Przegląd Prasy Nr 118

1 rok temu

Trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii

W poniedziałek, nad ranem, doszło do trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii. Epicentrum znajdowało się nieopodal miasta Gazientep w Turcji. Ofiary tej katastrofy przez cały czas są liczone – na ten moment władze informują o 3500 zabitych w Turcji i 1500 zabitych w Syrii.

Pojawiło się kilka komentarzy, iż zachodnia pomoc dla Turcji, która walczy ze skutkami trzęsienia ziemi, doprowadzi do zmian w polityce zagranicznej Turcji, w szczególności iż Turcy wyrażą zgodę na Szwecję w NATO. To bardzo naiwne.

Przede wszystkim trzeba pamiętać, iż to nie jest pierwsze trzęsienie ziemi w historii Turcji. Kraj jest bowiem położony na styku czterech płyt tektonicznych. Podczas trzęsienia ziemi z 1999 r. zginęło ponad 17 tysięcy osób.

Szwecja – podobnie jak wiele innych państw – zadeklarowała gotowość przyjścia Turkom z pomocą. Szwedzka oferta najpewniej zostanie przyjęta, tak samo jak… oferta pomocy ze strony Rosji – tak, Władimir Putin, już rozmawiał z Erdoganem i też oferował pomoc.

Turcja nie zmieni swojej polityki wobec kwestii dołączenia Szwecji do NATO tylko ze względu na szwedzką pomoc. Erdogan chce dużych ustępstw od Szwedów a nie „pomocy humanitarnej”. Ponadto na blokowaniu Szwecji w NATO, Turcy chcą wymusić także kilka ustępstw wobec USA

Jeśli idzie o rozgrywanie kwestią rozszerzenia NATO, Turcy czują się panami sytuacji i uważają iż są w stanie bardzo wiele ugrać. I być może mają rację, bo widać już np. iż Kongres USA wyraziłby zgodę na sprzedaż Turkom F-16 jeżeli Turcja dałaby zielone światło dla Szwecji w NATO.

Turcy nie zrezygnują z tej „rozgrywki” w sprawie rozszerzenia NATO „tylko” ze względu na trzęsienie ziemi i szwedzką pomoc humanitarną, szwedzkich swoich strażaków, medyków itd.

Dalsza część tego tekstu jest dostępna tylko dla Patronów bloga. Dołącz już teraz do grona Patronów i zyskaj nieograniczony dostęp.

Restricted Content
To view this protected content, enter the password below:

Password:

Idź do oryginalnego materiału