
Zaledwie kilka dni po niezwykle naglośnionym medialnie po naszej stronie globusa spotkaniu Donalda Trumpa i Xi Jinpinga w Pekinie, w stolicy Chin spodziewany jest najważniejszy aktualnie gracz globalnej szachownicy. Według doniesień z 15 maja 2026 roku, Władimir Putin ma przybyć z jednodniową wizytą do Chin już 20 maja. To wydarzenie bez precedensu – jeżeli doniesienia są prawdziwe – Pekin w ciągu jednego miesiąca ugości przywódców dwóch światowych mocarstw, cementując swoją pozycję w centrum globalnej dyplomacji.
Dyplomatyczny maraton Pekinu
Wizyta rosyjskiego prezydenta sprawi, iż Chiny staną się pierwszym krajem, który w ciągu zaledwie kilku miesięcy gościł przywódców wszystkich czterech pozostałych stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (po wizytach Emmanuela Macrona w grudniu i Keira Starmera w styczniu).
Jednak w przeciwieństwie do amerykańskiego prezydenta, którego powitano z wielką pompą – włączając w to salwę z 21 dział i tłumy wiwatujących dzieci – wizyta Putina ma mieć znacznie skromniejszy charakter. Źródła cytowane przez South China Morning Post określają ją jako część “rutynowych kontaktów”, bez oczekiwań na huczne ceremonie powitalne, częściowo dlatego, iż chiński aparat dyplomatyczny był “całkowicie pochłonięty obsługą szczytu z USA”.
Zmiana globalnego układu sił
Dla Władimira Putina sekwencja tych wydarzeń może być powodem do niepokoju. Aspiracje Rosji do utrzymania statusu wielkiego mocarstwa opierają się w dużej mierze na jej strategicznej przydatności dla Waszyngtonu lub Pekinu. Tymczasem szczyt Xi-Trump zasygnalizował wyraźną wolę obu stron do stabilizacji wzajemnych relacji, a choćby potencjalnej współpracy w kluczowych kwestiach globalnych, takich jak wojna z Iranem (przynajmniej wedle strony amerykańskiej).
“Xi Jinping zauważył, iż Chiny i USA powinny być partnerami, a nie rywalami” – przypominają analitycy. Dla Moskwy, której gospodarka wojenna utrzymuje się na powierzchni dzięki omijaniu zachodnich sankcji przy pomocy Chin oraz dzięki wysokim cenom ropy napędzanym przez konflikty na Bliskim Wschodzie, zbliżenie amerykańsko-chińskie stanowi poważne wyzwanie strategiczne.
Karty w ręku Moskwy
Mimo iż uwaga świata skupiła się na spotkaniu przywódców USA i Chin, Putin nie jest całkowicie pozbawiony atutów. Rosja pozostaje kluczowym elementem w globalnych układankach dotyczących bezpieczeństwa energetycznego oraz konfliktów w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.
Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, potwierdził, iż jednym z głównych punktów agendy spotkania z Xi Jinpingiem będzie “wymiana poglądów” na temat ustaleń ze szczytu z Donaldem Trumpem.
“Mamy nadzieję uzyskać te informacje z pierwszej ręki, gdy będziemy w Chinach” – stwierdził Pieskow, co zdaniem niektórych obserwatorów brzmi bardziej oczywiście jak “wyraz desperacji niż pewności siebie w ramach rosyjsko-chińskiego partnerstwa bez granic”.
Pekin wyraźnie stara się utrzymać równowagę. Z jednej strony oferuje USA “nową wizję” relacji skupioną na handlu i współpracy, z drugiej – kontynuuje pogłębianie więzi gospodarczych z Rosją, które od 2022 roku stały się kołem ratunkowym dla rosyjskiej gospodarki.
Najbliższe dni w Pekinie pokażą, czy Putin zdoła utrzymać swoją uprzywilejowaną pozycję w kalkulacjach Xi Jinpinga, czy też będzie musiał pogodzić się z rolą drugoplanowego gracza w nowym układzie sił między Waszyngtonem a Pekinem.
Źródła:
- Dewey Sim, “Exclusive | Russia’s Putin is heading to China next week, days after historic Xi-Trump summit”, South China Morning Post.”
- “Putin Expected to Visit China Next Week, Reports Say”, The Moscow Times.”
- “Sudeep Singh Rawat, “Trump Visited China. Putin Is Next. Is Beijing Driving Global Power Politics?”, Sunday Guardian Live.”
- “Stefan Wolff, “Why Putin will have been watching the Trump-Xi summit nervously”, The Conversation.”

Leszek B. Ślazyk
e-mail: [email protected]

1 godzina temu










