PRZEGLĄD WYDARZEŃ UE-CHINY GRUDZIEŃ 2025

8 godzin temu
Zdjęcie: Chińska polityka energetyczna (28)


Autorzy: Mikołaj Woźniak, Konrad Falkowski. Wsparcie merytoryczne: Łukasz Kobierski

1.12. UE kończy spór z Chinami w sprawie Litwy

Wraz z pierwszym dniem grudnia Światowa Organizacja Handlu (WTO) wydała dokument nr WT/DS610/14, z którego wynikło, iż Unia Europejska poinformowała o zakończeniu sporu handlowego, który wszczęła z Chinami w 2022 roku. Sprawa dotyczyła oskarżenia wobec Pekinu o dyskryminacyjne praktyki handlowe przeciwko Litwie – objawiało się to przede wszystkim w drastycznym umniejszeniu wymiany handlowej w porównaniu z rokiem poprzednim. Jak podaje komunikat WTO, strona europejska „powiadamia Organ Rozstrzygania Sporów [DSU], iż biorąc pod uwagę, iż najważniejsze cele sporu zostały osiągnięte, a handel w tej sprawie został wznowiony, nie uważa za konieczne dalszego rozpatrywania skargi w sprawie DS610”. Konsekwencją tego jest zakończenie procedury rozstrzygnięcia sprawy o powyższym numerze.

3.12. Macron w Chinach

Prezydent Francji Emmanuel Macron w dniach 3-5 grudnia po raz czwarty już odwiedził Chiny podczas swojej prezydentury. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie francuskim z wizyty w Pekinie, celem podróży w 2025 roku była po pierwsze chęć pogłębienia stosunków francusko-chińskich na polach gospodarki, handlu, kultury i edukacji, a po drugie Francja zamierzała „potwierdzić rolę Europy w niezwykle niestabilnym kontekście geopolitycznym i gospodarczym”. Macrona wraz ze swoją małżonką Brigitte Macron powitał w Wielkiej Hali Ludowej przewodniczący ChRL Xi Jinping również w towarzystwie swojej żony – Peng Liyuan. Po tym liderzy obydwóch państw udali się na rozmowy dwustronne.

Tematykę rozmów można podzielić na pięć najważniejszych kwestii. Po pierwsze stosunki handlowe i gospodarcze. Macron, przywołując fakt objęcia kadencji przez Francję w ramach G7, zasugerował potrzebę zintensyfikowania dialogu „z kluczowymi graczami, przede wszystkim z Chinami, na temat globalnej nierównowagi gospodarczej i globalnego zarządzania”. Francja i Chiny, zdaniem Macrona, poprzez swoją ugruntowaną w systemie międzynarodowym pozycję powinny odgrywać kluczową rolę w budowaniu „bardziej zrównoważonego, sprawiedliwego i solidnego zarządzania gospodarczego, opartego na zasadach, a nie na prawie silniejszego”. Francuski prezydent podkreślił, iż Chiny ze swojej strony powinny „realizować swój program wzmocnienia konsumpcji krajowej”, który miałby wspomóc w walce z panującą nierównowagą handlową na świecie. Co więcej, należy także znaleźć odpowiednie ramy do zwiększenia inwestycji ChRL w Europie. „A zwłaszcza we Francji” – dodał. W komunikacie strony chińskiej Xi zauważył w tej materii, iż „protekcjonizm nie rozwiąże problemów spowodowanych globalną restrukturyzacją przemysłu, a jedynie pogorszy sytuację w handlu międzynarodowym”. Dlatego też celem Chin i Europy powinno być podtrzymanie pogłębionego partnerstwa oraz poszerzanie istniejącej już współpracy w celu rozwoju relacji chińsko-europejskich „w duchu niezależności i wzajemnej korzyści”.

