Prywatny dom opieki nie może oznaczać utraty wsparcia. Posłanka pyta ministerstwo o konkretny termin zmian

1 godzina temu
Zdjęcie: Prywatny dom opieki nie może oznaczać utraty wsparcia. Posłanka pyta ministerstwo o konkretny termin zmian


Osoby z niepełnosprawnościami, które przebywają w prywatnych, w pełni opłacanych placówkach całodobowej opieki, przez cały czas mogą być pozbawione świadczenia wspierającego. Paulina Matysiak ponownie interweniuje w tej sprawie. Tym razem pyta ministerstwo nie tylko o to, czy przepisy zostaną zmienione, ale przede wszystkim – kiedy konkretnie ma to nastąpić. Ważnym argumentem jest najnowszy wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie, który przyznał świadczenie osobie przebywającej w prywatnym domu opieki.

Rodzina płaci sama, świadczenia nie ma

Problem dotyczy osób z niepełnosprawnościami wymagających całodobowej opieki, których rodziny z różnych powodów nie są w stanie zapewnić jej w domu. Część z nich trafia więc do prywatnych placówek, a koszt pobytu jest w całości pokrywany przez samych mieszkańców lub ich bliskich.

Mimo iż państwo ani samorząd nie finansują w takich przypadkach pobytu, obecne przepisy mogą pozbawiać mieszkańców takich placówek prawa do świadczenia wspierającego. To właśnie ten mechanizm od dłuższego czasu budzi sprzeciw rodzin osób z niepełnosprawnościami i był już przedmiotem wystąpień parlamentarzystów.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało dotychczas, iż przygotowywane zmiany w ustawie pierwotnie nie obejmowały korekty art. 5 regulującego to wyłączenie. Jednocześnie deklarowało, iż możliwość zmiany przepisów dotyczących osób przebywających w placówkach niefinansowanych ze środków publicznych zostanie ponownie przeanalizowana.

Paulina Matysiak chce teraz wiedzieć, co konkretnie wydarzyło się od czasu tej deklaracji.

Sąd zakwestionował podejście ZUS

Nowym i ważnym elementem w tej sprawie jest wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 2 czerwca 2026 roku. Sąd rozpatrywał sprawę osoby przebywającej w prywatnej placówce całodobowej opieki i zmienił wcześniejszą decyzję ZUS, przyznając jej prawo do świadczenia wspierającego.

Kluczowe znaczenie miało to, iż pobyt w placówce był finansowany na zasadach komercyjnych. Nie było finansowania z NFZ ani innych form wsparcia ze strony państwa czy samorządu. Sąd uznał więc, iż w takim przypadku nie można mówić o podwójnym finansowaniu kosztów opieki ze środków publicznych.

W uzasadnieniu zwrócono także uwagę na problem nierównego traktowania. Osoba korzystająca z prywatnie opłacanej opieki w domu może otrzymywać świadczenie wspierające, podczas gdy osoba z podobnymi potrzebami, która korzysta z całodobowej opieki w prywatnej placówce, może być tego świadczenia pozbawiona.

Dla Pauliny Matysiak ten wyrok jest kolejnym argumentem za tym, iż obecnych przepisów nie można pozostawić bez jednoznacznej reakcji ustawodawcy.

Ministerstwo ma powiedzieć: kiedy?

W nowej interpelacji posłanka nie ogranicza się do pytania, czy ministerstwo dostrzega problem. Domaga się konkretów.

Pyta przede wszystkim, na jakim etapie znajduje się zapowiadana ponowna analiza art. 5 ustawy i kiedy dokładnie ma zostać zakończona. Chce też wiedzieć, czy ministerstwo uwzględniło już wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie i argumentację dotyczącą braku podwójnego finansowania w prywatnych, pełnopłatnych placówkach.

Kolejne pytania dotyczą samej nowelizacji. Posłanka oczekuje jasnej odpowiedzi, czy projekt zmian będzie obejmował możliwość pobierania świadczenia przez osoby, których pobyt w placówce jest w całości finansowany prywatnie. o ile tak, ministerstwo ma wskazać konkretny termin przedstawienia projektu Radzie Ministrów i skierowania go do Sejmu.

Jeżeli natomiast rząd nie planuje zmiany przepisów, Paulina Matysiak oczekuje przedstawienia powodów, dla których osoby niekorzystające z publicznego finansowania miałyby przez cały czas pozostawać poza systemem świadczenia wspierającego.

Co z podobnymi sprawami w ZUS?

Interpelacja dotyczy również tego, co ma dziać się do czasu ewentualnej zmiany ustawy. Posłanka pyta, czy w związku z wyrokiem szczecińskiego sądu ministerstwo prowadzi albo planuje rozmowy z ZUS w sprawie sposobu rozpatrywania podobnych przypadków.

To ważne, bo każda kolejna osoba znajdująca się w takiej sytuacji może dziś stanąć przed wyborem między odwołaniem się od decyzji ZUS a pogodzeniem się z odmową świadczenia. Zmiana przepisów mogłaby usunąć tę niepewność i ujednolicić zasady.

Potrzebna jest jednoznaczna decyzja

Sprawa dotyczy nie tylko sposobu interpretowania jednego przepisu, ale także podstawowej zasady sprawiedliwego traktowania osób wymagających intensywnego wsparcia. o ile rodzina samodzielnie ponosi pełne koszty prywatnej opieki całodobowej, trudno uzasadnić sytuację, w której sama forma organizacji tej opieki prowadzi do utraty świadczenia.

Dlatego Paulina Matysiak oczekuje od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie kolejnej zapowiedzi analizy, ale odpowiedzi, czy przepisy zostaną zmienione i kiedy konkretnie może to nastąpić.

Idź do oryginalnego materiału