Relacje Izrael– Liban: stan na grudzień 2025
Bejrut, 1- 31 grudnia
Od października 2024 roku między Izraelem a Libanem obowiązuje zawieszenie broni. Jednym z kluczowych warunków jego utrzymania jest zobowiązanie rządu w Bejrucie do rozbrojenia Hezbollahu do 31 grudnia 2025 roku. Pomimo licznych incydentów naruszających porozumienie, w grudniu odnotowano wyraźny spadek intensywności izraelskich operacji na terytorium Libanu. Liczba ofiar śmiertelnych spadła do trzynastu osób – jest to najniższy miesięczny wynik od momentu wejścia w życie zawieszenia broni.
Nadzieję na deeskalację przynoszą bezpośrednie rozmowy przedstawicieli Izraela i Libanu – pierwsze od ponad czterech dekad. Podczas spotkań omówiono nie tylko kwestie bezpieczeństwa, ale także potencjalne obszary współpracy gospodarczej. Strona libańska pozostaje jednak zachowawcza, zaznaczając, iż dialog z izraelskimi przedstawicielami nie oznacza próby normalizacji relacji między państwami.
Na początku stycznia dowództwo armii libańskiej ogłosiło przejęcie odpowiedzialności za bezpieczeństwo na obszarze do rzeki Litani oraz zakończenie pierwszego etapu procesu rozbrajania. Izrael określił te działania jako niewystarczające. Według izraelskich władz Hezbollah kontynuuje proces dozbrajania, a zasadnicze zobowiązania Libanu wynikające z zawieszenia broni nie zostały w pełni zrealizowane. Sprawia to, iż ryzyko ponownej eskalacji konfliktu pozostaje realne.
Perspektywy rozszerzenia demilitaryzacji na obszary sięgające rzeki Awali są niejasne, głównie ze względu na narastający opór Hezbollahu. Organizacja ta jednoznacznie sprzeciwia się całkowitemu złożeniu broni na pozostałym terytorium Libanu, argumentując, iż próby narzucenia takiego rozwiązania doprowadziłyby do destabilizacji państwa oraz gwałtownych starć wewnętrznych.
Atak na amerykańskich żołnierzy w Syrii
Palmira, 13 grudnia
13 grudnia 2025 roku w rejonie Palmiry w środkowej Syrii doszło do zamachu na patrol sił amerykańskich i syryjskich, prowadzących działania antyterrorystyczne przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu (ISIS). W wyniku ataku zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy oraz cywilny tłumacz, a kilku innych członków patrolu zostało rannych. Napastnik został natychmiast zneutralizowany przez syryjskie siły bezpieczeństwa.
Według informacji syryjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych sprawca ataku był funkcjonariuszem lokalnych służb bezpieczeństwa. Wcześniej zidentyfikowano go jako osobę o ekstremistycznych poglądach, a decyzja o jego zwolnieniu lub odsunięciu od służby miała zapaść 14 grudnia 2025 roku. Incydent ten prowadzi do niepokojącej konkluzji: Państwo Islamskie wciąż jest zdolne do infiltracji syryjskich struktur państwowych. Podkreśla to powagę zagrożeń wewnętrznych, jakie płynąć mogą ze strony osób formalnie związanych z aparatem bezpieczeństwa państwa.
W odpowiedzi na ataki Pentagon zapowiedział zdecydowane działania militarne. Stany Zjednoczone ogłosiły rozpoczęcie operacji odwetowej o kryptonimie „Operation Hawkeye Strike”, wymierzonej w pozostałości struktur ISIS w Syrii. Naloty objęły m.in. obiekty szkoleniowe, magazyny broni oraz punkty dowodzenia. Celem operacji było osłabienie organizacji terrorystycznej i zapobieżenie kolejnym uderzeniom.
Incydent w Palmirze pokazuje, iż konflikt w Syrii wciąż trwa, a zagrożenie ze strony organizacji terrorystycznych nie zostało całkowicie wyeliminowane. Wydarzenie to uwidacznia również ryzyko związane z obecnością wojsk zagranicznych oraz destabilizujący wpływ radykalizacji wewnątrz struktur państwowych.