Po drugie – kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego, z naciskiem na Ukrainę i Palestynę. Problematyka ta została przedłożona we wspólnym oświadczeniu Macrona i Xi. Stwierdzono w nim, iż jako członkowie stali Rady Bezpieczeństwa ONZ Francja i Chiny składają swoje zobowiązania co do „poszukiwania konstruktywnych rozwiązań opartych na prawie międzynarodowym, aby stawić czoła wyzwaniom i zagrożeniom dla bezpieczeństwa i stabilności międzynarodowej”. Obydwie strony wyraziły swoje poparcie wysiłków ukierunkowanych na znalezienie odpowiedniego rozwiązania konfliktu na Ukrainie, które będzie opierać się na prawie międzynarodowym i zasadach zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych (nomenklatura chińska w tym wypadku używa sformułowania „kryzys na Ukrainie”). Odnośnie sytuacji na Bliskim Wschodzie liderzy Francji i Chin oświadczyli, iż wspólnie opowiadają się za rozwiązaniem dwupaństwowym w Palestynie. Co więcej, wyrazili aprobatę dla humanitarnego wsparcia Autonomii Palestyńskiej przez społeczność międzynarodową.

Kolejne oświadczenie tyczyło się „współpracy w rozwiązywaniu globalnych wyzwań klimatycznych i środowiskowych”. W związku z tym Macron i Xi ogłosili swoje zaangażowanie w dziedzinie podjętych wcześniej apeli i oświadczeń dotyczących ochrony środowiska w ramach współpracy dwustronnej, a także wielostronnej (m.in. Konwencja z Rio, Protokół z Kioto czy Porozumienie Paryskie). Ponadto potwierdzono potrzebę ochrony i rozwijania nauki pozwalającej na walkę ze zmianami klimatu. Na koniec stwierdzono, iż „Francja i Chiny są gotowe aktywnie zbadać możliwość powołania grupy roboczej ds. rozwiązywania problemów klimatycznych i środowiskowych”. Rozmowy dotyczące powołania takiej grupy mają się odbyć w pierwszej połowie 2026 roku.

Czwartym głównym tematem rozmów przedstawicieli Francji i ChRL była kooperacja na rzecz pokojowego wykorzystania energii jądrowej. Obszar tej współpracy określono we wspólnej deklaracji jako „element kompleksowego partnerstwa strategicznego”. Bazując na obecnej współpracy, obydwie strony ogłosiły chęć jej kontynuacji w obrębie wymiany doświadczeń i rozwiązań technicznych dotyczących m.in. budowy i użytkowania elektrowni jądrowych ciśnieniowych trzeciej generacji, eksploatacji obecnych czy utylizacji odpadów radioaktywnych. Innowacyjność w tej tematyce to klucz do poprawy bezpieczeństwa, dlatego również na tym polu Francja i Chiny zamierzają współpracować. Co więcej, przedstawiciele obydwóch stron wspólnie zobowiązali się do zapewnienia bezpiecznego, niezawodnego i zrównoważonego zarządzania, przetwarzania i składowania wypalonego paliwa jądrowego i odpadów promieniotwórczych. Dodatkowo podkreślono, iż bezpieczeństwo jądrowe jest niezmiernie istotne dla „zrównoważonego rozwoju pokojowego wykorzystania energii jądrowej”. To z kolei doprowadziło do stwierdzenia, iż Paryż i Pekin potwierdziły swoje zaangażowanie na rzecz nieproliferacji broni jądrowej w myśl układu z 1968 roku.

Ostatnią kwestią omawianą w czasie wizyty francuskiego prezydenta w chińskiej stolicy, również zawartej we wspólnym oświadczeniu, była problematyka globalnego zarządzania. W tej dziedzinie zaznaczono, iż Macron i Xi przeprowadzili dogłębną dyskusję na temat multilateralizmu we współczesnym świecie. Ponownie przywołano fakt pełnienia funkcji stałych członków RB ONZ przez obydwa państwa, co przekłada się na konieczność odgrywania także odpowiedniej roli na rzecz promocji multilateralizmu. Jak można przeczytać w oświadczeniu: „Obaj przywódcy wzywają do dalszych wysiłków na rzecz promowania multilateralizmu. Multilateralizm jest kamieniem węgielnym porządku międzynarodowego i najlepszym sposobem na promowanie współpracy międzynarodowej, utrzymanie pokoju i dobrobytu na świecie oraz rozwiązywanie pojawiających się problemów i wyzwań”. Tyczy to się również multilateralizmu gospodarczego i handlowego, którego zinstytucjonalizowaną postacią jest Światowa Organizacja Handlu. W tym miejscu Francja i Chiny również potwierdziły swoje zaangażowanie w celu poparcia dla „wielostronnego systemu handlowego opartego na zasadach i skoncentrowanego na WTO”. Francja – zgodnie z oświadczeniem – pozytywnie odnosi się do chińskiej Inicjatywy na rzecz Globalnego Zarządzania oraz jest gotowa podejmować wspólne działania na rzecz rozwoju tego zagadnienia. W celu maksymalizacji starań na rzecz multilateralizmu Francja, jako przewodnicząca G7, i Chiny, jako lider formatu APEC, wyraziły też gotowość „do prowadzenia inkluzywnych dialogów” w celu stawienia czoła czyhającym wyzwaniom i zagrożeniom.

