PSME podkreśla, iż decyzja ta pokazuje, iż głos branży został wysłuchany. Stowarzyszenie od miesięcy wskazywało na potrzebę dopracowania projektowanych wymagań, tak aby nowe regulacje rzeczywiście zwiększały bezpieczeństwo, a jednocześnie nie tworzyły nieproporcjonalnych barier dla technologii, która rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie.
– Cieszymy się, iż głos branży został wysłuchany. Nie chcemy regulacji, które powstają w oderwaniu od rzeczywistości rynku. Magazyny energii rozwijają się dziś w Polsce w tempie, którego nie można ignorować. Szacujemy, iż w tej chwili jest już w naszym kraju ok. 150 tys. domowych magazynów energii. jeżeli tempo wzrostu się utrzyma, polski rząd zakłada, iż do końca 2027 r. w naszych domach może być zainstalowanych około 200 tys. takich urządzeń. I są to bardzo ostrożne prognozy. Dla porównania, na koniec kwietnia 2026 r. w Polsce zarejestrowanych było ponad 143 tys. samochodów całkowicie elektrycznych. To oznacza, iż niebawem możemy mieć w polskich domach więcej magazynów energii niż samochodów elektrycznych w garażach. Tak dynamicznie rozwijający się sektor potrzebuje adekwatnych wytycznych – takich, które zagwarantują bezpieczeństwo, ale nie zahamują rozwoju technologii – mówi Barbara Adamska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Magazynowania Energii.
Skala rozwoju rynku pokazuje, dlaczego odpowiednie otoczenie regulacyjne jest dziś tak ważne. Magazyny energii przestają być rozwiązaniem niszowym, a stają się jednym z filarów transformacji energetycznej – zarówno na poziomie systemowym, jak i gospodarstw domowych. Wraz ze wzrostem liczby instalacji rośnie również znaczenie jasnych zasad dotyczących ich projektowania, montażu, eksploatacji i bezpieczeństwa pożarowego.
18 miesięcy na konkretne rozwiązania
Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Rozwoju i Technologii, od 20 września 2026 r. przez 18 miesięcy w zakresie objętym ustawą stosowane są dotychczasowe przepisy wykonawcze dotyczące warunków technicznych. Minister nie podpisał nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dla budynków mieszkalnych. Prace nad nim są kontynuowane.
PSME chce, aby ten czas został wykorzystany na rzeczywistą analizę proponowanych rozwiązań i ich konsekwencji dla rynku. Stowarzyszenie deklaruje dalszą współpracę z administracją publiczną oraz gotowość do dzielenia się wiedzą ekspercką.
– Przed nami 18 miesięcy, które powinny zostać wykorzystane na konkretną pracę. Potrzebujemy analizy, decyzji i dobrze zaprojektowanych przepisów. Chcemy współpracować z administracją, aby wypracować rozwiązania, które będą jednocześnie gwarancją bezpieczeństwa i wsparciem dla rozwoju sektora magazynowania energii – podkreśla Barbara Adamska.
Bezpieczeństwo i rozwój muszą iść razem
PSME zwraca uwagę, iż rozwój magazynów energii nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa. Jednocześnie bezpieczeństwo nie powinno być budowane poprzez rozwiązania, które nie uwzględniają specyfiki współczesnych technologii bateryjnych, doświadczeń z ich eksploatacji oraz różnic pomiędzy poszczególnymi rodzajami instalacji.
Dlatego tak ważne jest oparcie przyszłych regulacji na wiedzy ekspertów, analizie ryzyka oraz doświadczeniach z rynków, na których magazyny energii są już powszechnie wykorzystywane.
PSME powołało Komisję Ekspertów ds. Wymagań Ochrony Przeciwpożarowej Magazynów Energii, której członkowie reprezentują różne obszary kompetencji związane z bezpieczeństwem pożarowym, projektowaniem, eksploatacją i oceną ryzyka magazynów energii.
Eksperci PSME dotychczas współpracowali z administracją przy pracach nad regulacjami i są gotowi do dalszego udziału w procesie.
– Bezpieczeństwo magazynów energii to fundament dalszego rozwoju całej branży. Chcemy, aby powstające w Polsce rozwiązania opierały się na rzetelnej wiedzy eksperckiej, aktualnych badaniach i doświadczeniach płynących z rynków, na których technologie magazynowania energii rozwijają się od lat. Powołanie Komisji to istotny krok w kierunku stworzenia spójnych przepisów, które będą wspierały zarówno inwestorów, projektantów i producentów, jak i administrację publiczną oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo – podkreśla Barbara Adamska.
Regulacje powinny nadążać za technologią
Zdaniem PSME najważniejsze jest dziś przejście od dyskusji o tym, czy magazyny energii powinny być regulowane, do rozmowy o tym, jak regulować je adekwatnie.
Rynek już się rozwija. Regulacje nie mogą więc powstawać z założeniem, iż mamy do czynienia z technologią przyszłości, której dopiero należy się spodziewać. Magazyny energii są elementem obecnego systemu elektroenergetycznego, a ich liczba będzie rosła wraz z rozwojem energetyki prosumenckiej, fotowoltaiki, elektromobilności i potrzebą zwiększania elastyczności systemu.
Najbliższe 18 miesięcy nie powinno być więc czasem oczekiwania, ale czasem intensywnej pracy. PSME deklaruje gotowość do dalszego dialogu z administracją i udziału w wypracowaniu rozwiązań, które będą odpowiadały rzeczywistym warunkom technicznym i rynkowym.
Dla branży najważniejsze jest dziś jedno: stworzyć przepisy, które będą chronić ludzi i mienie, a jednocześnie pozwolą bezpiecznie rozwijać sektor magazynowania energii. Bezpieczeństwo i rozwój nie są bowiem konkurencyjnymi celami. Dobrze zaprojektowane regulacje powinny pozwolić osiągnąć oba.
Polskie Stowarzyszenie Magazynowania Energii PSME to wiodąca organizacja branży magazynowania energii i przemysłu bateryjnego w Polsce. Skupia firmy i inne podmioty działające w sektorze magazynowania energii oraz bateryjnym: producentów, integratorów, deweloperów, inwestorów, firmy wykonawcze, EPC, firmy recyclingowe oraz jednostki badawcze i naukowe. Uczestniczy w pracach legislacyjnych oraz w kształtowaniu działań pozalegislacyjnych, prowadzi działalność edukacyjno-informacyjną oraz promuje standardy bezpieczeństwa użytkowania magazynów energii, z uwzględnieniem bezpieczeństwa prawnego, technicznego i ekonomicznego.
Źródło: Mediacode, Monika Szymańska

1 godzina temu
















