Radni Koalicji Obywatelskiej nie przyjdą na dzisiejszą nadzwyczajną sesję Rady Miasta Krakowa – poinformował Grzegorz Stawowy, szef klubu radnych KO. To oznacza, iż nie będzie kworum, więc obrady będą niemożliwe. radni KO złożą wniosek o nadzwyczajną sesję, która miałaby się odbyć w najbliższą środę. W porządku obrad maja się znaleźć te same punkty, które były w porządku sesji dzisiejszej sesji zwołanej z inicjatywy radnych Krakowa Dla Mieszkańców oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Jak tłumaczył dziennikarzom Grzegorz Stawowy, dzisiaj dyskusja na temat planu ogólnego i strategii miasta jest niemożliwe, bo te dokumenty nie są gotowe. Zaznaczył, iż radni KO nie uciekają od dyskusji na te tematy, ale nie chcą tego robić w przedreferendalnej gorączce. – Mieszkańcy Krakowa zasługują na rzetelna i spokojną dyskusję, zasługują na to, żeby ich problemy były omawiane nie w gorączce referendalnej, nie na kilka dni przed referendum, nie w momencie, kiedy te dokumenty są niegotowe, tylko na spokojnie, w czasie, kiedy ta dyskusja będzie dotyczyła problemów, a nie próby politycznej hucpy – argumentował Grzegorz Stawowy.
Jak poinformował, to właśnie z tych powodów radni KO nie przyjdą na dzisiejszą nadzwyczajną sesję, zwołaną na wniosek radnych Krakowa dla Mieszkańców oraz Prawa i Sprawiedliwości. jeżeli tak się rzeczywiście stanie, nie będzie kworum (wystarczającej liczby radnych), by sesja mogła się rozpocząć.
Radni KO będą za to na sesji w najbliższą środę. Ta ma być zwołana na ich wniosek – z takim samym porządkiem obrad jak ten przewidziany na dzisiaj. Grzegorz Stawowy zadeklarował, iż jeżeli radni PiS i Krakowa dla Mieszkańców będą chcieli poszerzyć zakres dyskusji na środowej sesji, radni KO – jako inicjatorzy sesji nadzwyczajnej – zgodzą się na to (bez ich zgody porządku obrad nie można zmieniać).
Radnym PiS i Krakowa dla Mieszkańców zależało na tym, by dyskusja o planie i strategii odbyła się jeszcze przed referendum. Scenariusz, w którym radni KO do tego nie dopuszcza, był realny od momentu, w którym pojawiła się inicjatywa nadzwyczajnej sesji. Nie jest to wymysł KO, tylko… PiS. Kiedy kilka lat temu radni sejmikowi KO zwołali nadzwyczajną sesję w sprawie liberalizacji uchwały antysmogowej dla regionu, PiS, które ma większość w sejmiku, na samym początku sesji złożył wniosek o odesłanie projektu do komisji, więc dyskusji nie było, choć w porządku obrad były jeszcze wolne wnioski i tam padło kilka wypowiedzi. Bojkot nadzwyczajnej sesji przez większość radnych (taką ma KO i lewica) oznacza, iż nie będzie kworum, więc sesja się nie powinna odbyć.

1 godzina temu

![Przeszli w Białym Marszu z Rogoźnicy do Gross-Rosen. Pamięci więźniarek, przeciw wojnom [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/20260521_Bialy_Marsz_KL_Gross_Rosen-66.jpg)