Tego dnia w Pekinie prezydent Francji wraz z przewodniczącym ChRL wzięli udział w zakończeniu VII spotkania Francusko-Chińskiej Rady Biznesu, a także spotkał się z dwoma chińskimi oficjelami wysokiego szczebla. Pierwszym z nich był Zhao Leji, czyli przewodniczący Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, drugim natomiast premier Chińskiej Republiki Ludowej – Li Qiang. W czasie rozmów Macrona i Xi obecny był też chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi.

Warto dodać jeszcze, iż w czasie spotkania miał miejsce ponadto pewien akcent nacechowany niemałą dozą symbolizmu. Mianowicie Chiny znane są z prowadzenia osobliwej dyplomacji zwanej „dyplomacją pand”. Polega ona na wypożyczeniu żywych pand innym państwom w celu łagodzenia napięć i poprawy relacji dwustronnych; jest to swoista forma soft power prowadzona przez Chiny. W czasie grudniowej wizyty Macrona Xi potwierdził, iż „w oparciu o dotychczasową współpracę, obie strony przeprowadzą nową rundę współpracy w zakresie ochrony pand wielkich”. „Francuzi kochają pandy wielkie” – dodał lider ChRL.

5 grudnia, tj. w ostatni dzień wizyty francuskiego prezydenta w Chinach, na zaproszenie swojego chińskiego odpowiednika, Macron wybrał się do miasta Chengdu, czyli czwartego pod względem ludności miasta w Chińskiej Republice Ludowej. Spotkanie to miało wymiar mniej formalny i bardziej kuluarowy. Macron i Xi spacerowali razem po historycznym systemie irygacyjnym Dujiangyan, rozmawiając o kulturze, dialogu i globalnych wyzwaniach. Następnie Macron spotkał się ze studentami Uniwersytetu Syczuańskiego i wygłosił do nich przemówienie. Francuski dziennik „Le Monde” scharakteryzował to wydarzenie mianem „powitania gwiazdy rocka”, gdyż do spotkania z francuskim przywódcą ustawiły się setki studentów i mieszkańców miasta. Kończąc swoją wizytę w Chinach Macron wygłosił przemówienie przed prasą, podczas którego podsumował podjęte tematy natury dyplomatycznej i gospodarczej oraz odpowiadał na pytania dziennikarzy.

8.12. Wadephul w Chinach

W październiku opinię publiczną obiegła wiadomość o odwołaniu planowanej wizyty niemieckiego ministra spraw zagranicznych w Chinach i przełożeniu jej na bliżej nieokreślony czas. Finalnie do podróży Johanna Wadephula doszło 8 grudnia 2025 roku. Dzień wcześniej, 7 grudnia, szef dyplomacji Niemiec wygłosił oświadczenie, czego owe spotkanie miało dotyczyć. Stwierdził on między innymi, iż z perspektywy panującego i narastającego napięcia we współczesnym świecie „bezpośrednia i pogłębiona dyskusja z Chinami jest konieczna, wręcz niezbędna”. Podkreślił, iż Niemcy nie tylko muszą, ale i chcą rozmawiać z Chińczykami, by w ten sposób „wspólnie z Chinami znaleźć rozwiązania palących wyzwań międzynarodowych”. Fakt o istniejących rozbieżnościach w postrzeganiu pewnych kwestii jest oczywisty, ale nie jest to jednocześnie dyskwalifikujące jakiekolwiek próby dyskusji. Najistotniejsze w tej materii jest zakończenie wojny na Ukrainie. „W moich rozmowach powtórzę, iż żaden inny kraj nie ma tak dużego wpływu na Rosję jak Chiny ani nie jest w stanie wywrzeć tak silnej presji, aby przekonać Rosję do podjęcia poważnych negocjacji, respektujących suwerenność Ukrainy. W naszym interesie leży, aby Chiny pomogły w osiągnięciu sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie” – oznajmił Wadephul.

