Łotewskie służby analizują nagranie, w którym nieznana grupa "Czarno Rusini" przyznała się do niedawnego incydentu na granicy z Białorusią i zapowiedziała kolejne działania. Eksperci cytowani przez Informacyjną Agencję Radiową podejrzewają, iż może to być element operacji hybrydowej białoruskich lub rosyjskich służb - podaje "Polskie Radio".