Władimir Putin zaoferował Binjaminowi Netanjahu pomoc w mediacjach w sprawie Iranu - podaje Reuters. Przywódcy rozmawiali telefonicznie w piątek. Prezydent Rosji rozmawiał także z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem, potwierdzając swoje zaangażowanie w "łagodzenie sytuacji w regionie".
Putin oferuje pomoc Netanjahu. Padła propozycja o Iranie

Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Izraela Binjamin Netanjahu omówili w piątek przez telefon sytuację na Bliskim Wschodzie i w Iranie - poinformował Kreml, cytowany przez Agencję Reutera.
Putin zaoferował Netanjahu pomoc w mediacjach dotyczących Iranu i powiedział izraelskiemu przywódcy, iż jest "za zintensyfikowaniem wysiłków politycznych i dyplomatycznych w celu zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa w regionie" - czytamy.
Tego samego dnia Putin rozmawiał przez telefon z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem - poinformował Kreml.
- Putin będzie kontynuował wysiłki na rzecz złagodzenia sytuacji w regionie - powiedział dziennikarzom jego rzecznik Dmitrij Pieskow.
Iran. Protesty w największych miastach
Od końca grudnia na ulicach największych miast Iranu realizowane są protesty przeciwko Republice Islamskiej, głównie z powodu kryzysu gospodarczego w kraju.
ZOBACZ: Putin jak Maduro? Donald Trump zabrał głos. "Taka akcja nie będzie konieczna"
Szacunki dotyczące liczby ofiar śmiertelnych protestów wahają się od kilkuset do 12 tys. osób. Powodem rozbieżności jest blokada internetu zarządzona w ramach represji irańskich władz.
Protesty w Iranie. Trump zagroził interwencją
Prezydent USA Donald Trump zagroził rządowi w Teheranie, iż jeżeli służby nie przestaną brutalnie tłumić pokojowych demonstracji, w kraju dojdzie do interwencji amerykańskich wojsk.
Powołując się na źródła w wojsku, Fox News podała, iż w region Bliskiego Wschodu zmierza "co najmniej jeden" lotniskowiec, ale nie jest jasne, czy jest to stacjonujący w tej chwili na Morzu Południowochińskim USS Abraham Lincoln, czy dwa inne lotniskowce, które wypłynęły w ostatnich dniach z baz w Norfolku na wschodnim wybrzeżu USA i San Diego - na zachodnim.
ZOBACZ: Amerykański lotniskowiec płynie w kierunku Iranu. "Wszystkie opcje na stole"
Podróż ma zająć okrętom około tygodnia. Telewizja podała, iż w najbliższych dniach i tygodniach na Bliski Wschód mają zostać przerzucone kolejne amerykańskie oddziały, zarówno lotnicze, morskie, jak i lądowe. Ma to umożliwić prezydentowi Donaldowi Trumpowi podjęcie decyzji o ewentualnych atakach na Iran.
W czwartek polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Iranu w związku z krwawym tłumieniem protestów w tym kraju. Resort odwołał się do historii Polski, która dowodzi, iż "przemoc nie jest skutecznym środkiem osiągania celów politycznych".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu










