35 lat po podpisaniu Traktatu o dobrym sąsiedztwie przedstawiciele władz Polski i Niemiec spotkali się właśnie na Opolszczyźnie. Nieprzypadkowo. To tutaj od dziesięcioleci współistnieją różne kultury, języki i tradycje, a dialog polsko-niemiecki ma wymiar nie tylko polityczny, ale przede wszystkim ludzki. Wizyta marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz wiceprzewodniczącej Bundestagu Andrei Lindholz była okazją do rozmów o bezpieczeństwie Europy, przyszłości współpracy, trudnej historii i odpowiedzialności za kolejne pokolenia. Była również przypomnieniem, iż dobrosąsiedzkie relacje nie są dane raz na zawsze – trzeba je nieustannie pielęgnować.
To nie była zwykła kurtuazyjna wizyta. Program obejmował zarówno oficjalne rozmowy w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim, spotkania z przedstawicielami samorządów, organizacji mniejszości niemieckiej i administracji państwowej, otwarcie nowej siedziby Nowej Lewicy w Opolu, otwarte spotkanie z mieszkańcami w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej, jak i jubileuszowy koncert „Przyjaźń, która łączy” w Teatrze im. Jana Kochanowskiego.
W centrum wszystkich wydarzeń pozostawała jednak 35. rocznica podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.
Trudno wskazać w Polsce region bardziej symboliczny dla takich obchodów niż województwo opolskie. To tutaj od pokoleń żyją obok siebie Polacy i Niemcy. To tutaj funkcjonują setki partnerstw samorządowych, wspólnych projektów edukacyjnych, gospodarczych i kulturalnych. Tutaj wielokulturowość nie jest hasłem, ale codziennością.
Właśnie dlatego delegacje obu parlamentów spotkały się w Opolu.
„Dziś Opolski Urząd Wojewódzki stał się sercem polsko-niemieckiego dialogu dyplomatycznego i kulturalnego. Przez ponad trzy dekady udowodniliśmy, iż prawdziwa przyjaźń opiera się na wzajemnym szacunku, dialogu oraz budowaniu wspólnej przyszłości w Europie. Istotny wkład w budowanie tych relacji wnoszą społeczności mniejszości narodowych oraz lokalne samorządy.” – Monika Jurek, wojewoda opolska
Traktat, który zmienił relacje
Podpisany 17 czerwca 1991 roku traktat był jednym z najważniejszych dokumentów w historii współczesnych stosunków polsko-niemieckich. Zawarto go zaledwie kilkanaście miesięcy po zjednoczeniu Niemiec i dwa lata po upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Dokument potwierdził nienaruszalność granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, zagwarantował prawa mniejszości narodowych po obu stronach granicy oraz stworzył fundament dla współpracy gospodarczej, naukowej, samorządowej i kulturalnej.
Dziś trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie przygranicznych regionów bez partnerstw miast, wspólnych projektów unijnych czy współpracy szkół i uczelni. Wszystko to wyrasta właśnie z porozumienia podpisanego 35 lat temu.
Europa musi być zjednoczona
Podczas spotkania marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślał, iż obecna sytuacja geopolityczna wymaga ścisłej współpracy państw europejskich. Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie sprawiła, iż bezpieczeństwo ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów rozmów między Warszawą i Berlinem. Marszałek zwracał uwagę, iż Polska nie może pozwolić sobie na konflikty ze wszystkimi sąsiadami.
Mówił również o podpisanej niedawno polsko-niemieckiej umowie o współpracy w dziedzinie obronności, planowanym spotkaniu przewodniczących parlamentów państw Trójkąta Weimarskiego oraz konieczności dalszego rozwijania współpracy w ramach Unii Europejskiej.
Jednym z poruszonych tematów pozostawała także kwestia zadośćuczynienia dla żyjących jeszcze ofiar II wojny światowej.
Według marszałka rozmowy prowadzone są w atmosferze otwartości i wzajemnego szacunku, a obie strony są zgodne, iż problem wymaga ostatecznego rozwiązania.
Niemcy doceniają rolę Opolszczyzny i Polski.
Andrea Lindholz wielokrotnie podkreślała wyjątkową rolę województwa opolskiego jako miejsca budowania mostów pomiędzy narodami. Szczególnie dziękowała mniejszości niemieckiej za jej działalność na rzecz pojednania i wzajemnego zrozumienia. Mówiła również o ogromnym uznaniu dla rozwoju Polski oraz jej roli w budowaniu bezpieczeństwa całej Europy.
Nie unikała także tematów trudnych.
Przyznała, iż kwestia zadośćuczynień przez cały czas wymaga rozwiązania i przypomniała deklaracje niemieckiego ministra spraw zagranicznych Johanna Wadephula dotyczące ponownego podjęcia rozmów w tej sprawie.