Przechodząc do samej wizyty w Pekinie, szef niemieckiego MSZ spotkał się tam ze swoim chińskim odpowiednikiem – Wangiem Yi. Jak podaje oficjalny komunikat MSZ RFN: „Celem wizyty ministra spraw zagranicznych Wadephula w Chinach jest kontynuacja dialogu między oboma krajami na wysokim szczeblu […] oraz omówienie całego spektrum stosunków niemiecko-chińskich”.

Więcej informacji z samego spotkania podaje natomiast komunikat chińskiego ministerstwa. Można z niego wyczytać, iż jest to pierwsza wizyta niemieckiego ministra w Chinach od momentu utworzenia rządu w Niemczech. Skomentowano to stwierdzeniem, iż „kluczowy nie jest moment; liczy się cel”. Ze swojej strony Wang wyraził nadzieję, iż Niemcy będą rozpatrywać Chiny „w sposób bardziej obiektywny i racjonalny, pozostaną zaangażowane w budowanie partnerstwa chińsko-niemieckiego, potraktują rozwój Chin jako szansę na pogłębienie współpracy oraz siłę napędową wzajemnych korzyści i wyników korzystnych dla obu stron”, co przekładając z języka dyplomacji może oznaczać, iż najważniejsze jest rozwijanie partnerstwa gospodarczo-handlowego, nie skupiając się przy tym na niesnaskach politycznych. Wang dalej dodał, iż Chiny są wciąż gotowe do wzmacniania i poszerzania współpracy z Niemcami, podkreślając, iż kraj ten jest „kluczową siłą integracji europejskiej i ważnym partnerem Chin”. Szeroko została omówiona również kwestia Tajwanu – jedna z najistotniejszych dla Pekinu. Wang przytoczył ostatni spór dyplomatyczny z Japonią dotyczący słów nowej premier Sanae Takaichi, która podczas przemówienia przed japońskim parlamentem uznała ewentualny atak ChRL na Tajwan za „egzystencjalny kryzys dla Japonii”, co dałoby legitymację na podjęcie działań militarnych przez Japonię. W odpowiedzi na to chiński konsul wystosował personalne groźby wobec Takaichi. Wang zauważył, iż obecna władza Japonii wyrządziła „poważne szkody” w przypadku kwestii tajwańskiej przez wygłoszenie swoich „błędnych uwag”. Dodał też, iż „w przeciwieństwie do Niemiec, Japonia nie odpokutowała w pełni za swoją historię agresji, choćby 80 lat po zakończeniu II wojny światowej”. Można podejrzewać, iż był to retoryczny zabieg mający wyrazić jednocześnie potępienia dla Japonii, jak i wyraz kurtuazji dla Niemiec. Wang zaznaczył, iż zasada „jednych Chin” w przypadku Tajwanu to dla relacji chińsko-niemieckich „ważny fundament” i tym samym nie mogą mieć tu miejsca „dwuznaczności”. Konkludując ten wątek, Wang wyraził nadzieję, iż Niemcy rozumieją powagę tej sprawy i „poprą uzasadnione stanowisko Chin oraz stanowczo sprzeciwią się i odrzucą wszelkie słowa i czyny nawołujące do niepodległości Tajwanu”.

Ze swojej strony natomiast Wadephul stwierdził (według przekazu chińskiego MSZ), iż Niemcy i Chiny w obliczu aktualnego niepewnego ładu na świecie „muszą wziąć na siebie szczególną odpowiedzialność, wzmocnić komunikację i koordynację oraz stać się wiarygodnymi i przewidywalnymi partnerami we wzajemnej współpracy”. Potwierdził także nadzieje Wanga co do kontynuowania przestrzegania zasady „jednych Chin”. Dodał, iż tak jak Chiny, tak i Niemcy gotowe są do pogłębiania i wzmacniania współpracy pomiędzy dwoma państwami, zwłaszcza w gospodarce i handlu. Szef niemieckiej dyplomacji zwrócił uwagę na to, iż niemieckie przedsiębiorstwa w ChRL „mają pełne zaufanie do tego kraju i są gotowe do dalszego pogłębiania swojej obecności na chińskim rynku”. Co więcej, poruszając kwestię relacji UE-Chiny, Wadephul powiedział, iż jego kraj jest chętny do odgrywania „konstruktywnej roli” w zakresie dialogu pomiędzy Brukselą a Pekinem.

