Przydacz o obecności przedstawicieli KKP na RBN

3 godzin temu

Jeśli ktoś złamie ustawę o ochronie informacji niejawnej, to będzie odpowiadał potencjalnie w przyszłości karnie - powiedział szef BPM Marcin Przydacz w kontekście kontrowersji wokół udziału Konfederacji Korony Polskiej w posiedzeniu RBN.

Posłowie tej formacji uczestniczą w tajnych obradach Sejmu - zaznaczył.

Prezydencki minister został zapytany w piątek przez dziennikarzy o kwestie związane ze zwołanym przez prezydenta Karola Nawrockiego na 3 listopada posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Przedstawiciele koalicji rządowej, m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, krytykują zapraszanie na posiedzenia RBN przedstawiciela koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej, ugrupowania europosła Grzegorza Brauna, któremu zarzucają m.in. prorosyjskość.

Prezydencki minister stwierdził, iż dziwi go „cała ta próba wywołania jakiejś atmosfery skandalu przez byłych PZPR-owskich działaczy”.

Dopytywany, czy Kancelaria Prezydenta nie ma problemu z tym, iż za pośrednictwem polityka formacji Grzegorza Brauna z Rady wyciec mogą informacje tajne, Przydacz powiedział, iż „jeżeli ktoś złamie ustawę o ochronie informacji niejawnej, to będzie odpowiadał potencjalnie w przyszłości karnie”.

- Przypominam, iż ci sami posłowie uczestniczą w obradach na poziomie tajnym w Sejmie i nie są wykluczani przez marszałka Czarzastego - powiedział prezydencki minister.

JG, PAP

Idź do oryginalnego materiału