Radni (znów) przeciw konsolidacji zadłużenia

1 godzina temu
Zdjęcie: Ratusz szuka nowego dyrektora


Rada Miasta Kielce nie wyraziła w czwartek (23 lipca) zgody na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego w wysokości 354,5 mln zł., który miał pozwolić na restrukturyzację zadłużenia stolicy regionu świętokrzyskiego. W głosowaniu był remis 12 do 12. Za był cały klub KO oraz niezrzeszeni Dariusz Gacek i Anna Mazur-Kałuża, zaś przeciw klub PiS, Monika Kowalczyk, Maciej Bursztein i przewodniczący Maciej Jakubczyk. W sesji nie wzięła udziału Natalia Rajtar.

Agata Wojda, prezydent Kielc przypomina, iż głównym celem konsolidacji było uwolnienie środków w budżecie, które w tej chwili muszą być przeznaczane na spłatę najstarszego zadłużenia w wysokości około 100 mln zł rocznie. Dzięki temu zabiegowi miasto zyskałoby przestrzeń finansową na realizację kluczowych inwestycji, w tym projektów z zakresu bezpieczeństwa i obronności, na które złożono już cztery wnioski o dofinansowanie z KPO na łączną kwotę 120 mln zł.

– Na szali leżą projekty, które będziemy mogli realizować, ale w przypadku braku konsolidacji to będzie bardzo trudne. To projekty związane z bezpieczeństwem, jak budowa miejsc schronienia pod parkingami wielopoziomowymi, łącznik ulic Orkana i Witosa oraz duży pakiet związany cyberbezpieczeństwem miasta – wymienia Agata Wojda.

23.07.2026 Kielce. Sesja rady miasta. Prezydent Kielc Agata Wojda / Fot. Jarosław Kubalski – Radio Kielce

Rozczarowania decyzją rady nie kryje przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej. Michał Piasecki mówi wprost o decyzji politycznej.

– Tyle razy słyszałem, iż trzeba budować nowe parkingi, drogi, a kiedy trzeba zagłosować za tymi inwestycjami i zabezpieczeniem środków na to, to radni głosują przeciw. My na pewno będziemy przypominać za każdym razem, iż radni te inwestycje w budżecie blokowali – mówi Michał Piasecki.

Inaczej sprawę widzą radni Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Marcina Stępniewskiego, szefa klubu PiS, konsolidacja służy jedynie odsuwaniu problemu w czasie.

– Pani prezydent planowała zrobić sobie pewną przestrzeń w spłacie zobowiązań, ale ta przestrzeń zaraz po jej kadencji powodowałaby, iż wtedy znacząco te spłaty by rosły. Pytanie czy budżet miasta wtedy by to udźwignął, mając na uwadze też niż demograficzny, z którym się mierzymy – tłumaczy Marcin Stępniewski.

Mimo ponownego braku zgody ze strony rady miasta, prezydent Agata Wojda zapowiada dalsze próby przekonywania rajców do zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego. Wskazuje przy tym na konieczność merytorycznej dyskusji.

– Będę chciała siąść do stołu, porozmawiać z radnymi, szczególnie z tą częścią radnych, którzy mówili, iż potrzebują jeszcze jakiegoś pakietu informacji. Nie tych, którzy co do zasady są przeciw, tylko z tymi, którzy mówili, iż pojawiają się jakieś wątpliwości, potrzebują więcej wariantów. Wykażemy się bardzo dużą cierpliwością i bardzo dużą determinacją, żeby tę trudną operację finansową tłumaczyć tym, którzy mają w sobie odrobinę dobrej woli – informuje prezydent Kielc.

Konsolidacja miała być przeprowadzona przez konsorcjum trzech banków – Banku Gospodarstwa Krajowego, Banku PKO BP oraz Banku Pekao S.A. Spłata tego kredytu miała zakończyć się w 2048 roku.

Idź do oryginalnego materiału