Przeregulowana gospodarka UE

5 godzin temu

– W raporcie Draghiego jasno wybrzmiało, iż unijna gospodarka jest przeregulowana, iż mamy za dużo biurokracji.

Tylko co z tego, jeżeli na przykład wchodzi w życie rozporządzenie PPWR, EUDR, a Euro 7 będzie obowiązywało od listopada – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Anna Bryłka, posłanka do PE z Konfederacji, należąca do grupy Patriotów za Europą.

Rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR)

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie UE. Zwróciła uwagę m.in. na wysokie ceny energii czy obciążenia administracyjne, które spowalniają rozwój przedsiębiorstw. – Obawiam się, iż firmy w Europie nie mogą się spodziewać deregulacji, ponieważ słyszymy o niej już od dwóch lat – mówi Anna Bryłka.

Rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR), którego część zapisów obowiązuje od sierpnia br., ma na celu m.in. ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych, zwiększenie recyklingu i promowanie opakowań wielokrotnego użytku. Przepisy wprowadzają m.in. wymagania dotyczące projektowania opakowań, zawartości materiałów z recyklingu, ich oznakowania oraz ograniczenia niektórych opakowań jednorazowych. Z kolei rozporządzenie EUDR (EU Deforestation Regulation), które dla części firm będzie stosowane od 30 grudnia br., zobowiązuje osoby fizyczne i prawne do potwierdzenia, iż określone towary i produkty wprowadzane na rynek unijny lub wywożone z niego nie przyczyniają się do wylesiania i degradacji lasów. Przepisy te mają zmniejszyć obrót produktami, których produkcja wiąże się z wylesianiem i degradacją lasów.

Cały świat się śmieje z Unii Europejskiej, jak funkcjonuje, jakie wymyśla cele klimatyczne, które są nie do zrealizowania

Euro 7 to natomiast nowe rozporządzenie Unii Europejskiej dotyczące emisji zanieczyszczeń przez samochody osobowe, dostawcze, ciężarówki i autobusy. Zastępuje wcześniejsze normy Euro 6 i reguluje również m.in. emisje generowane podczas ścierania opon i hamowania. W pierwszej kolejności, od 29 listopada br., obejmie nowe typy aut osobowych i dostawczych.

– Mamy szereg innych przepisów, nie tylko z polityki klimatycznej, dużo regulacji, biurokracji, rejestracji, raportowania. Cały świat się śmieje z Unii Europejskiej, jak funkcjonuje, jakie wymyśla cele klimatyczne, które są nie do zrealizowania. Na własne życzenie niszczy własny przemysł, wypycha go poza UE. Wszystkie przemysły energochłonne są w tej chwili w kryzysowej sytuacji: stalowy, ceramiczny, nawozowy, energetyczny i pewnie jeszcze szereg innych, które nie są w stanie poradzić sobie z systemem ETS 1. One mają gigantyczne opłaty z tego tytułu – zaznacza europosłanka.

KE od stycznia 2025 r. do czerwca br. zaproponowała 12 zbiorczych inicjatyw legislacyjnych, które mają zmniejszyć obciążenia administracyjne

Raport Mario Draghiego został przedstawiony 9 września 2024 r. i zdiagnozował problemy europejskiej konkurencyjności, w tym m.in. wysokie koszty energii, słabą produktywność, presję regulacyjną i bariery dla przedsiębiorstw. Komisja Europejska od stycznia 2025 r. do czerwca br. zaproponowała 12 zbiorczych inicjatyw legislacyjnych, które mają zmniejszyć obciążenia administracyjne o ok. 17 mld euro rocznie.

Ursula von der Leyen zapowiedziała dalsze zmniejszanie obciążeń administracyjnych, które spowalniają przedsiębiorstwa, ale zaapelowała także do państw członkowskich o walkę ze zjawiskiem gold-platingu, które polega na „dokładaniu” obowiązków i restrykcji na poziomie ustaw krajowych wobec tych zaproponowanych na forum unijnym. Przewodnicząca KE zwróciła także uwagę na konieczność przyspieszenia procedur i formalności związanych z wydawaniem pozwoleń oraz na potrzebę większej elektryfikacji Europy, co ma pozwolić na obniżenie cen energii.

Obecnie koszty dla przemysłu czy mikroprzedsiębiorstw są tak gigantyczne, iż nikt nie jest w stanie w UE się utrzymywać i wszyscy szukają innego kierunku

– Dopóki w Europie nie będzie warunków do tego, aby komercjalizować innowacje, to w kwestii innowacyjności też się nic nie zmieni. A te warunki to m.in. ceny energii, biurokracja, regulacja, łatwość w prowadzeniu biznesu. w tej chwili koszty dla przemysłu czy mikroprzedsiębiorstw są tak gigantyczne, iż nikt nie jest w stanie w Europie się utrzymywać i wszyscy szukają innego kierunku – zaznacza Anna Bryłka.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/a-brylka-unijna,p929787379
https://1.newseria.pl/video/929787379_brylka_konkurencyjnosc_2_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału