Przegląd wydarzeń 2025 roku w polskiej polityce

bialyorzel24.com 1 dzień temu

Wydarzeniem 2025 roku w polskiej polityce były wybory prezydenckie. Wygrał je Karol Nawrocki, kandydat kojarzony z Prawem i Sprawiedliwością. Do sporych roszad doszło w rządzie RP, który wciąż ma chłodne relacje z Pałacem Prezydenckim. Kolejny krok do przodu poczyniła polska gospodarka, która w globalnej klasyfikacji podskoczyła na 20. miejsce.

Karol Nawrocki otrzymał w II turze wyborów 10 mln 606 tys. 877 głosów i w pałacu prezydenckim przejął schedę po Andrzeju Dudzie. Fot. gov.pl

Karol Nawrocki w II turze uzyskał 10 mln 606 tys. 877 głosów (50.89 proc.) i tym samym pokonał Rafała Trzaskowskiego, kandydata Kolacji Obywatelskiej, który otrzymał 10 mln 237 tys. 286 głosów (49.11 proc.). Jak łatwo policzyć, były prezes IPN-u wygrał czerwcową batalię różnicą poniżej 400 tysięcy głosów.

W wygłoszonym 6 sierpnia przed Zgromadzeniem Narodowym orędziu nowy prezydent RP m.in. zaznaczył, iż chce, aby do 2030 r. została przyjęta nowa konstytucja. W pierwszą wizytę zagraniczną Nawrocki udał się 3 września do USA, gdzie spotkał się z prezydentem Donaldem Trumpem, który zadeklarował m.in., iż amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce.

Spór o ambasadorów

Niektórzy publicyści liczyli na powstanie lepszej chemii na linii rząd-prezydent, ale nadzieje okazały płonne. Wyraz napiętym stosunkom dał spór z szefem MSZ Radosławem Sikorskim w sprawie nominacji ambasadorskich. Spór na tym polu między rządem a prezydentem (wówczas Andrzejem Dudą) trwa od marca 2024 roku. Radosław Sikorski zdecydował wówczas, iż ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Andrzej Duda stwierdził natomiast, iż „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”.

Pod koniec września nowy prezydent Polski podkreślił, iż nie ma możliwości, by obecny szef placówki w Waszyngtonie Bogdan Klich oraz Ryszard Schnepf (chargé d’affaires we Włoszech) otrzymali nominacje.

Prezydent zawetował też kilka istotnych ustaw, m.in. o rynku kryptoaktywów, o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, tzw. „lex Kamilek”, nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej oraz nowelizację Ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Wiele dyskusji wzbudziło weto prezydenta do tzw. ustawy łańcuchowej.

Roszady w rządzie

Wkrótce po zmianie warty w Pałacu Prezydenckim doszło do rekonstrukcji rządu. Radosław Sikorski został wicepremierem, a Adama Bodnara zastąpił na stanowisku ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemar Żurek. Na funkcję szefa MSWiA powrócił Marcin Kierwiński.

Latem premier Donald Tusk dokonał istotnych roszad w składzie Rady Ministrów. Fot. gov.pl

Powstał też resort energii, którym kieruje Miłosz Motyka, a Andrzej Domański objął nadzór nad resortami finansów i rozwoju. Wymienieni zostali szefowie resortów kultury, rolnictwa, aktywów państwowych, zdrowia i sportu.

Biało-czerwone serduszko

Pod koniec października, po prawie 25 latach istnienia, Platforma Obywatelska zmieniła nazwę na Koalicja Obywatelska i umożliwiła dołączanie do niej członków zlikwidowanych ugrupowań: Nowoczesnej i Inicjatywy Polska. Do tej pory KO funkcjonowała jako koalicja wyborcza i klub parlamentarny. Obejmowała te trzy partie oraz Zielonych. Ci ostatni nie dołączyli do partii KO, ale przez cały czas pozostają we wspólnym klubie parlamentarnym. Zwieńczeniem zmian w ugrupowaniu będą wybory nowych władz, które ruszą w styczniu. Logiem partii zostanie biało-czerwone serduszko. Dotychczasowy lider, premier Donald Tusk, oświadczył, iż będzie ubiegać się o dalsze przewodniczenie partii.

