Gorąca dyskusja na temat przyszłości budynku przy ul. Leśnej 16 towarzyszyła obradom czwartkowej sesji Rady Miasta. W debacie udział wzięli nie tylko radni, ale również przedstawiciele funkcjonujących tam szkół i innych środowisk, działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
Jak już informowaliśmy, plany miasta budzą lęk dzieci i ich rodziców o dalsze losy placówki w tym miejscu. Matka jednego z uczniów Monika Walewska zwraca uwagę na specyficzne potrzeby uczniów, w tym tych uczęszczających do klas integracyjnych. Według niej jakakolwiek zmiana, w szczególności lokalizacji, wiąże się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym.
– Dzieci przyzwyczajają się do miejsca, do ludzi, sprzętów, które mają tam jako wyposażenie sal, do otoczenia. Każda zmiana u takich dzieci powoduje bardzo duży stres – tłumaczy Monika Walewska.
Dyrektor placówki, Anna Michalska, uważa, iż budynek przy ul. Leśnej, w którym dawniej mieścił się Uniwersytet Jana Kochanowskiego, idealnie nadaje się na cele szkoły i nie wymaga kosztownych inwestycji, o jakich mówi miasto. Widzi również szansę na to, żeby zagospodarować większą niż w tej chwili przestrzeń i uruchomić kolejne oddziały, w tym także szkołę ponadpodstawową.
– Nie potrzebuję naprawdę ogromnych milionowych nakładów, żeby tę funkcję utrzymać. Jedynie potrzebuję renowacji. Rozmawiałam z konserwatorem zabytków i nie wnosi on żadnych zastrzeżeń do tego, co wewnątrz odnowiliśmy – informuje Anna Michalska.
23.07.2026 Kielce. Sesja rady miasta. Prezydent Kielc Agata Wojda / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielcePrezydent Kielc Agata Wojda uspokaja, iż szkoła nie musi znikać z tej przestrzeni, o ile wpisze się w nową wizję. Miasto nie ma też w najbliższym czasie w planach wypowiadania umowy zawartej w 2024 roku. Władze deklarują, iż są otwarte na stały dialog z obecnym najemcą.
– Nie wykluczam, iż o ile na etapie, kiedy będziemy w otwartym postępowaniu szykować partnera, który zagospodarowuje całość budynku, także pani dyrektor będzie mogła zgłosić do tego postępowania swoją koncepcję. Pokazać ją w sposób skonkretyzowany, ze źródłami finansowania – mówi Agata Wojda.
Przypomnijmy, na początku lipca miasto ogłosiło, iż przy opracowaniu koncepcji zagospodarowania budynku przy ul. Leśnej 16 pomogą architekci z Danii. Również finansowanie tego dokumentu ma pochodzić z funduszy duńskich.
– Chcemy znaleźć kompleksowy pomysł na wielofunkcyjne zagospodarowanie tej przestrzeni, a przypomnę, iż to ponad 5 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, która będzie służyć miastu, która będzie służyć ożywieniu centrum, która połączy komunikacyjnie tą przestrzeń Leśnej z obszarem Planty. I o tym rozmawiamy, na to pozyskujemy środki finansowe i dlatego współpracujemy ze stroną duńską – wskazuje prezydent Kielc.
Plany miasta spotkały się z krytyką radnych opozycji. Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości zarzuca władzom brak konkretów i marginalizowanie obecnych użytkowników. Twierdzi, iż prezydent skupia się jedynie na aspektach technicznych zapominając o jego funkcji.
– Pani prezydent mówi o koncepcji przekształcenia tego budynku w budynek zielony, energooszczędny, ale nie mówi o tym jakie powinno być jego przeznaczenie pod kątem użytkowym. Takich odpowiedzi niestety dzisiaj nie dostaliśmy i to pokazuje jak niepoważnie do sprawy podchodzą władze Kielc w kontekście rodziców, dzieci niepełnosprawnych chodzących do tego przedszkola czy partnera, którym jest szkoła – uważa Marcin Stępniewski.
Pierwsze prace nad koncepcją zagospodarowania obiektu przy ul. Leśnej 16 mają rozpocząć się jesienią. Dokument ma być gotowy w przyszłym roku.

2 godzin temu









