Nowa usługa działa już w największych polskich miastach. Mogą z niej korzystać mieszkańcy Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Łodzi, Trójmiasta oraz Aglomeracji Śląskiej.
Zasady są proste. Klient zamawiający zakupy online otrzymuje specjalne worki do zbierania opakowań objętych systemem kaucyjnym. Przy następnej dostawie kurier odbiera przygotowane puszki i butelki. Jednorazowo można oddać maksymalnie dwa pełne worki.
Co ważne, usługa nie obejmuje wyłącznie produktów kupionych we Frisco. Kurierzy odbierają wszystkie opakowania oznaczone symbolem systemu kaucyjnego — także pochodzące z innych sklepów i sieci handlowych.
To rozwiązanie może okazać się odpowiedzią na problemy, które od miesięcy budzą obawy wokół wdrażania systemu kaucyjnego w Polsce. W wielu krajach użytkownicy narzekają na kolejki do recyklomatów, awarie automatów czy zbyt małą liczbę punktów zwrotu. Podobne wątpliwości pojawiały się również przed startem polskiego systemu.
Zwrot bez paragonu i przelew na konto
Jednym z najważniejszych elementów nowej usługi jest brak konieczności okazywania paragonu. Do oddania wystarczą opróżnione, niezgniecione opakowania z widoczną etykietą i oznaczeniem systemu kaucyjnego.
Kaucja — 50 groszy za puszkę lub butelkę — ma wracać do klientów po zweryfikowaniu zwrotu. Pieniądze będzie można odebrać w formie kuponu na kolejne zakupy albo przelewu na konto bankowe.
Sieci handlowe coraz wyraźniej szukają sposobów na uproszczenie całego procesu. Wygoda klientów może przesądzić o sukcesie systemu kaucyjnego, dlatego handel testuje rozwiązania ograniczające konieczność magazynowania pustych opakowań i dodatkowych wizyt w sklepach.
Eksperci zajmujący się gospodarką odpadami wskazują, iż konsumenci najczęściej narzekają na trzy kwestie: brak miejsca na przechowywanie butelek i puszek, konieczność ich transportu oraz problemy z działaniem recyklomatów.
Recyklomaty i organizacyjne problemy systemu
Wdrożenie systemu kaucyjnego od początku budzi emocje zarówno wśród sklepów, jak i klientów. Najwięcej kontrowersji dotyczy organizacji punktów zwrotu oraz kosztów całego systemu.
Część handlowców zwraca uwagę na wysokie wydatki związane z zakupem i obsługą recyklomatów, a także konieczność magazynowania dużych ilości opakowań. Z kolei konsumenci obawiają się dodatkowych obowiązków i konieczności przechowywania pustych puszek oraz butelek w mieszkaniach.
Pojawiały się również pytania o możliwość oddawania opakowań kupionych jeszcze przed oficjalnym startem systemu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska sygnalizowało jednak, iż tzw. zwrot wsteczny mógłby doprowadzić do problemów organizacyjnych i rozliczeniowych.
Domowy odbiór opakowań może częściowo rozwiązać te problemy — zwłaszcza w dużych miastach, gdzie zakupy online stały się codziennością dla wielu rodzin.
Walka o wygodę klientów
W krajach skandynawskich czy w Niemczech poziom zwrotu opakowań objętych kaucją przekracza choćby 90 proc. Eksperci podkreślają jednak, iż najważniejsze znaczenie ma prostota systemu.
Im mniej dodatkowych obowiązków dla konsumenta, tym większa skuteczność odzysku opakowań. Dlatego coraz częściej pojawiają się rozwiązania oparte na odbiorze domowym, automatycznych punktach zwrotu czy integracji systemu kaucyjnego z dostawami zakupów online.
Frisco wyraźnie stawia właśnie na taki model. Firma przekonuje, iż dla osób regularnie kupujących napoje w opakowaniach objętych kaucją może to oznaczać łatwy zwrot części wydatków bez konieczności organizowania osobnych wizyt w sklepach.
W praktyce oznacza to również ograniczenie jednej z największych niedogodności systemu kaucyjnego — magazynowania dużej liczby pustych butelek i puszek w domu.
System kaucyjny coraz bliżej codzienności
Polski system kaucyjny obejmie m.in. plastikowe butelki, puszki metalowe oraz część szklanych opakowań wielokrotnego użytku. Jego celem jest zwiększenie poziomu recyklingu i ograniczenie ilości odpadów trafiających do środowiska.
Polska musi osiągnąć wymagane przez Unię Europejską poziomy selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych. Bez sprawnego systemu odzysku realizacja tych celów może być bardzo trudna.
Eksperci podkreślają, iż powodzenie całego projektu zależy nie tylko od przepisów, ale przede wszystkim od codziennych doświadczeń klientów. jeżeli oddawanie opakowań okaże się szybkie i wygodne, poziom recyklingu może znacząco wzrosnąć. jeżeli jednak konsumenci będą musieli mierzyć się z awariami recyklomatów, kolejkami i problemami logistycznymi, część osób może gwałtownie zniechęcić się do regularnego zwracania opakowań.






