To nie była bójka pilotów! Boeing 737 zaczął spadać, bo w kokpicie doszło do ataku nożem. Drugi pilot zaatakował kapitana! Gdy wydawało się, iż dojdzie do katastrofy, wydarzyło się coś, co można nazwać cudem. Zobacz nagranie z dramatycznych wydarzeń.
Myśleli, iż to bójka pilotów Raz na jakiś czas przez media – nomen omen – przelatuje informacja dotycząca podniebnych podróżny. Zdarza się, iż czytając wiadomości trafiamy na news związany z usterką samolotu, niespodziewanymi turbulencjami, które wywołują panikę podróżujących lub zaginionym bagażem o dużej wartości. Jednak czasami zaskakująca informacja dotyczy pasażerów, którzy sprawiają załodze i innym podróżującym problemy. Jednak to, co wydarzyło się podczas lotu z Dubaju do Tel Awiwu to zupełnie inna, dramatyczna historia. Zaczęło się od informacji medialnych, iż doszło do bójki pilotów w kokpicie: sygnał alarmowy, gwałtowny spadek wysokości, poderwane izraelskie myśliwce i informacje o walczących ze sobą pilotach. Z czasem obraz zaczął się jednak zmieniać. Według najnowszych informacji jeden z pilotów zaatakował drugiego nożem, a następnie próbował doprowadzić do katastrofy samolotu. Maszynę przed upadkiem uratowali pasażerowie i członkowie załogi. Drugi pilot chciał porwać samolot Do dramatycznego zdarzenia doszło 30 września podczas lotu FZ1073 linii Flydubai z Dubaju do Tel Awiwu. Na pokładzie znajdowały się 174 osoby. Boeing 737