wspólnoty samorządowej o dalszym kształcie i biegu spraw w danej wspólnocie.

Kiedy referendum jest ważne?

Mariusz Grotkowski: Czy wynik referendum jest zawsze wiążący? Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby było ono ważne?

Dr Adam Tokarski:
– W przypadku referendum w Polsce ustawodawca określa warunki związane z jego ważnością. W przypadku referendum lokalnego dotyczącego odwołania organu wykonawczego, czyli burmistrza gminy, dla jego ważności wymagana jest określona frekwencja. Musi w nim wziąć udział nie mniej niż trzy piąte liczby wyborców biorących udział w wyborze odwoływanego organu. Oczywiście znaczenie mają również wszystkie inne kwestie proceduralne określone w ustawie o referendum lokalnym. Udział mieszkańców w referendum jest więc bardzo ważny, choćby ze względu na tę frekwencję, o której mówimy.

Referendum jako przywilej demokracji

Mariusz Grotkowski: Czy udział w referendum ma istotne znaczenie z punktu widzenia demokracji lokalnej?

Dr Adam Tokarski:
– Referendum jest zawsze ważnym wydarzeniem, zarówno jeżeli chodzi o sprawy państwowe, jak i o funkcjonowanie jednostki samorządu terytorialnego. Oczywiście nie ma obowiązku prawnego udziału w referendum, ale waga spraw, których ono dotyczy, sugeruje, iż mieszkańcy zainteresowani losami swojej wspólnoty samorządowej powinni przynajmniej z uwagą odnieść się do poruszanych kwestii i rozważyć udział w głosowaniu. Udział w bezpośredniej formie sprawowania władzy, jaką jest referendum, czy też udział w akcie wyborczym, jest pewnego rodzaju przywilejem i moim zdaniem nie warto dobrowolnie zrzekać się możliwości korzystania z tego przywileju.

„Czerwona kartka” dla władzy

Mariusz Grotkowski: Czy sama inicjatywa referendalna może świadczyć o kryzysie zaufania do władzy?

Dr Adam Tokarski:
– W inicjatywie referendalnej widziałbym nie pierwszy dzwonek, ale w zasadzie czerwoną kartkę. Znacznie wcześniej mieszkańcy mają możliwość wpływu na organ stanowiący czy wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, poprzez prawo petycji, zapytania czy udział w jawnych posiedzeniach organów stanowiących. Referendum nie jest pierwszym sygnałem. Powiedziałbym wręcz, iż jest ostatnim. To środek bardzo radykalny, wyrażający radykalne niezadowolenie mieszkańców z biegu spraw danej wspólnoty lub sposobu sprawowania w niej władzy.

Czy jeden głos ma znaczenie?

Mariusz Grotkowski: Często słyszymy opinię, iż jeden głos niczego nie zmieni. Czy to prawda?

Dr Adam Tokarski:
– To z gruntu fałszywe stwierdzenie. W naszym systemie to właśnie głosy decydują o kierunkach polityki państwa czy samorządu. W ostatnich latach widać, iż spór polityczny w Polsce się zaognił, a wyniki wyborów czy referendów są coraz bardziej wyrównane. Różnice w liczbie głosów bywają bardzo niewielkie, dlatego każdy głos ma znaczenie. choćby pojedynczy głos może zmienić ostateczny wynik. To przywilej demokracji, możliwość głosowania została w Polsce wywalczona i nie ma sensu rezygnować z prawa zabierania głosu w sprawach nam najbliższych. Wspólnota samorządowa zajmuje się sprawami absolutnie nam najbliższymi i wymaga szczególnej uwagi, jeżeli chodzi o skuteczność jej działania.

PESEL i bezpieczeństwo danych

Mariusz Grotkowski: Mieszkańcy obawiają się podawania numeru PESEL przy podpisywaniu list poparcia. Czy te obawy są uzasadnione?

Dr Adam Tokarski:
– Trzeba uporządkować pewne kwestie. Rozporządzenie o ochronie danych osobowych, czyli popularne RODO, dotyczy przede wszystkim ochrony danych przed działaniami nielegalnymi. W tej sytuacji musimy odwołać się do ustawy z 15 września 2000 roku o referendum lokalnym, która w artykule 14 ustęp 4 stanowi, iż mieszkaniec popierający wniosek o przeprowadzenie referendum podaje nazwisko, imię, adres zamieszkania i numer PESEL. Oznacza to, iż takie pozyskiwanie danych osobowych jest legalne, ponieważ wynika wprost z ustawy. Zgodnie z RODO przetwarzanie danych jest zgodne z prawem, jeżeli jest konieczne ze względu na przepisy ustawy, odbywa się w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach oraz jest ograniczone do danych niezbędnych. Administratorem danych jest inicjator referendum i to on odpowiada za ich ochronę. o ile warunki ustawowe są zachowane, nie można mówić o nielegalnym pozyskiwaniu danych ani o zagrożeniu dla ich bezpieczeństwa.

Czy referendum powinno być stosowane częściej?

Mariusz Grotkowski: Czy referendum może być narzędziem budowania dojrzałej debaty publicznej? Czy jego zakres powinien zostać poszerzony?

Dr Adam Tokarski:
– Byłbym sceptyczny, ponieważ referendum jest formą akcesoryjną sprawowania władzy. Domyślną formą w Polsce jest demokracja przedstawicielska. To od naszych przedstawicieli powinniśmy wymagać sprawnego i odpowiedzialnego działania. Referendum jest mechanizmem egzekwowania odpowiedzialności w sytuacji, gdy organy władzy w sposób rażący nie spełniają oczekiwań. Poszerzanie zakresu referendum – nie. Zachowanie go jako ostatecznego narzędzia usprawniania i egzekwowania odpowiedzialności władz – jak najbardziej.

Podsumowanie

Referendum, jak wynika z rozmowy, nie jest codziennym narzędziem politycznym, ale mechanizmem nadzwyczajnym. Może stać się „czerwoną kartką” dla władzy samorządowej, ale jest też przywilejem demokracji. Ostateczna decyzja zawsze należy do wspólnoty.

Idź do oryginalnego materiału