Radny Juszczak wzywa do dialogu: „Gmina to ludzie i ich historia”

wschodni24.pl 2 godzin temu

W ostatnich dniach temat zmiany nazwy Gminy Chełm na „Gmina Pokrówka” stał się jednym z najbardziej dyskutowanych zagadnień w lokalnej debacie publicznej. Decyzja Rady Gminy Chełm o rozpoczęciu procedury zmiany nazwy – formalnie podjęta 3 lutego – wywołała w sieci liczne komentarze, głównie krytyczne.

W samym centrum tej debaty znalazł się list otwarty radnego powiatowego Artura Juszczaka, który w zdecydowany, ale jednocześnie apelacyjny sposób odniósł się do całej procedury. Juszczak – podkreślając swoje zaangażowanie zarówno jako radny, jak i członek lokalnej społeczności – wskazuje, iż to, co powinno łączyć mieszkańców i władze, zaczyna budzić podziały. W jego ocenie decyzje podejmowane w gminie przekraczają ramy zwykłych procedur administracyjnych i przypominają raczej „polityczny teatr”, którego koszty poniosą przede wszystkim mieszkańcy.

Radny wyraża szczególne zaniepokojenie zmianami symboli gminy, zaczynając od wcześniej przeprowadzonej modyfikacji herbu, który – według niego – stracił elementy głęboko związane z lokalną historią i tradycją. Dla wielu mieszkańców symbolika herbów i nazwy gminy to coś więcej niż administracyjna etykieta – to część wspólnej tożsamości. Juszczak podkreśla, iż usunięcie nazwy „Chełm” z nazwy gminy postrzegane jest przez część społeczności jako odcinanie się od korzeni, a nie budowanie nowej marki.

W liście uwagę przyciąga także mocna krytyka stylu prowadzenia debaty i sposobu konsultowania decyzji. Radny pisze o „fikcji decyzyjnej” i zastanawia się, czy rola radnych nie została sprowadzona do „marionetkowego zatwierdzania decyzji”, które zapadają w gabinecie wójta, a nie w szerokim dialogu z mieszkańcami. Wskazuje, iż ogłoszone konsultacje społeczne mogą być postrzegane jako powierzchowna procedura, która nie daje realnej możliwości wpływu na ostateczną decyzję, ale raczej tworzy pozory demokracji.

Radny w działaniach wójta dostrzega także pewien paradoks. – Jeszcze kilka lat temu to właśnie Pan Wójt najgłośniej oskarżał władze miasta o zapędy dyktatorskie, wzywał mieszkańców do obrony samorządności i krzyczał ze sceny: „ręce precz od naszej gminy”. Apelował o jedność, o ochronę lokalnej tradycji i tożsamości, przekonywał, iż Chełm – ten gminny, wiejski – ma swoją historię, symbole i dumę, których nie wolno oddać. Dziś te same wartości są demontowane decyzjami podejmowanymi zza biurka. Najpierw zmieniono herb, teraz planowana jest zmiana nazwy. To już nie obrona tożsamości, ale jej systematyczne wymazywanie. Rodzi się więc proste pytanie: czy gmina Chełm, która jeszcze niedawno miała tak zaciekle bronić swojej odrębności, dziś ma przestać istnieć także w sensie symbolicznym? A jeżeli tak – to przed kim tak naprawdę mieliśmy ją wtedy bronić? – napisał w liście Juszczak

Juszczak nie ogranicza się jednak do krytyki. W swoim liście formułuje apel o zatrzymanie eskalacji konfliktu i powrót do rozmowy, proponując własną osobę do przeprowadzenia mediacji między stronami sporu – mieszkańcami, radnymi i władzami samorządu. Radny podkreśla, iż jego doświadczenie i relacje zarówno z władzami miasta, jak i gminy – w tym wspólna pasja do kolarstwa z wójtem – dają mu sposobność działania jako neutralnego pośrednika. W jego opinii otwarta, oparta na wzajemnym szacunku dyskusja jest kluczem do odbudowy zaufania i znalezienia rozwiązań, które będą służyć dobru całej wspólnoty, a nie podziałom.

List Juszczaka także porusza szerszy aspekt społeczny: wskazuje, iż dyskusja o zmianie nazwy gminy nie powinna przesłaniać realnych problemów i potrzeb mieszkańców, a decyzje władz samorządowych powinny być przede wszystkim odpowiedzią na te potrzeby, a nie polem do wewnętrznych politycznych rozgrywek.

Debata na temat nazwy gminy toczy się w tle znacznie szerszych dyskusji o tożsamość lokalną i role samorządów wobec mieszkańców. Część mieszkańców zauważa, iż nazwa Gminy Chełm funkcjonuje nieprzerwanie od wielu dekad i jest elementem wspólnej tożsamości – a propozycja zmiany na „Gminę Pokrówka” wywołuje pytania o priorytety władz i realny sens takiej decyzji. Jednocześnie wójt i radni argumentują, iż konsultacje i otwarta dyskusja są właśnie tym mechanizmem, który ma uwzględnić głos społeczności zanim zapadną jakiekolwiek ostateczne decyzje.

Warto odnotować, iż radny Juszczak podczas opiniowania przez radę powiatu chełmskiego wniosku o wchłonięcie terenów gminy przez miasto, głosował przeciwko. Swoją decyzję tłumaczył wówczas jasno – potrzebna jest kooperacja miasta z gminą, może choćby scalenia terytorialne, ale w duchu dialogu.

Konsultacje społeczne w sprawie nowej nazwy mają odbyć się od 7 do 16 marca 2026 roku, a ich wyniki mogą być kluczowym elementem dalszych decyzji gminy i organów administracyjnych.

Idź do oryginalnego materiału