Opolszczyzna jako europejski most
Wicemarszałkini województwa Zuzanna Donath-Kasiura przypomniała, iż Opolszczyzna od dziesięcioleci pokazuje, iż różnorodność może być siłą regionu.
„To właśnie tutaj od pokoleń spotykają się różne kultury, języki i tradycje, a kooperacja polsko-niemiecka ma bardzo praktyczny wymiar. Jestem dumna, iż województwo opolskie jest miejscem, w którym wielokulturowość nie jest jedynie elementem historii, ale codziennym doświadczeniem i wartością budującą naszą wspólnotę.” – Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego
Podkreślała również ogromny wkład samorządów oraz organizacji mniejszości niemieckiej w rozwój partnerstw, wspólnych projektów edukacyjnych, kulturalnych i społecznych.
Nowa Lewica otworzyła swoje biuro
Pobyt marszałka Sejmu w Opolu miał również wymiar polityczny. Przy ulicy Kościuszki oficjalnie otwarto nową siedzibę Nowej Lewicy.
Włodzimierz Czarzasty nie ukrywał, iż ugrupowanie zamierza odbudowywać swoje struktury na Opolszczyźnie i przygotowywać się do kolejnych wyborów parlamentarnych.
Po okresie organizacyjnych problemów partia chce wrócić do aktywnej obecności w regionie.
Wicewojewoda Sławomir Gradzik zapowiedział, iż nowe biuro będzie przede wszystkim miejscem spotkań z mieszkańcami.
„To nie będzie wyłącznie biuro polityczne. Chcemy, aby było miejscem otwartym dla wszystkich mieszkańców. Będziemy rozmawiać z każdym, kto będzie potrzebował pomocy lub chciał przedstawić swoje problemy. Polityka zaczyna się od rozmowy.” – Sławomir Gradzik, wicewojewoda opolski i lider opolskiej Nowej Lewicy
W otwarciu uczestniczył również europoseł Krzysztof Śmiszek, który mówił o konieczności utrzymania silnej polityki spójności Unii Europejskiej oraz dalszego finansowania rozwoju regionów takich jak Opolszczyzna.
Wieczór, który miał znaczenie większe niż koncert
Zwieńczeniem całego dnia jest koncert jubileuszowy „Przyjaźń, która łączy” w Teatrze im. Jana Kochanowskiego.
Był on nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale również symbolicznym potwierdzeniem, iż dialog między narodami odbywa się nie tylko przy stołach negocjacyjnych. Budują go również wspólna kultura, edukacja, samorządy, organizacje społeczne i zwykli mieszkańcy. W czasach, gdy Europa ponownie musi mierzyć się z wojną za swoją wschodnią granicą, przesłanie płynące z Opola wybrzmiało szczególnie mocno.
Historia pozostaje istotną nauczycielką, ale przyszłość zależy od tego, czy kolejne pokolenia będą potrafiły rozmawiać ze sobą równie otwarcie jak ci, którzy 35 lat temu podpisali traktat o dobrym sąsiedztwie.
Oświadczenie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Erklärung des Sejm-Marschalls Włodzimierz Czarzasty:
„Ich danke Ihnen nochmals herzlich für Ihren Besuch. Die Worte ‚Anreise‘ und ‚Freundschaft‘ passen heute in besonderer Weise zusammen.
Wir begehen den 35. Jahrestag des deutsch-polnischen Vertrags über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit – eines Dokuments, das zum Fundament unserer gegenseitigen Beziehungen geworden ist.
Meine erste Auslandsreise als Sejm-Marschall führte nach Deutschland. Das war kein Zufall. Deutschland ist für Polen ein außerordentlich wichtiger Partner und Freund innerhalb der Europäischen Union. Diese Freundschaft muss jeden Tag gepflegt werden.
Unsere Länder verbinden enge wirtschaftliche Beziehungen, eine gemeinsame Geschichte und die unmittelbare Nachbarschaft. Die Vergangenheit war nicht immer einfach, doch heute müssen wir vor allem an die Zukunft denken – daran, wie Europa in fünf oder zehn Jahren aussehen soll.
Vor dem Hintergrund der russischen Bedrohung für die Ukraine und für die Sicherheit Europas gewinnt unsere Zusammenarbeit eine besondere Bedeutung.
Ich danke Frau Andrea Lindholz auch für ihr Engagement bei der Errichtung des Denkmals für die polnischen Opfer der deutschen Besatzung vor dem Bundestag.
Wir haben außerdem offen über die Frage der Entschädigung für die noch lebenden Opfer des Zweiten Weltkriegs gesprochen. Dieses Thema verlangt eine gemeinsame Lösung.
