Radni będą głosować ws. wotum zaufania dla prezydenta Rzeszowa. Co z referendum o jego odwołaniu?

1 dzień temu
Najbliższy wtorek, 16 czerwca będzie „gorącym” dniem dla prezydenta Rzeszowa, Konrada Fijołka (Fot. Grzegorz Bukala / UM Rzeszowa)

We wtorek (16 czerwca) radni miejscy zdecydują czy udzielą Konradowi Fijołkowi, prezydentowi Rzeszowa wotum zaufania. Tego dnia przedstawiony zostanie raport o stanie miasta za 2025 rok. Odbędzie się też głosowanie nad uchwałą dotyczącą absolutorium dla włodarza stolicy Podkarpacia za ubiegły rok i zatwierdzenia wykonania ubiegłorocznego budżetu miasta Rzeszowa. Jeszcze podczas majowej sesji Rady Miasta przygotowano dwa wnioski o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Konrada Fijołka ze stanowiska. Czy we wtorek radni podejmą jakieś decyzje w tej sprawie?

Ewentualne nieudzielenie prezydentowi miasta wotum zaufania przez radę miejską jest przede wszystkim żółtą kartką polityczną i sygnałem niezadowolenia. Bezpośrednie skutki zależą od tego, czy sytuacja ta powtórzy się w kolejnym roku.

Samo nieudzielenie wotum zaufania w danym roku nie powoduje utraty stanowiska ani skrócenia kadencji prezydenta. jeżeli radni nie udzielą prezydentowi wotum zaufania w dwóch kolejnych latach, rada miasta może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania

Sytuacja jest bezprecedensowa

W czwartek o godzinie 17 zebrała się Komisja Rewizyjna Rady Miasta i rozpatrywano dwa wnioski zgłoszone przez Stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa i klub PiS w sprawie przeprowadzenie referendum o odwołaniu prezydenta Rzeszowa. Miała być wyrażona opinia co do tych wniosków.

– Nie było opinii w sprawie wniosków, bo wzięły górę wątpliwości nad sposobem ich uzyskania – powiedział Michał Wróbel, przewodniczący Komisji Rewizyjnej. – Sytuacja jest bezprecedensowa. Wnioski są aż dwa, o podobnej treści i powtórzonych przepisach części radnych. Ranga sprawy jest zbyt wysoka, aby działać na przysłowiowego „czuja”. Trzeba wyjaśnić czy radny może podpisać dwa rożne wnioski w tej samej sprawie i czy wpływa to na wymóg minimalnej liczby podpisów.

Absolutorium i wotum zaufania dla prezydenta Konrada Fijołka. Radni zadecydowali

Radny Wróbel dodał, iż potrzebne są wytyczne o tym, jak bezpiecznie sformułować opinie komisji, czy wnioski dyskutować razem czy osobno? Jak też to przełożyć na sesję Rady Miasta, aby uniknąć zarzutów o wady proceduralne ze strony wojewody podkarpackiego?

Remedium na te wątpliwości ma być opinia przygotowana przez prawników rzeszowskiego Urzędu Miasta Rzeszowa.

Pojawiły się wątpliwości co do wniosków?

Radny Michał Wróbel oraz Jacek Strony, obaj z opozycyjnego w Radzie Miasta Stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa, pytają czy fakt, iż część radnych podpisała oba wnioski, wpływa na ważność któregokolwiek z nich, w szczególności pod kątem wymaganej ustawowo liczby podpisów (co najmniej 1/4 ustawowego składu rady)? Czy dany radny może skutecznie poprzeć dwa odrębne wnioski o referendum w tej samej sprawie?

Radni z Razem dla Rzeszowa podkreślają, iż ani 16 czerwca podczas sesji RM, ani podczas kolejnej 7 lipca nie odbędzie się głosowanie nad przeprowadzeniem referendum w sprawie odwołania prezydenta.

Potrzeba bowiem czasu w przygotowanie pod względem prawnym projektu uchwały. Prawdopodobnie taki punkt może być głosowany dopiero 25 sierpnia. Gdyby ten termin został dotrzymany, to biorąc pod uwagę, iż komisarz wyborczy ma ustawowo 50 dni na ogłoszenie terminu referendum, to odbyło by się ono prawdopodobnie w październiku.

Nie trzeba będzie podpisów mieszkańców?

Referendum w sprawie odwołania Konrada Fijołka odbyłoby się na podstawie art. 28b z przyczyny innej, niż nieudzielenie mu absolutorium lub wotum zaufania. W takim przypadku nie trzeba byłoby zbierać podpisów mieszkańców, żeby ogłosić referendum.

– To byłoby novum w Polsce, bo przepisy w tej sprawie są, ale w żadnej gminie dotąd tego nie zrobiono – stwierdził radny Wróbel. – To byłby inny przypadek, niż w Krakowie, gdzie zbierano podpisy – podkreśla.

TO SIĘ CZYTA: Podwyżka dla Konrada Fijołka, zamiana działek zdjęta z porządku obrad. Dwa wnioski o referendum ws. odwołania prezydenta Rzeszowa!

Żeby uchwała o przeprowadzeniu referendum była ważna, „za” musiałoby zagłosować 3/5 składu Rady Miasta (czyli w przypadku Rzeszowa 15 radnych na 25). W dwóch klubach opozycyjnych do prezydenta: PiS i Razem dla Rzeszowa jest ich 13. Zabraknie więc dwóch osób. Czy tylu radnych uda się znaleźć? – pytamy.

– Postaramy się, żeby „za” referendum zagłosowało te dwie osoby z poza naszych klubów – przekonuje radny Wróbel.

Jakie są powody odwołania prezydenta?

Radni opozycji zarzucają prezydentowi nie tylko nadmierne zadłużenie, ale i ukrywanie prawdziwych kosztów większych miejskich inwestycji, manipulacje cyframi i przepychanie zamiany działek po zaniżonej wartości oraz utajnianie planu ogólnego rozwoju Rzeszowa i licznymi kontrowersjami wokół kluczowych miejskich inwestycji.

Idź do oryginalnego materiału