Przed wyborami prezydenta Krakowa [12 sierpnia 2026]. Apele o pieniądze, nowe przychodnie, praca w komisjach i kupony do restauracji

1 godzina temu

Wybory prezydenta Krakowa coraz bliżej. Kampania wyborcza rozkręca się na dobre. Co robią kandydaci? Jakie pomysły zgłaszają? Oto krótkie podsumowanie dzisiejszego dnia i działań niektórych kandydatów.

Jan Hoffman potrzebuje wsparcia

„Potrzebuję Państwa wsparcia, by każdego dnia tej kampanii skutecznie docierać z merytoryczną nadzieją na zdrowy rozsądek w Krakowie” – apeluje na swoim Facebooku Jan Hoffman podając numer konta swojego komitetu wyborczego i prosząc o wpłaty.

Marian Banaś też prosi o pieniądze

„Nie stoi za mną żadna partyjna centrala ani wielka machina finansowa. Stoją za mną ludzie. Dlatego dziś proszę Was o wsparcie. Każda złotówka dla naszego komitetu to paliwo tej kampanii. Każde udostępnienie sprawia, iż jest nas więcej” – apeluje na Facebooku także marian Banaś i pdoaje numer konta swojego komitetu wyborczego.

Łukasz Gibała nie obiecuje cudu

Łukasz Gibała chce tworzyć nowe miejskie przychodnie, w których przyjmować będą specjaliści, do których dziś kolejka jest najdłuższa. Zaznacza, iż nie obiecuje cudu w tym zakresie, ale zaznacza, iż „miasto musi zacząć działać aktywnie: zdefiniować, które specjalizacje są najbardziej deficytowe, i tworzyć miejskie przychodnie właśnie w tych obszarach – z realnym dostępem na NFZ”.

Bartosz Bocheńczak zaprasza do pracy w komisjach

„Chcecie zadbać o uczciwość wyborów i w dodatku na tym zarobić? Zapiszcie się do Obwodowych Komisji Wyborczych!” – zachęca Bartosz Bocheńczak i podaje kontakt, na który można zgłaszać się do pracy przy wyborach jako przedstawiciele jego komitetu wyborczego.

Łukasz Wantuch proponuje kupony do restauracji

„Kupon 20/50 zł. Na ratunek krakowskiej gastronomii. Płacisz 20 zł, jesz za 50 zł” – to pomysł Łukasza Wantucha. Zasady? Klient (mieszkaniec Krakowa) płaci 20 zł, państwo dopłaca 20 zł, można zjeść za 50 zł. – To jest prosty pomysł, który może dać wiele dobrego. Mam ich setki. Dosłownie setki – zapewnia kandydat na prezydenta.

Idź do oryginalnego materiału