Stary wódz Nowej Lewicy

Szerokim echem odbiła się listopadowa rotacja na stanowisku marszałka Sejmu. 13 listopada Szymon Hołownia podpisał rezygnację z tej funkcji, a pięć dni później zastąpił go Włodzimierz Czarzasty, ówczesny wicemarszałek Izby. Tym samym politycy wypełnili umowę koalicyjną zawartą między KO, Lewicą, Polską 2050 i PSL-em.

Włodzimierz Czarzasty znany jest z tego, iż poza Sejmem lubi się pokazywać w jaskrawych swetrach. Fot. Włodzimierz Czarzasty/facebook

Czarzasty umocnił swą pozycję wśród działaczy Nowej Lewicy i po wielu miesiącach zwłoki ogłosił, iż wystartuje w wyborach wewnętrznych na szefa ugrupowania. Grudniowy Kongres Krajowy Nowej Lewicy dokonał wyborczych formalności i wybrał marszałka Sejmu na przewodniczącego partii na kolejne 4 lata. Czarzasty nieprzerwanie pełni przywództwo w SLD, a później Nowej Lewicy od stycznia 2016 roku.

Nie miejsce i pora

Dla Szymona Hołowni rok 2025 r. również przyniósł znaczące zmiany polityczne. 5 lipca 2025 roku Radio Zet i „Newsweek” podały, iż Hołownia odwiedził w prywatnym mieszkaniu Adama Bielana. Potem do jednego z najważniejszych europosłów PiS – jak ustalili fotoreporterzy „Faktu” – przyjechał między innymi Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Szymon Hołownia zabiegał o stanowisko w ONZ, ale, jak się okazało, bez skutku. Fot. Szymon Hołownia/facebook

Gdy „Fakty” TVN poinformowały, iż podczas spotkania omawiano kwestię rządu technicznego, pozostania Hołowni na stanowisku marszałka Sejmu i obaw PiS-u dotyczących zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta, marszałek Sejmu zwołał konferencję prasową. Oświadczył, iż ani on, ani jego partia nie prowadzą rozmów o innej koalicji niż ta, której w tej chwili są częścią. Przyznał, iż nie sam fakt spotkania, ale miejsce i pora były błędem.

Pod koniec września Hołownia poinformował, iż złożył aplikację na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Były marszałek Sejmu nie znalazł jednak zatrudnienia w Nowym Jorku. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres powołał na to stanowisko Barhama Ahmeda Saliha, byłego prezydenta Iraku.

Ziobro bez immunitetu

Na początku listopada Sejm uchylił Ziobrze immunitet, wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Decyzja Izby była skutkiem przekazanego w końcu października przez prokuratora generalnego wniosku o zgodę na ściganie Ziobry w związku z zamiarem postawienia mu 26 zarzutów. Istotą zarzutów wobec byłego ministra jest podejrzenie „ustawiania” konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS.

Jeszcze tego samego dnia prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Okazało się jednak, iż Ziobro nie przebywa w Polsce – był wówczas w Budapeszcie, następnie pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego szefa MS do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia i odroczył do 15 stycznia posiedzenie w sprawie ewentualnego aresztu.

Niesforny Grzegorz Braun

Tradycyjnie wiele kontrowersji budziły zachowania Grzegorza Brauna. Parlament Europejski 13 listopada uchylił mu immunitet. Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstw, w tym naruszenia nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy. Wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi Konfederacji Korony Polskiej skierował do Izby w czerwcu Adam Bodnar, ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości. Braun jest też oskarżony o publiczne nawoływanie w internecie „do nienawiści na tle różnic wyznaniowych” oraz obrazy uczuć religijnych.