Operacja Hawkeye Strike: Żołnierze U.S. Air Force ładujący uzbrojenie na samolot F-15E (DoD, 2026).
Operacja antyterrorystyczna w Turcji: neutralizacja komórek ISIS
Stambuł, 25 grudnia
W czwartek, 25 grudnia, tureckie służby bezpieczeństwa przeprowadziły szeroko zakrojoną operację antyterrorystyczną wymierzoną w osoby podejrzewane o powiązania z tzw. Państwem Islamskim (IS). Akcja była wynikiem wielotygodniowej pracy operacyjnej i doprowadziła do aresztowania ponad 130 osób, z czego 115 podejrzanych zatrzymano pod zarzutem bezpośredniej działalności terrorystycznej. Zatrzymania miały miejsce jednocześnie w kilku prowincjach kraju, w tym przede wszystkim w Stambule, który od lat pozostaje jednym z głównych celów ugrupowań ekstremistycznych.
Jak poinformowało Biuro Głównego Prokuratora w Stambule, zatrzymani są podejrzewani o planowanie serii zamachów w okresie Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego Roku. Według ustaleń śledczych ataki miały być skierowane przeciwko miejscom publicznym, takim jak centra handlowe, obiekty kultu religijnego oraz obszary o dużym natężeniu ruchu turystycznego.
Zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego (IS) dla Turcji najlepiej obrazują dramatyczne zamachy, które wstrząsnęły krajem w ciągu ostatniej dekady:
- 10 października 2015 roku: Zamachowcy-samobójcy związani z IS zaatakowali pokojowy wiec przed głównym dworcem kolejowym w Ankarze. Zginęły co najmniej 102 osoby, a ponad 400 zostało rannych. Był to najkrwawszy ataku terrorystyczny w historii Turcji.
- 1 stycznia 2017 roku: W samym sercu Stambułu uzbrojony napastnik zaatakował klub nocny Reina podczas obchodów sylwestrowych, zabijając 39 osób.
W latach 2015–2017 IS przeprowadziło również zamachy na lotnisku Atatürka w Stambule oraz w miastach Suruç i Diyarbakır. Choć Państwo Islamskie utraciło kontrolę terytorialną w Syrii i Iraku, nie oznaczało to końca zagrożenia. Struktury organizacji uległy rozproszeniu, ale jej „uśpione komórki” przez cały czas funkcjonują, planując ataki zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i poza regionem.
Fala antyrządowych protestów w Iranie
Teheran, 28 grudnia 2025 r.
28 grudnia 2025 – W Iranie rozpoczęła się fala antyrządowych protestów, będąca kolejną w ostatnich latach odsłoną niepokojów społecznych w kraju. Demonstracje zostały zainicjowane przez pogarszające się warunki ekonomiczne: irański rial zanotował najniższy w 2025 roku poziom względem dolara, a planowane przez prezydenta Masouda Pezeshkiana 62% podwyżki podatków w połączeniu z ponad 40% inflacją doprowadziły do gwałtownego pogorszenia sytuacji materialnej obywateli. Wartość riala w ciągu roku uległa znacznemu osłabieniu, co według raportów ISW (2025) stanowi istotne wyzwanie dla stabilności Republiki Islamskiej.