Obydwie strony poruszyły również problematykę wojny na Ukrainie („kryzysu na Ukrainie” zgodnie z chińską nomenklaturą). Jak można przeczytać z komunikatu, zarówno Wadephul, jak i Wang przedstawili sobie nawzajem stanowiska każdego z państw. Niemiecki minister dodał od siebie swoją nadzieję, iż „Chiny wykorzystają swoje wpływy, aby przyczynić się do szybkiego zakończenia kryzysu na Ukrainie”. Wang z kolei zauważył, iż Chiny od samego początku stoją po stronie pokoju. „Chiny popierają wszelkie działania sprzyjające pokojowi i będą przez cały czas odgrywać konstruktywną rolę w tym zakresie” – dodał na koniec chiński minister.

9.12. Litwa nie będzie spełniać chińskich żądań w sprawie Tajwanu

Asta Skaisgirytė-Liauškien, dyplomatka oraz była wiceminister spraw zagranicznych, a w tej chwili doradczyni prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy, oświadczyła w rozmowie z radiem Žinių radijas, iż nie widzi ona żadnych „znaczących postępów” w negocjacjach z Chińską Republiką Ludową. Mowa tutaj o trwającym od 2021 roku sporze dyplomatycznym pomiędzy Wilnem a Pekinem, którego zarzewiem było otwarcie w litewskiej stolicy tajwańskiego przedstawicielstwa – gdzie to właśnie przymiotnik „tajwański” był i wciąż jest dla Pekinu niedopuszczalny oraz gwałcący fundamenty polityki „jednych Chin”, na którą Litwa zgodziła się wraz z ustanowieniem oficjalnych relacji z ChRL w 1991 roku.

Rok 2025 miał być niejako momentem pojednania dwóch stron, jednakże do żadnego przełomowego wydarzenia nie doszło w tej dziedzinie. Zdaniem Skaisgirytė-Liauškien niewidoczny jest progres w naprawie relacji: „Strona chińska stawia pewne żądania dotyczące tajwańskiego biura i nie sądzę, aby było to żądanie, które można łatwo spełnić”. W związku z tym można się spodziewać, iż póki to „żądanie” będzie na stole, porozumienie w sprawie dyplomatycznego napięcia nie dojdzie do skutku. Doradczyni Nausedy nie podzieliła się, jak owe „żądanie” dokładnie brzmi, więc pozostaje ono jedynie w sferze domysłów, choć zapytana, czy warunkiem Pekinu jest zamknięcie tajwańskiego przedstawicielstwa, odpowiedziała: „Nie ujęłabym tego tak kategorycznie. Życie zawsze przynosi różne koleje losu i możliwości. Jednak w tym momencie jest to warunek, którego nie możemy spełnić”. Tak więc można podejrzewać, iż warunek Pekinu tyczy się przede wszystkim zmiany nazewnictwa, ale wydaje się to być dość błahą kwestią, by ten spór dalej podtrzymywać. Z drugiej strony jednak można to odczytywać jako forma symbolicznego oporu wobec chińskich nacisków i wyraz wsparcia dla Tajwanu.

Istotną sprawą pozostało to, iż Litwa częstokroć podkreśla swoją chęć do wznowienia relacji z Chinami. Nowy rząd litewski za jeden ze swoich celów w sferze międzynarodowej uznał właśnie normalizację stosunków z Chińską Republiką Ludową. Również wtedy Skaisgirytė-Liauškien potwierdziła tę chęć, zaznaczając, iż jedynie czas pokaże, czy na tę chęć zareagują.