Również w maju Parlament Europejski zdecydował o uchyleniu immunitetu Braunowi. Wówczas dotyczyło to śledztwa m.in. w sprawie zgaszenia przez niego w grudniu 2023 r. świec chanukowych w Sejmie. Chodzi też o zdarzenie w Niemieckim Instytucie Historycznym, gdzie zablokował wykład o Holokauście, oraz incydent z krakowskiego sądu, z którego wyniósł ustawioną tam przez sędziów… choinkę, po czym wrzucił ją do kosza.

Miliardy na uzbrojenie

W minionym roku Polska dokonała kolejnych dużych inwestycji w obronność. W czerwcu w Hadze odbył się szczyt NATO, na którym sojusznicy zobowiązali się do radykalnego zwiększenia wydatków na obronność i bezpieczeństwo do 5 proc. PKB w formule 3.5 proc. na obronność i 1.5 proc. PKB na inne wydatki związane z bezpieczeństwem państwa. Na początku września Komisja Europejska poinformowała, iż 43.7 miliarda euro z programu SAFE trafi do Polski. To unijne środki, które Polska będzie mogła przeznaczyć na inwestycje we własną obronność. Niejawna lista z niemal 140 wnioskami o dofinansowanie trafiła do KE z końcem listopada. Cały instrument SAFE ma wartość 150 mld euro, które zostaną rozdysponowane między kilkanaście państw unijnych.

Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON, często spotyka się z polskimi żołnierzami. Fot. gov.pl

Drony znad Wołgi

Napaść na Ukrainę nie oznacza, iż Rosja nie prowadzi wrogiej działalności wobec innych państw. Nad Wisłą dochodziło do aktów dywersji, a w nocy z 9 na 10 września nastąpiło wtargnięcie w polską przestrzeń powietrzną kilkunastu dronów wystrzelonych z Rosji. Do ich zwalczania zaangażowano polskie i sojusznicze samoloty bojowe. Było to pierwsze w najnowszej historii użycie broni przez lotnictwo w przestrzeni nad Polską. Część z dronów została zestrzelona, inne rozbiły się.

Wtargnięcie dronów spowodowało intensyfikację prac nad wprowadzeniem i upowszechnieniem w Wojsku Polskim skutecznych systemów antydronowych, spowodowało też zaangażowanie sojuszników, którzy m.in. rozmieścili w Polsce swoje lotnictwo i systemy przeciwlotnicze. Uruchomiona została także natowska operacja „Eastern Sentry”, mająca na celu wzmocnienie zdolności państw wschodniej flanki sojuszu do radzenia sobie z tego typu zagrożeniami.

1 bilion dolarów

Wartość polskiego PKB przed końcem 2025 miała osiągnąć 1.04 bln dolarów, co dawało tytuł 20. gospodarki świata. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska utrzyma pozycję najszybciej rozwijającej się gospodarki wśród dużych państw Unii Europejskiej. W 2026 roku ma przez cały czas odnotowywać wysoki wzrost. Z poziomem 3.1 proc. będzie ustępować jedynie Malcie, która osiągnie 3.9 proc.

Chwalenie się pozycją w rankingu podnosi morale, ale nie wnosi do życia Polaków niczego nowego – tonował nastroje polityków Piotr Kuczyński, analityk domu inwestycyjnego Xelion. – Polak musi poczuć zmianę w portfelu. Zgodnie z klasyfikacją Banku Światowego Polska jest dopiero na 41. miejscu według PKB liczonego na głowę ludności według Parytetu Siły Nabywczej (PSN zależy od tego, ile możemy kupić). To jest bardziej istotna klasyfikacja – pokazuje prawdziwą zamożność społeczeństwa – ocenił ekspert.

Tomasz Ryzner

Idź do oryginalnego materiału