*Wartość irańskiego Riala na przestrzeni roku (ISW, 2025)
Początkowo protesty miały charakter ekonomiczny, lokalny i pokojowy, koncentrując się na Teheranie. Jednak w ciągu zaledwie trzech dni ruch objął co najmniej dziewięć prowincji, w tym strategiczne ośrodki miejskie i akademickie w Alborz, Isfahanie i Kermanszah. W kolejnych dniach protesty uległy eskalacji zarówno pod względem liczby uczestników, jak i geograficznego zasięgu. W wielu miastach demonstranci podnosili nie tylko kwestie ekonomiczne, ale także wyrażali swoje niezadowolenie z obecnej władzy: pojawiły się hasła antyreżimowe, w tym „Śmierć dyktatorowi” oraz otwarte poparcie dla dynastii Pahlawi. Radykalizacja haseł podważa oficjalną narrację władz, które próbowały przedstawić protesty wyłącznie jako reakcję na trudną sytuację ekonomiczną. Wciąż napływają informacje o rannych i ofiarach śmiertelnych, których liczby trudno na razie zweryfikować. Demonstracje w kluczowych miastach i prowincjach — w tym w Teheranie, Isfahanie, Alborz, Kermanszahu i Fasie — nie ustają mimo narastającej spirali przemocy, co świadczy o rosnącym kryzysie legitymizacji władzy i głębokim niezadowoleniu społecznym.
Kryzys w Zatoce Perskiej: ZEA wycofują siły z Jemenu po eskalacji napięć z Arabią Saudyjską
Abu Dhabi, 30 grudnia 2025 r.
Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) ogłosiły wycofanie swoich pozostałych jednostek antyterrorystycznych z Jemenu (po de facto zakończeniu obecności wojskowej ZEA w 2019 roku). Decyzja ta jest konsekwencją narastającego kryzysu w relacjach z Arabią Saudyjską i zapadła po tym, jak Rijad poparł żądanie Rashada al-Alimiego, szefa wspieranej przez Saudów jemeńskiej Rady Prezydenckiej, który dał siłom zbrojnym ZEA 24 godziny na opuszczenie kraju. Bezpośrednią przyczyną gwałtownego pogorszenia stosunków był atak lotniczy koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej na port Mukalla w południowym Jemenie. Celem ataku był transport, który – według saudyjskich źródeł – zawierał broń i amunicję przeznaczone dla separatystów z Południowej Rady Tymczasowej (STC).
Koalicja poinformowała, iż uderzenie nastąpiło po przybyciu do portu dwóch statków z emirackiego portu Fujairah, które nie posiadały wymaganej autoryzacji. Saudyjska agencja informacyjna opublikowała nagranie jednostki „Greenland”, która rzekomo przewoziła broń dla STC. Konflikt uwidacznia głęboki rozłam wewnątrz koalicji, która od 2015 roku prowadzi działania zbrojne przeciwko ruchowi Huti. Podczas gdy Arabia Saudyjska wspiera międzynarodowo uznany rząd Jemenu, ZEA udzielają politycznego i militarnego poparcia separatystom z STC. Rashad al-Alimi- Presidential Leadership Council, publicznie oskarżył ZEA o wywieranie presji na STC i kierowanie jej działaniami w celu podważenia autorytetu państwa poprzez eskalację militarną. Z kolei lider STC, Aidarous al-Zubaidi, odrzucił polecenia Alimiego, twierdząc, iż nie zostały one uzgodnione w drodze konsensusu, i podkreślił, iż ZEA pozostają kluczowym partnerem w walce. W odpowiedzi na incydent w porcie Mukalla Al-Alimi ogłosił wprowadzenie strefy zakazu lotów oraz morskiej i lądowej blokady wszystkich przejść granicznych na okres 72 godzin.
Napięcia między dwiema największymi potęgami Zatoki Perskiej mają konsekwencje wykraczające poza granice Jemenu: Oba państwa są kluczowymi graczami w porozumieniu OPEC+. Analitycy ostrzegają, iż pogłębiający się konflikt może utrudnić osiągnięcie konsensusu w sprawie poziomów wydobycia ropy naftowej. Informacje o kryzysie przyczyniły się już do spadków głównych indeksów giełdowych w regionie Zatoki.Choć dobrowolne wycofanie sił przez ZEA może tymczasowo złagodzić napięcia, przyszłość współpracy obu monarchii w Jemenie – podobnie jak dalsze wsparcie Abu Zabi dla południowych separatystów – pozostaje niepewna.

1 dzień temu









