Radni gminy Mszana Dolna staną przed trudnym wyborem. Na piątkowej sesji zdecydują o najbliższej przyszłości zagórzańskiego samorządu. Będą głosowali uchwałę dotyczącą wyrażenia zgody na nabycie nieruchomości należących do Gminnej Spółdzielni w Mszanie Dolnej.
I pewnie w całej tej sprawie nie byłoby nic nadzwyczajnego, choć sesja zwołana przez wójta możliwie jak najszybciej i nadzwyczajnym, gdyby nie fakt, iż ta decyzja ta może okazać się kluczowa i da odpowiedź w jakim kierunku będzie podążała gmina Mszana Dolna.
Radni pod ścianą
Zakupem nieruchomości budynków będących jeszcze własnością gminnej spółdzielni radni zagórzańskiego samorządu w ogóle nie powinni się interesować. Bo niby z jakiej przyczyny. Żaden, to interes życia kupić w centrum miasta budynki, których remont i doprowadzenie do stanu używalności pochłonie krocie. Gdyby, to była transakcja życia, to już ktoś z żyłką do robienia interesów dawno by je zakupił. A Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska te nieruchomości najzwyczajniej po cichu by je zbyła. Bo, jak wiadomo „pieniądze lubią ciszę” i wtedy można mówić o udanym interesie i transakcji, w której obie strony mogą czuć się zadowolone.
Wątpliwości radnych mogą w takiej sytuacji występować. Jest to zrozumiałe i trzeba w tym wypadku podejść do tej sprawy również zdroworozsądkowo. Przejęcie trzech budynków, to nie tylko sam zakup i wydanie ponad 6,5 mln zł z publicznej kasy, ale to także ewentualna inwestycja w przyszłość i modernizację oraz remont, który zwielokrotni już wydatkowane środki.
Radni mają nad czym myśleć, a ich decyzja i głosowanie pewnie będzie w oczach społeczeństwa usprawiedliwione. Co, gdy, to samo społeczeństwo zażąda bodowy dróg, kanalizacji czy innych realizacji innych potrzebnych inwestycji, a nie będzie wystarczających środków. Czy również ta sama społeczność będzie wówczas wyrozumiała?
Presja społeczna i strach przed uchodźcami
Pewnie, gdyby nie zainteresowanie budynkami „starego i nowego sezamu” oraz restauracji Magnolii przez przedsiębiorcę z Koninek i prawie już dogrywana transakcja, to dzisiaj w ogóle nikt na ten temat nie rozmawiałby. Stąd też obawy mieszkańców, których strach sparaliżował i jak się okazało, ma on naprawdę wielkie oczy. W sieci można podpisać petycję, w której wolą mieszkańców jest przyzwolenie na nabycie przez Gminę Mszana Dolna wspomnianych nieruchomości. Do tej pory parafowało ją blisko 2 tys. osób.
Zakładając, iż gmina zakupi budynki spółdzielni i stanie się ich właścicielem, to, co w przypadku, gdy ten sam przedsiębiorca, którego działalność stała się solą w oku mieszkańców gorczańskiej gminy, będzie chciał nabyć grunty lub nieruchomości w innej części Zagórzańskiej Ziemi? na to pytanie dzisiaj pewnie nikt nie jest w stanie udzielić poprawnej odpowiedzi, a pozostanie ona tylko w sferze spekulacji.
Wątpliwości oczywiście jest więcej. Jak chociażby ta związana z przeznaczeniem budynków i związana z działalnością społeczną i kulturalną mieszkańców. Pytanie czy tak ową samorząd gminy Mszana Dolna może prowadzić na terenie innej gminy, w tym wypadku miasta Mszana Dolna, który już taką realizuje.
Wójt stawia sprawę jasno i zdecydowanie
Mirosław Cichorz nie pozostawia radnym żadnego wyboru i uderza w część radnych, którzy jego zdaniem blokując ten zakup, narażają mieszkańców na niebezpieczeństwo. Jest ono oczywiście związane z osobą przedsiębiorcy z Koninek. Tutaj niestety nie zabrał głosu, co do ewentualnego przeznaczenia budynków i ewentualnie prowadzonej w tym miejscu, w przyszłości działalności gospodarczej.
Wójt Mszany Dolnej składając list intencyjny w biurze spółdzielni, w której wyraził chęć zakupu nieruchomości nie tylko postawił radnych przed faktem dokonanym, ale też zawstydził samorządy miasta Mszana Dolna oraz Niedźwiedzia. Podążając tym tokiem myślenia, wydaje się, iż tą transakcją powinny być zainteresowane również i te gminy. Czy takie działanie samorządu związane z pośredniczeniem i dobijaniem interesu powinno leżeć w interesie jednej czy również i dwóch pozostałych gmin. Wydaje się, iż tak. A w tym akurat wypadku cały ciężar przedsięwzięcia będzie spoczywał na barkach tylko jednego samorządu. Przejęcie budynków może nieść za sobą daleko idące konsekwencje gospodarcze, inwestycyjne, jak i te związane z rozwojem gminy, a tym samym i te dotyczące przyszłości mieszkańców gminy.
Sesja Rady Gminy Mszana Dolna już w piątek 13 lutego, o godz. 9. Odbędzie się ona w sali narad UM Mszana Dolna.













