Pukają do drzwi i liczą straty. Ten błąd może uderzyć po kieszeni. choćby 5 tys. zł

2 dni temu
Zimowe kontrole pieców, palenisk i gospodarki odpadami przynoszą pierwsze podsumowania. Samorządy sprawdzają, gdzie problem znika, a gdzie wciąż trzeba sięgać po mandaty i wnioski do sądu, by egzekwować przepisy antysmogowe. Konsekwencje nieprzestrzegania prawa mogą być dotkliwe.
W środku sezonu grzewczego strażnicy miejscy i gminni intensyfikują kontrole w całej Polsce. Pukają do domów jednorodzinnych, warsztatów i zakładów usługowych, sprawdzając nie tylko piece, ale też to, co trafia do palenisk. Najnowsze dane z Olsztyna pokazują, iż większość osób przestrzega przepisów, jednak część wciąż ryzykuje. Mandat za spalanie odpadów wynosi do 500 zł, a w sądzie kara może wzrosnąć choćby do 5 tys. zł.


REKLAMA


Zobacz wideo Magdalena Biejat: Miasto musi wziąć odpowiedzialność za jakość powietrza


realizowane są kontrole pieców. Spalanie odpadów to poważny problem
Spalanie odpadów w domowych piecach jest w Polsce jednoznacznie zakazane. Straż miejska i gminna ma prawo skontrolować źródło ogrzewania oraz rodzaj paliwa. Podczas wizyt funkcjonariusze sprawdzają także, czy właściciele nieruchomości prawidłowo segregują odpady i nie składowują śmieci w niedozwolonych miejscach.


Zgodnie z ustawą o odpadach za spalanie śmieci grozi mandat od 20 do 500 zł.Jeśli sprawa trafi do sądu, na przykład w przypadku odmowy przyjęcia mandatu, grzywna może sięgnąć 5 tys. zł. Co więcej, utrudnianie kontroli lub niewpuszczenie funkcjonariuszy na teren posesji może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo.


Celem kontroli jest przede wszystkim poprawa jakości powietrza i egzekwowanie uchwał antysmogowych. Strażnicy zapowiadają, iż działania będą prowadzone do końca sezonu grzewczego, a liczba wizyt nie będzie maleć.


Kontrole pieców 2026. Olsztyn: większość mieszkańców bez zarzutów, ale są wyjątki
Od początku 2026 roku w Olsztynie przeprowadzono 60 kontroli w gospodarstwach domowych i firmach. W zdecydowanej większości przypadków nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości; mieszkańcy korzystają z dozwolonych paliw i prawidłowo segregują odpady. Funkcjonariusze podkreślają, iż świadomość ekologiczna rośnie, a nielegalne spalanie śmieci zdarza się rzadziej niż kilka lat temu.


Nie obyło się jednak bez wykroczeń. Najczęściej ujawniano je w zakładach stolarskich, gdzie spalano odpady z płyt wiórowych. To szczególnie groźne, ponieważ podczas spalania takich materiałów do powietrza trafiają formaldehydy i inne toksyczne substancje.


Problem nie dotyczy wyłącznie Olsztyna i jest powszechny. Statystyki z innych miast pokazują, iż skala naruszeń bywa jeszcze większa. Z raportu Krakowskiego Alarmu Smogowego wynika, iż w 2023 r. w gminach bez straży miejskiej jedynie co pięćdziesiąta kontrola ujawniała nieprawidłowości, a ponad 60 proc. wykrytych wykroczeń nie kończyło się nałożeniem kary. W jednym z miast w październiku 2025 r. przeprowadzono 160 kontroli; wykryto 10 przypadków spalania odpadów i 33 naruszenia uchwały antysmogowej.
Zobacz też: Rachunki znów poszły w górę. Mieszkańcy są załamani. "Ja teraz po 1000 płacę"
Kontrole będą kontynuowane. Jak uniknąć mandatu?
Strażnicy zapowiadają dalsze kontrole i apelują do mieszkańców o reagowanie na przypadki podejrzanego dymu czy zapachu spalanych odpadów. Podczas wizyty funkcjonariusz musi być umundurowany i okazać legitymację służbową. To podstawowa gwarancja, iż kontrola jest legalna.


Aby uniknąć problemów, warto upewnić się, iż opał pochodzi z legalnego źródła i spełnia normy jakości.Drewno powinno być odpowiednio sezonowane, a węgiel posiadać wymagane certyfikaty. Odpady należy oddawać do punktów selektywnej zbiórki (PSZOK), a nie traktować pieca jak "alternatywnego kosza".


Eksperci przypominają także o programach dofinansowania wymiany starych pieców, instalacji pomp ciepła czy paneli fotowoltaicznych. Brak pojemników na odpady lub składowanie śmieci obok kontenerów również może skutkować mandatem. Przestrzeganie przepisów to nie tylko sposób na uniknięcie kary, ale także realny wkład w czystsze powietrze i zdrowie całej okolicy.


Źródła: smoglab.pl, money.pl, o2.pl, sozosfera.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału