Zamieszanie po wywiadzie Karola Nawrockiego w Polsat News! Prowadzący rozmowę dziennikarz Bogdan Rymanowski musiał przeprosić ministra Tomasza Siemoniaka, ponieważ przypał mu słowa, których ten nigdy nie wypowiedział. Bogdan Rymanowski zarzuca Tomaszowi Siemoniakowi dziwne słowa Bogdan Rymanowski zaprosił Karola Nawrockiego do swojego programu „Śniadanie Rymanowskiego”. Jednym z tematów obszernej rozmowy były rzekome rosyjskie powiązania Włodzimierza Czarzastego i rozmowy prezydenta z szefami służb. I właśnie rozpoczynając ten wątek, dziennikarz powiedział coś, za co musiał potem przepraszać. — Panie prezydencie, nie wiem, czy będzie łatwo o kolejne spotkanie, bo w jednym z wywiadów minister Siemoniak powiedział, iż szefowie służb to nie są chłopcy na posyłki, więc musi pan wystąpić o zgodę do premiera – powiedział Rymanowski. Tomasz Siemoniak odpowiada Gdy minister Siemoniak usłyszał ten wywiad, musiał nieźle się zdziwić. W końcu nie powiedział słów, które przypisał mu dziennikarz! Opublikował więc na X post, w którym zdementował szokujące doniesienia Rymanowskiego. – Nigdy nie mówiłem w żadnym kontekście, iż „szefowie służb to nie są chłopcy na posyłki” — redaktor Bogdan Rymanowski musiał coś pomylić w wywiadzie z prezydentem Karolem Nawrockim — napisał polityk na portalu X. Nigdy nie mówiłem w żadnym kontekście, iż „szefowie służb to nie są chłopcy na posyłki” – redaktor @BogRymanowski musiał coś