Wir bekräftigten die Bedeutung des am 17. Juni unterzeichneten deutsch-polnischen Verteidigungsabkommens sowie die Vorbereitung des Treffens der Parlamentspräsidenten des Weimarer Dreiecks im Oktober in Polen.
Ebenso wichtig bleiben die deutsche Minderheit in Polen und die polnische Gemeinschaft in Deutschland. Sie bilden eine wertvolle Brücke zwischen unseren Gesellschaften.
Unabhängig von politischen Stimmungen müssen wir die Freundschaft zwischen Polen und Deutschen verantwortungsvoll weiterentwickeln. Das sind wir den kommenden Generationen schuldig.“
Włodzimierz Czarzasty, Marschall des Sejm der Republik Polen
Wystąpienie wiceprzewodniczącej Bundestagu Andrei Lindholz (tłumaczenie)
„Bardzo się cieszę, iż możemy spotkać się dziś w Opolu podczas obchodów 35. rocznicy podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie między Niemcami i Polską.
Jako prawniczka wiem, iż podpisanie umowy jest niezwykle ważne, ale sam dokument nie wystarczy. Traktaty mają sens tylko wtedy, gdy wypełnia się je codziennym życiem, współpracą i wzajemnym zaufaniem.
Dlatego chcę podziękować wszystkim ludziom, którzy przez ostatnich 35 lat budowali te relacje. To właśnie kontakty między ludźmi pozwalają budować zaufanie, zrozumienie i wspólnie rozwiązywać problemy.
Szczególne słowa uznania kieruję do mniejszości niemieckiej w Polsce. Jest ona prawdziwym budowniczym mostów pomiędzy naszymi narodami i ambasadorem wzajemnego zrozumienia.
Musimy pamiętać o historii, ale jeszcze ważniejsze jest wspólne patrzenie w przyszłość.
Mój syn w tym roku kończy trzydzieści lat. Myślę o jego pokoleniu i o tym, w jakiej Europie będzie żyło. W czasach zagrożeń dla bezpieczeństwa naszego kontynentu musimy trzymać się razem.
Polska w ostatnich latach zrobiła bardzo wiele dla bezpieczeństwa Europy. W Niemczech patrzymy na to z wielkim uznaniem i wdzięcznością.
Naszym wspólnym zadaniem jest przekonać młodych ludzi, iż pojednanie, przyjaźń i kooperacja są wartościami, które trzeba pielęgnować.
Cieszę się, iż już jesienią odbędzie się kolejne spotkanie polsko-niemieckiego okrągłego stołu, iż spotkają się przewodniczący parlamentów państw Trójkąta Weimarskiego oraz iż podpisaliśmy porozumienie o współpracy obronnej.
Ogromne znaczenie ma także powstający w Berlinie pomnik poświęcony polskim ofiarom niemieckiej okupacji. To istotny znak pamięci.
Rozmawialiśmy również o sprawie zadośćuczynień. Nie zawsze uda się osiągnąć pełną satysfakcję wszystkich stron, ale trzeba szukać rozwiązań, które pozwolą zamknąć bolesne rozdziały historii.
Nie chcę wypowiadać się za niemiecki rząd, ale minister spraw zagranicznych Johann Wadephul jasno zadeklarował wolę dalszych działań w tej sprawie.
Najważniejsze pozostaje jednak pojednanie i wspólne patrzenie w przyszłość.
Dzisiaj w całej Europie obserwujemy wzrost popularności ugrupowań skrajnych, które proponują proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane problemy.
Nie wierzę, iż powrót do wyłącznie narodowego myślenia zapewni bezpieczeństwo Europie.
Silni jesteśmy tylko wtedy, gdy działamy razem jako Europejczycy.
Musimy pokazywać młodym ludziom, iż Europa potrafi skutecznie rozwiązywać problemy. Tylko wtedy uwierzą, iż wspólna Europa jest adekwatną drogą.”
Andrea Lindholz, wiceprzewodnicząca Bundestagu
Dlaczego właśnie Opole? Historia, która zobowiązuje
Nieprzypadkowo to właśnie Opole stało się miejscem obchodów 35. rocznicy podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie między Polską i Niemcami. W żadnym innym regionie kraju skutki tego porozumienia nie są tak widoczne na co dzień.
Województwo opolskie od dziesięcioleci pozostaje miejscem spotkania kultur. Mieszkają tu obok siebie Polacy, Niemcy, Ślązacy i przedstawiciele innych narodowości. Po przemianach ustrojowych z 1989 roku właśnie tutaj zaczęły powstawać jedne z pierwszych partnerstw samorządowych z niemieckimi landami i gminami. Rozwijała się kooperacja szkół, uczelni, straży pożarnych, organizacji społecznych, instytucji kultury i przedsiębiorców.