11.12. Chiny i UE wznawiają rozmowy w sprawie samochodów elektrycznych

11 grudnia 2025 roku He Yadong, rzecznik prasowy Ministerstwa Handlu Chińskiej Republiki Ludowej, podczas swojej regularnej konferencji został zapytany o wznowienie rozmów pomiędzy Chinami a Unią Europejską w sprawie europejskich ceł na chińskie pojazdy elektryczne. Temat ten był wyznacznikiem dyskusji w 2024 roku, został poruszony także podczas ostatniego szczytu UE-Chiny w Pekinie, ale w sprawie tej Komisja Europejska została nieugięta i nie ustalono żadnych zmian. Dziennikarz niemieckiego kanału informacyjnego Phoenix zapytał podczas wspomnianej wcześniej konferencji prasowej o komentarz strony chińskiej, gdyż zgodnie z jego informacjami Chiny i Unia Europejska prowadziły „rozmowy w sprawie środków naprawczych w handlu”, a Komisja Europejska rozpoczęła „przegląd zobowiązań cenowych złożonych przez niektóre chińskie firmy w ramach unijnych ceł antysubsydyjnych dotyczących pojazdów elektrycznych”.

He potwierdził te informacje i zaznaczył, iż konsultacje miały być kontynuowane. „Chiny z zadowoleniem przyjmują wznowienie przez UE konsultacji w sprawie zobowiązań cenowych i doceniają powrót UE do rozwiązywania sporów poprzez dialog” – powiedział rzecznik. Dalej wyraził swoją uwagę wobec działań Unii Europejskiej, polegających na odrębnym konsultowaniu zobowiązań cenowych z poszczególnymi przedsiębiorstwami chińskimi, pomijając przy tym administrację państwową, w tym Chińską Izbę Handlową i Produktów Elektronicznych. Jego zdaniem takie działania nie będą „sprzyjać utrzymaniu wzajemnego zaufania” ani też nie wpłyną „korzystnie na ogólną efektywność procesu [negocjacyjnego]”. Na koniec He wyraził nadzieję, iż Unia Europejska „będzie konsekwentnie wdrażać istotny konsensus osiągnięty na spotkaniu przywódców Chin i UE, ściśle przestrzegać zasady niedyskryminacji i […] jak najszybciej redukować napięcia przez dialog i konsultacje”.

16.12. Ostateczne cła ChRL na wieprzowinę z UE

W czerwcu 2024 roku na wiadomości o podjęciu przez Unię Europejską ceł w stosunku do chińskich samochodów elektrycznych Chiny podjęły działania odwetowe w postaci dochodzenia antysubsydyjnego, którego celem było ustalenie, czy wieprzowina europejskiego pochodzenia nie była sprzedawana po cenach dumpingowych i tym samym nie wyrządziła szkód na rynku chińskim. W międzyczasie wprowadzono cła tymczasowe w wysokości 15,6%-62,4%.

Finalnie, 16 grudnia 2025 roku sprawa została zakończona – Ministerstwo Handlu ChRL wydało obwieszczenie nr 80, w którym ogłoszono, iż dochodzenie wykazało stosowanie dumpingu w ramach importowanej z UE wieprzowiny. Tym samym, w mniemaniu ministerstwa, doszło do istotnego uszczerbku dla krajowej branży wieprzowej w Chinach. W związku z tym nałożone zostały nowe taryfy celne, których wartość waha się między 4,9% a 19,8% – jest to diametralna różnica w porównaniu z formą wstępną chińskich ceł. Jak podaje komunikat, produktem objętym cłami są: „produkty uzyskane z ubitych świń, w tym świeża, chłodzona i mrożona wieprzowina; świeże, chłodzone i mrożone podroby wieprzowe; świeża, chłodzona, mrożona, suszona, wędzona, solona lub marynowana słonina i smalec wieprzowy, które nie są rafinowane ani ekstrahowane innymi metodami i nie zawierają chudego mięsa; a także świeże, chłodzone, mrożone, suszone, wędzone, solone lub marynowane całe lub krojone jelita, pęcherze i żołądki wieprzowe”. Cła weszły w życie wraz z 17 grudnia 2025, czyli dzień po obwieszczeniu, oraz zostały nałożone na okres 5 lat. Warto uzupełnić, iż importerzy europejscy posiadają prawo do odwołania, tzn. zainteresowane strony mogą ubiegać się o kontrolę nowego eksportera, powtarzające się przeglądy okresowe oraz składać środki odwoławcze w trybie administracyjnym lub sądowym.

