Czy nie lepiej zrezygnować z upiększania rynku i spłacić wpierw zadłużenie? – takie pytanie padło pod adresem Jacka Wojciechowicza na „Śniadaniu biznesowym” Raciborskiej Izby Gospodarczej w Urban Labie. – Dziś jako miasto jesteśmy „gołodupcami” i nie stać nas na tak kosztowne inwestycje w rynek. Ostatnie inwestycje miejskie tylko obciążają budżet – dziwił się uczestnik spotkania z 22 kwietnia.