Przepychanka na sejmowym korytarzu! Woś i Matecki czekali na premiera, a potem…”Państwo widzieli” [WIDEO]

1 tydzień temu
Dariusz Matecki i Michał Woś wywołali awanturę w Sejmie – najpierw w sali obrad, później na korytarzu. Posłowi PiS czekali aż pojawi się Donald Tusk, a potem zaczęli swój „popis”. Awantura w Sejmie W piątek od samego rana aż kipiało od emocji w Sejmie. Zaczęło się z samego rana: tuż przed wystąpieniem Sławomira Nitrasa rozpętało się ogromne zamieszanie, które wywołali posłowie PiS Dariusz Matecki i Michał Woś. Politycy postanowili urządzić szopkę w sali plenarnej i w pewnym momencie wnieśli sporych rozmiarów plansze, na których znalazła się była działaczka Koalicji Obywatelskiej Kamila W. skazana za nieudzielanie pomocy dziewczynce, która doświadczała przemocy seksualnej. Pod zdjęciem na planszy, którą wniósł Dariusz Matecki znalazł się napis „Tylko nie mów nikomu!” nawiązujący do filmu braci Sekielskich. Po chwili z podobnym transparentem zjawił się Michał Woś. Wtedy do akcji wkroczył Włodzimierz Czarzasty i próbował przywołać posłów PiS do porządku. Najpierw marszałek uspokajał i ostrzegał Dariusza Mateckiego. Gdy to nie pomogło, poseł PiS został wykluczony z obrad, ku uciecze części posłów. Z kolei posłowie PiS zaczęli wykrzykiwać tak bliskie im hasło „precz z komuną”. Po chwili ten sam los spotkał jego kompana. – Panie pośle Woś, zwracam panu uwagę, iż zakłóca pan obrady Sejmu. Panie pośle, na
Idź do oryginalnego materiału