RAJ DLA OSZUSTÓW, ZDRAJCÓW i ZŁODZIEI…

niepoprawni.pl 1 godzina temu

To nie tylko fikcyjne państwo z tektury, jaką Polska się stała po niespełna trzech latach rządów junty 13 grudnia. Gdzieś przepadły wszystkie inwestycje, zamykane są szpitale zaś kasa szeroką strugą płynie do „artystów”, do fikcyjnych małżeństw i do coraz większego – rządowego koryta, do którego ustawiła się kolejka kompletnych dyletantów.

To raj dla wszelkiej maści oszustów, zdrajców i złodziei, gdyż choćby przypadki okradzenia starszych ludzi przez fałszywych policjantów – nie są „w tym karaju” żadną przestrogą! Skoro na oczach milionów ludzi do prywatnego mieszkania znanego redaktora wpada trzech prawdziwych policjantów bez naszywek i nie przedstawiając się – zaś nagrania z ich interwencji zaginęły – to dowód na to, iż junta 13 grudnia stworzyła „państwowy” raj dla oszustów, zdrajców i złodziei, którzy mogą bez przeszkód wtargnąć do każdego mieszkania i zakuć w kajdanki jego lokatora…

Ale przecież to nie jedyny dowód na stworzony „państwowy” raj dla oszustów, zdrajców i złodziei, skoro premierem „tego kraju” stał się kłamca, który potrafi zaprzeczyć, iż nazwał prezydenta Stanów Zjednoczonych agentem Rosji, zaś z wszystkich jego obietnic tłumaczą się jedynie ci, których ten oszust dopuścił do rządowego koryta. Jawne rozkradanie Polski, niszczenie fundamentów prawa oraz instytucji, które – zgodnie z Konstytucją powinny stać na straży demokratycznego państwa prawa – jest przecież nagradzane! Tak jak wtedy, gdy caryca Katarzyna nagradzała przywódców Targowicy.

Niewielu wie, iż przez rozbiorami Polski Stanisław Szczęsny Potocki, Franciszek Ksawery Branicki i Seweryn Rzewuski – liderzy Targowicy obdarowywani byli przez carycę Katarzynę bogatymi podarunkami, jak m.in. wysadzanymi diamentami tabakierami oraz portretami carycy - otoczonymi drogimi kamieniami. Przywódcy konfederacji zostali odznaczeni najważniejszymi orderami Imperium Rosyjskiego, w tym Orderem Świętego Andrzeja Apostoła Pierwszego Powołania (najwyższe odznaczenie w państwie), a także Orderem Świętego Aleksandra Newskiego i Orderem Świętego Włodzimierza. Wielu targowiczan zostało sowicie wynagrodzonych majątkami ziemskimi skonfiskowanymi polskim patriotom. Po ostatecznym rozbiorze Polski w 1795 roku kilku czołowych członków konfederacji otrzymało wysokie stopnie generalskie w armii rosyjskiej.

Dziś, po 230 latach od rozbiorów Polski ten sam schemat stosuje Republika Federalna Niemiec, nagradzając tych, którzy doprowadzają Polskę do podobnego – jak w XVIII wieku upadku. Właśnie były minister sprawiedliwości, odpowiedzialny za bezprawne przejęcie Prokuratury Krajowej Adam Bodnar został odznaczony niemiecką Nagrodą Wolności Hambach. Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w laudacji nazwał laureata „żarliwym bojownikiem o demokrację i praworządność” – nie wspominając jednym słowem, iż Bodnar dokonał zamachu na bardzo istotną instytucję demokratycznego państwa - Prokuraturę Krajową.

Prezydent Niemiec nie wspomniał, iż Bodnar – na podstawie „dekretu” Donalda Tuska bezprawnie odsunął od urzędu Prokuratora Generalnego Dariusza Barskiego. Złamanie prawa potwierdził Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy oraz prezydenci Andrzej Duda i Karol Nawrocki, który nie wyrazili zgody na zmianę Prokuratora Krajowego. Te fakty objęte są dochodzeniem ws. dokonania ustrojowego zamachu stanu! Tymczasem Steinmeier – niczym caryca Katarzyna uważa, iż to Bodnar jest ikoną demokracji!

Ale przecież nagrodzony przez Niemców Adam Bodnar to nie jedyny twórca państwowego raju dla zdrajców, oszustów i złodziei. Znacznie więcej prestiżowych niemieckich wyróżnień i nagród otrzymał Donald Tusk, z których najważniejsze to M100 Media Award (2024), Nagroda im. Walthera Rathenaua (2012) oraz Nagroda Karola Wielkiego. Walczący z opozycją i niezależnymi mediami Donald Tusk Media Award otrzymał za „niezachwianą walkę z autokracją” oraz za obronę demokracji i wolności słowa!

To nie jedyni „polscy” politycy, którzy gotowi są sprzedać Polskę. W raju dla zdrajców, oszustów i złodziei – drobne płotki można kupić za dostęp do rządowego koryta, a popieraczy systemu nagrodzić radą nadzorczą, stypendium dla „artystów”, fikcyjnym aktem małżeństwa, wyjazdem do USA na „odczyt”, czy też dopłatą do emerytury za kabotyńskie „dzieła” sztuki…

P.S. W USA został zatrzymany Marcin P. na podstawie międzynarodowych nakazów i jest podejrzewany o oszustwa i pranie pieniędzy związane z działalnością Cinkciarz.pl.

Idź do oryginalnego materiału