Większość Polaków uważa, iż prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powinien podać się do dymisji - wynika z najnowszego sondażu. Przeciwnego zdania jest nieco więcej niż 40 procent badanych. Pytanie o przyszłość prezydenta stolicy zadano w związku z aferą w Szpitalu Południowym.
Rafał Trzaskowski do dymisji? Polacy zabrali głos ws. przyszłości prezydenta Warszawy

W najnowszym sondażu dla portalu wp.pl zadano pytanie czy w związku ze sprawą Szpitala Południowego prezydent Warszawy powinien odejść ze stanowiska.
Odpowiedź "zdecydowanie tak" wskazało 38,1 proc. respondentów; kolejne 13,1 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak". Łącznie oznacza to, iż za dymisją Rafała Trzaskowskiego opowiada się 51,2 proc. badanych.
Przeciwnego zdania jest 41,1 proc. ankietowanych. Odpowiedź "raczej nie" wskazało 18,8 proc. respondentów, a "zdecydowanie nie" - 22,3 proc. Z kolei 7,7 proc. badanych wybrało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".
Sondaż po aferze w Szpitalu Południowym. Większość za dymisją Trzaskowskiego
Autorzy sondażu podkreślili, iż odpowiedzi wyraźnie różnią się w zależności od preferencji politycznych badanych. Wśród wyborców obozu rządzącego, obejmującego KO, Lewicę, PSL i Polskę 2050, za dymisją Trzaskowskiego opowiada się łącznie 9 proc. ankietowanych. Przeciwnego zdania jest 85 proc., a 6 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
Z kolei w grupie wyborców opozycji obejmującej PiS, Razem, Konfederację i KKP, za odejściem prezydenta Warszawy ze stanowiska jest 82 proc. respondentów. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiada się 6 proc., a 12 proc. wybrało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".
ZOBACZ: Dawid Kacprzyk zwolniony ze Szpitala Południowego. Wydano oświadczenie
Wśród osób niegłosujących i niezdecydowanych za dymisją Trzaskowskiego jest 60 proc. badanych, przeciw — 37 proc., a 3 proc. nie ma zdania.
Najbardziej jednoznaczne oceny widać wśród wyborców Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W tej grupie za dymisją prezydenta Warszawy opowiada się 91 proc. respondentów, przeciw jest 2 proc., a 7 proc. wskazało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".
Afera w Szpitalu Południowym. Wychodzą kolejne nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki
Według doniesień Zero.pl szef prosektorium Szpitala Południowego miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych, a prosektorium miało być wynajmowane jako plan filmowy.
Miało też tam dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych. Kierujący prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym - zwłoki.
ZOBACZ: Nowa rada nadzorcza w Szpitalu Południowym. Trzaskowski zdecydował
Wcześniej ukazały się publikacje dotyczące lekarza Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Badanie United Surveys by IBRiS zostało przeprowadzone w dniach 26–28 czerwca 2026 r., metodą mixed-mode: wywiadów online oraz telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo - CAWI/CATI, na próbie 1000 osób.


2 godzin temu