Dzięki środkom europejskim zrealizowano setki wspólnych projektów. Odnowiono zabytki, wybudowano drogi rowerowe i centra kultury, rozwinięto współpracę szpitali, uczelni oraz służb ratowniczych po obu stronach granicy. Dzisiaj dla mieszkańców regionu partnerstwa z niemieckimi samorządami są czymś naturalnym. To efekt trzydziestu pięciu lat konsekwentnie budowanego zaufania.
Nie bez znaczenia pozostaje również obecność mniejszości niemieckiej, która od początku lat dziewięćdziesiątych odegrała ogromną rolę w odbudowywaniu wzajemnych relacji. Jej przedstawiciele wielokrotnie stawali się ambasadorami dialogu, pomagając przełamywać historyczne uprzedzenia i budować współpracę tam, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej dominowała pamięć wojny.
To właśnie dlatego podczas spotkania w Opolu tak często powracał motyw „budowania mostów”. Nie był to slogan polityczny. W województwie opolskim takie mosty powstają od wielu lat – pomiędzy samorządami, szkołami, organizacjami społecznymi i zwykłymi mieszkańcami.
Historia, której nie wolno zapomnieć
Jednocześnie żaden z uczestników spotkania nie próbował udawać, iż historia przestała istnieć.
II wojna światowa pozostawiła po sobie miliony ofiar, zniszczone miasta, dramatyczne wspomnienia i rany, które dla wielu rodzin pozostają żywe do dziś. Dlatego podczas rozmów powróciła kwestia zadośćuczynienia dla żyjących jeszcze ofiar niemieckiej okupacji.
Włodzimierz Czarzasty mówił o potrzebie doprowadzenia tej sprawy do końca, natomiast Andrea Lindholz przyznała, iż temat wymaga dalszych działań i dialogu pomiędzy oboma państwami.
Jednocześnie oboje podkreślali, iż pamięć o przeszłości nie może przesłaniać odpowiedzialności za przyszłość.
Symbolicznym wyrazem tej odpowiedzialności ma być budowany w Berlinie Pomnik Polskich Ofiar Niemieckiej Okupacji. To inicjatywa, o którą Polska zabiegała od wielu lat i która ma stać się trwałym znakiem pamięci o cierpieniu Polaków podczas II wojny światowej.
Europa w nowej rzeczywistości
Tegoroczne obchody jubileuszu odbywały się jednak w zupełnie innych realiach niż jeszcze kilka lat temu.
Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie sprawiła, iż bezpieczeństwo ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów europejskiej polityki.
Jeszcze niedawno relacje polsko-niemieckie koncentrowały się przede wszystkim na gospodarce, funduszach europejskich czy współpracy transgranicznej. Dzisiaj coraz większego znaczenia nabierają wspólna obrona, bezpieczeństwo energetyczne, rozwój przemysłu zbrojeniowego oraz odporność całej Unii Europejskiej.
Nieprzypadkowo podczas spotkania wielokrotnie wracano do podpisanej niedawno polsko-niemieckiej umowy o współpracy w dziedzinie obronności oraz planowanego spotkania przewodniczących parlamentów państw Trójkąta Weimarskiego.
Jeszcze kilka lat temu podobne rozmowy miałyby przede wszystkim charakter dyplomatyczny. Dzisiaj są elementem budowania bezpieczeństwa całej Europy.
Opole wysłało istotny sygnał
W czasach narastających napięć, wzrostu popularności ugrupowań skrajnych i prób podważania sensu integracji europejskiej spotkanie w Opolu miało znaczenie wykraczające daleko poza regionalne obchody jubileuszu.
Było przypomnieniem, iż choćby najtrudniejsza historia nie musi oznaczać trwałego konfliktu.
Że pojednanie nie jest zapomnieniem, ale świadomym wyborem.
Że kooperacja nie oznacza rezygnacji z własnej pamięci historycznej, ale umiejętność budowania wspólnej przyszłości mimo bolesnych doświadczeń.
Województwo opolskie od lat pokazuje, iż jest to możliwe.
Tutaj dialog nie kończy się wraz z zakończeniem oficjalnych uroczystości. Trwa każdego dnia – w szkołach, przedsiębiorstwach, instytucjach kultury, organizacjach społecznych i samorządach.
Można powiedzieć, iż Opole było gospodarzem jubileuszu Traktatu o dobrym sąsiedztwie. W rzeczywistości było jednak czymś więcej – stało się dowodem na to, iż idea zapisana przed 35 laty na papierze może z powodzeniem funkcjonować w codziennym życiu mieszkańców.
To właśnie jest największa wartość traktatu z 1991 roku. Nie same podpisy złożone pod dokumentem, ale ludzie, którzy od trzydziestu pięciu lat każdego dnia nadają mu realny sens.
Fot. Kapitan, CMZJMZ