Również 16 grudnia swój komentarz wydał rzecznik chińskiego ministerstwa, który dodał, iż dochodzenie i nałożone taryfy celne wynikają z panujących w tej chwili trudności chińskiego przemysłu, stąd też „istnieje duże zapotrzebowanie na ochronę”.

Swoje niezadowolenie z powyższej sytuacji, mimo iż cła pierwotnie były o wiele wyższe, wyraziła Komisja Europejska, twierdząc, iż samo dochodzenie antydumpingowe Chin było „oparte na wątpliwych zarzutach i niewystarczających dowodach”. Komisja podkreśliła także, iż zamierza bronić swoich eksporterów przed „nadużywaniem przez Pekin instrumentów ochrony handlu”.

22.12. Chińskie cła wstępne na produkty mleczne z UE

W sierpniu 2024 roku Chiny rozpoczęły dochodzenie antysubsydyjne na produkty mleczne pochodzące z Unii Europejskiej. Był to kolejny odwet za nałożenie ceł na chińskie samochody elektryczne.

22 grudnia 2025 roku Ministerstwo Handlu ChRL za pośrednictwem komunikatu nr 83 ogłosiło wysokość wstępnych ceł na powyższe towary na podstawie dotychczasowych wyników. Jednoznacznie w komunikacie stwierdzono, iż subsydiowanie miało miejsce: „Organy prowadzące dochodzenie wstępnie ustaliły, iż importowane produkty mleczne pochodzące z Unii Europejskiej były dotowane, co spowodowało znaczne szkody w branży mleczarskiej w Chinach, a między dotacjami a znaczną szkodą istnieje związek przyczynowo-skutkowy”. W związku z tym Chiny nałożyły tymczasowe środki antysubsydyjne, których ważność obowiązuje od 23 grudnia 2025 roku. Tym samym importerzy są zobligowani od tego dnia do płacenia odpowiedniej stawki cła wyrównawczego. Dalej szczegółowo określono produkt objęty taryfami. Do produktów mlecznych zaliczono dokładnie: „ser świeży (w tym ser serwatkowy) oraz twaróg, ser topiony (starty lub w proszku), ser pleśniowy i inne sery teksturowane wytwarzane przez Penicillium romaeeri, inne sery niewymienione w niniejszej publikacji, mleko i śmietankę, które nie są zagęszczone i niesłodzone lub w inny sposób słodzone (o zawartości tłuszczu powyżej 10% masy)”. Same stawki natomiast wahają się od 21,9% do 42,7%. Firmy, które współpracowały z organem prowadzącym dochodzenie, otrzymały stawki preferencyjne w wysokości 28,6%, natomiast firmy, które nie podjęły takiej, są obciążone wyższymi stawkami sięgającymi 42,7%.

Powyższej decyzji chińskich władz strona europejska nie zostawiła bez komentarza. Olof Gill, rzecznik Komisji Europejskiej, oznajmił, iż „Komisja ocenia, iż ​​dochodzenie opiera się na wątpliwych zarzutach i niewystarczających dowodach, a zatem środki są nieuzasadnione”. Co więcej, KE zamierza dokładnie się przyjrzeć podjętym przez Chińczyków cłom i przekazać odpowiednie uwagi do nich. Gill dodał w tym miejscu, iż Unia Europejska, pomimo chęci zbilansowania deficytu handlowego i uniezależnienia się od chińskich łańcuchów dostaw, wciąż zamierza utrzymywać z Pekinem dobre relacje handlowe i inwestycyjne. Niemniej jednak, aby do tego doszło, Chiny muszą spełnić pewne wymagania postawione przez UE: „Unia Europejska od wielu miesięcy, a choćby lat walczy z szeregiem problemów i obaw, którymi Chiny muszą się zająć, takimi jak nadwyżka mocy produkcyjnych, nieuczciwe wykorzystywanie instrumentów handlowych, deficyt handlowy itd.” – dodał na koniec rzecznik Komisji.

Idź do oryginalnego materiału