Wybory prezydenta Krakowa coraz bliżej. Kampania wyborcza rozkręca się na dobre. Co robią kandydaci? Jakie pomysły zgłaszają? Oto krótkie podsumowanie dzisiejszego dnia i działań niektórych kandydatów.
Jan Hoffman potrzebuje wsparcia
„Potrzebuję Państwa wsparcia, by każdego dnia tej kampanii skutecznie docierać z merytoryczną nadzieją na zdrowy rozsądek w Krakowie” – apeluje na swoim Facebooku Jan Hoffman podając numer konta swojego komitetu wyborczego i prosząc o wpłaty.
Marian Banaś też prosi o pieniądze
Łukasz Gibała nie obiecuje cudu
Łukasz Gibała chce tworzyć nowe miejskie przychodnie, w których przyjmować będą specjaliści, do których dziś kolejka jest najdłuższa. Zaznacza, iż nie obiecuje cudu w tym zakresie, ale zaznacza, iż „miasto musi zacząć działać aktywnie: zdefiniować, które specjalizacje są najbardziej deficytowe, i tworzyć miejskie przychodnie właśnie w tych obszarach – z realnym dostępem na NFZ”.
Bartosz Bocheńczak zaprasza do pracy w komisjach
„Chcecie zadbać o uczciwość wyborów i w dodatku na tym zarobić? Zapiszcie się do Obwodowych Komisji Wyborczych!” – zachęca Bartosz Bocheńczak i podaje kontakt, na który można zgłaszać się do pracy przy wyborach jako przedstawiciele jego komitetu wyborczego.
Łukasz Wantuch proponuje kupony do restauracji
„Kupon 20/50 zł. Na ratunek krakowskiej gastronomii. Płacisz 20 zł, jesz za 50 zł” – to pomysł Łukasza Wantucha. Zasady? Klient (mieszkaniec Krakowa) płaci 20 zł, państwo dopłaca 20 zł, można zjeść za 50 zł. – To jest prosty pomysł, który może dać wiele dobrego. Mam ich setki. Dosłownie setki – zapewnia kandydat na prezydenta.

1 godzina temu





