
Końcówka 2025 roku w gminie Chełmiec upłynęła pod znakiem ostrego sporu o finanse. Choć Rada Gminy zajmowała się budżetem na 2026 rok już wcześniej, konieczne było zwołanie Nadzwyczajnej Sesji na ostatnią chwilę – 29 grudnia. Dopiero wtedy uchwała budżetowa została przyjęta w formie, która – jak podkreśla wójt – spełniała wymogi prawa i wytyczne Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO).
Nadzwyczajna sesja i drugi raz ten sam temat
29 grudnia 2025 roku odbyła się XXV nadzwyczajna sesja Rady Gminy Chełmiec. W porządku obrad znalazło się sześć punktów, a kluczowym był ponowny projekt uchwały w sprawie budżetu gminy na 2026 rok. Było to już drugie podejście do tego samego dokumentu w ciągu jednego roku.
Po zakończeniu obrad gmina zyskała obowiązujący plan finansowy na 2026 rok, jednak droga do jego uchwalenia była wyjątkowo napięta i – jak wynika z relacji władz – bezprecedensowa.
Co wydarzyło się 18 grudnia?
Jak wyjaśnia wójt gminy Chełmiec Stanisław Kuzak, pierwotnie budżet został uchwalony 18 grudnia 2025 roku, ale wraz z aż 12 poprawkami zgłoszonymi przez komisje Rady Gminy. Jedna poprawka pochodziła z Komisji Oświaty, Kultury, Zdrowia, Sportu, Turystyki i Opieki Społecznej, natomiast 11 z Komisji Budżetowej.
Problem – według wójta, skarbnika gminy i części radnych – polegał na tym, iż większość poprawek dotyczyła zmniejszenia wydatków, bez jednoczesnego wskazania, na co mają zostać przeznaczone „uwolnione” środki.
Poniżej wykaz głosowania i radni, którzy przegłosowali zły budżet: Tomasz Fałowski-Wańczyk, Agnieszka Grzegorzyk, Józef Jabłoński, Grzegorz Jurkowski, Kantor Iwona, Konar Agnieszka, Łatka Jarosław, Ogorzałek Józef, Popiół Dawid, Poręba Marek, Skrzypiec Wojciech, Szołdrowski Wiesław, Tyrkiel Andrzej, Wyskiel Agata.

Zarzut naruszenia ustawy o finansach publicznych
Wójt podkreśla, iż tak skonstruowana uchwała budżetowa była wadliwa.
– Rada Gminy, pomimo sprzeciwu Skarbnika Gminy Barbary Bajdas, mojego sprzeciwu i kilku radnych, podjęła uchwałę budżetową bez wskazania celu przeznaczenia uwolnionych środków. Taka uchwała narusza podstawowe zasady ustawy o finansach publicznych – zaznacza Stanisław Kuzak.
Zgodnie z przepisami budżet musi być zbilansowany i jasno określać zarówno dochody, jak i wydatki. Brak tej równowagi mógł skutkować zakwestionowaniem uchwały przez organy nadzorcze.
W sprawie zmian w budżecie i prawidłowemu głosowaniu apelowali: Paweł Basta, Rafał Kasieczka, Jakub Ledniowski, Rafał Kmak, Tadeusz Lis. Poniżej wypowiedź radnego Kmaka i apel o cofnięcie się o krok, reasumpcję głosowania i ratowanie wizerunku gminy Chełmiec:
Dlaczego wójt zwołał sesję nadzwyczajną?
Wójt Chełmca zdecydował się na pilne zwołanie nadzwyczajnej sesji, aby – jak argumentuje – zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom.
– Gdyby budżet nie został uchwalony 29 grudnia, Regionalna Izba Obrachunkowa ustaliłaby budżet zastępczy, ograniczony wyłącznie do zadań obligatoryjnych. Oznaczałoby to brak możliwości zmian w budżecie i realne zagrożenie realizacji planowanych w 2026 roku podwyżek wynagrodzeń – podkreśla wójt.
Mocne słowa o postawie części radnych
W opublikowanym stanowisku wójt nie ukrywa krytycznego stosunku do części Rady Gminy, która zgłaszała poprawki do budżetu.
– Dzięki działaniom Wójta Gminy Chełmiec, pomimo nieodpowiedzialnej postawy części radnych pozostających w opozycji, gmina będzie mogła w 2026 roku funkcjonować w miarę normalnie – ocenia Stanisław Kuzak.
Jak dodaje, w środowisku samorządowym pojawiają się głosy, iż Chełmiec może być jedną z nielicznych, jeżeli nie jedyną gminą w Polsce, w której trzeba było zwoływać nadzwyczajną sesję wyłącznie po to, by „naprawić” budżet.
To jeszcze nie koniec tematu
Wójt zapowiedział, iż w najbliższym czasie zostaną przedstawione szczegółowe konsekwencje 12 ingerencji Rady Gminy w projekt budżetu przygotowany przez urząd. Sprawa budżetu na 2026 rok, choć formalnie zamknięta, zapowiada dalszy polityczny i samorządowy spór w gminie Chełmiec.

1 godzina temu









