"Przywdziewamy zbroję Boga". Ważne zmiany w amerykańskiej armii

1 godzina temu

Szef Pentagonu Pete Hegseth oznajmił, iż administracja Donalda Trumpa sprowadzi z zagranicy do kraju "dziesiątki tysięcy" żołnierzy. Zapowiedział też znaczne podwyższenie roli, jaką odgrywa w wojsku religia. - Można by rzec, iż nasz departament przywdziewa pełną zbroję Boga - stwierdził.

Żołnierze USA podczas ćwiczeń w Korei Płd. (zdj. ilustracyjne)

Szef Pentagonu Pete Hegseth wystąpił w środę w bazie piechoty morskiej w Quantico pod Waszyngtonem w ramach "orędzia o stanie sił zbrojnych". Ogłosił tam wprowadzenie sześciu nowych inicjatyw, m.in. budowy "nowych pięknych baz" dla wracających oddziałów z zagranicy, powołania Dowództwa ds. Wojny Autonomicznej i Biura ds. Religijnych. Hegseth zapowiedział też redukcję stanowisk generalskich i admiralskich o 20 proc.

Mówiąc o budowie nowych baz w USA, Hegseth zapowiedział, iż do kraju wrócą "dziesiątki tysięcy" żołnierzy.

ZOBACZ: Pilot próbował rozbić samolot do Izraela? Ujawniono reakcję Trumpa

- Pod przywództwem tego zwierzchnika sił zbrojnych sprowadzamy do domu dziesiątki tysięcy naszych najlepszych żołnierzy. Zwiększamy liczebność sił połączonych o dziesiątki tysięcy i przenosimy uwagę tam, gdzie jest jej miejsce: na obronę ojczyzny i naszej półkuli, przy jednoczesnym przewyższaniu każdego globalnego zagrożenia – powiedział.

Szef Pentagonu o powrocie żołnierzy. Będzie redukcja wojsk w Europie

Hegseth nie rozwinął wypowiedzi dotyczącej powrotu żołnierzy, ale padła ona w trakcie przeglądu sił USA w Europie, który ma skutkować redukcją wojsk na kontynencie. W środę ostatnie wojska USA wycofały się też z Iraku.

Główne ogłoszenie Hegsetha dotyczyło zapowiedzi utworzenia nowego "Dowództwa ds. Wojny Autonomicznej" w strukturach wojska, poświęconego prowadzeniu wojny za pomocą robotów i sztucznej inteligencji. Na czele dowództwa ma stać czterogwiazdkowy generał.

Szef Pentagonu powołał się na wnioski wyciągnięte z wojny na Ukrainie jako motywację do utworzenia nowego dowództwa i zapowiedział zmianę sposobu, w jaki wojsko pozyskuje, testuje i używa dronów oraz innej podobnej broni.

ZOBACZ: Trump wycofuje wojska z Iraku. "Wielki dzień", koniec "wyprawy do piekła"

Mówiąc o nowych bazach w USA, Hegseth zapowiedział, iż "nowe piękne bazy" będą mieć powierzchni ędziesiątki tysięcy hektarów, z własną produkcją energii i nowoczesną obroną powietrzną. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta o "pięknej architekturze publicznej" obiekty mają powstać w stylu klasycznym. Gubernatorzy stanów będą przedstawiać swoje oferty kierownictwu Pentagonu.

"Prawdziwa walka toczy się duchowo". Pentagon tworzy nowe biuro

Sekretarz wojny zapowiedział też znaczne podwyższenie roli, jaką odgrywa w wojsku religia. Ogłosił utworzenie Biura ds. Religijnych, podległego bezpośrednio szefowi resortu.

Biuro ma bronić budżetów kapelanów, domagać się infrastruktury i wzmacniać duszpasterstwo wojskowe. Uzasadniał, iż mniej niż 5 proc. żołnierzy deklaruje się jako niewierzący. Porównywał przy tym "etos wojownika" do postawy biblijnego proroka Izajasza i jego odpowiedź na wezwanie Boga: "Oto ja, poślij mnie".

- Poślij mnie do walki z czerwonymi mundurami. Poślij mnie do walki z komunistami. Poślij mnie do walki z islamistami. Poślij mnie - mówił. Przekonywał, iż ani elity z uniwersytetów, ani media nie rozumieją żołnierzy i źle ich przedstawiają, ale zaznaczył, iż to żołnierze wykonują "prawdziwą pracę".

ZOBACZ: Amerykanie wycofują się po 12 latach. Służby ostrzegają: Wróg może się odrodzić

- Można by rzec, iż nasz departament przywdziewa pełną zbroję Boga, bo choć toczymy fizyczną wojnę, wszyscy wiemy, iż prawdziwa walka toczy się duchowo - oznajmił. - Bóg jest dobry; zło nie, a amerykańskie wojsko musi zrozumieć tę różnicę - dodał.

Wystąpienie odbyło się rok po pierwszym spotkaniu Hegsetha w Quantico z niemal 800 generałami i admirałami. Po tym, jak szef Pentagonu zapowiedział 10-proc. cięcia stanowisk generalskich, w tym roku ogłosił podwojenie redukcji etatów.

Idź do oryginalnego materiału