Polskie służby ukarały cudzoziemca za nazistowski gest wykonany w Auschwitz-Birkenau. Obywatel Kolumbii ma opuścić kraj, przez pięć lat nie wjedzie też do strefy Schengen. Ta reakcja broni powagi miejsca, które jest cmentarzem ofiar i świadectwem niemieckiego terroru.
Miejsce, które nakłada obowiązki
Auschwitz-Birkenau nie jest zwykłym punktem na turystycznej mapie. Były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady pozostaje cmentarzem ofiar oraz materialnym dowodem zbrodniczego systemu III Rzeszy. Odwiedzający mają obowiązek zachować powagę niezależnie od narodowości, poglądów czy stopnia znajomości historii.
Gest odwołujący się do Hitlera właśnie tutaj nabiera wyjątkowo odrażającego sensu. Nie może zostać usprawiedliwiony żartem, pozowaniem do nagrania ani ignorancją. Pamięć zamordowanych wymaga jasnej granicy.
Policja podjęła interwencję
Portal Kresy.pl poinformował o interwencji policjantów z Oświęcimia wobec obywatela Kolumbii. Na terenie Miejsca Pamięci mężczyzna uniósł rękę w nazistowskim pozdrowieniu, a osoba z jego otoczenia rejestrowała sytuację telefonem.
Wobec cudzoziemca zastosowano grzywnę. Zapadła także decyzja nakazująca mu opuszczenie Polski oraz zakazująca wjazdu do państw strefy Schengen przez pięć lat. Te środki pokazują, iż znieważanie pamięci w Auschwitz pociąga za sobą realne konsekwencje.
Odpowiedzialność jest indywidualna
Pochodzenie mężczyzny ma znaczenie dla wykonania decyzji administracyjnej, ale nie może prowadzić do oceniania całego narodu. Za czyn odpowiada konkretna osoba. Dokładnie na tej zasadzie powinno działać poważne państwo: bez zbiorowych oskarżeń, za to z konsekwentnym egzekwowaniem prawa.
Cudzoziemiec korzysta w Polsce z prawnej ochrony i ludzkiej godności. Musi zarazem respektować reguły Rzeczypospolitej. Prawo pobytu nie oznacza przyzwolenia na zachowanie godzące w porządek publiczny oraz pamięć o ofiarach totalitaryzmu.
Suwerenność służy także pamięci
Decyzja o wydaleniu nie jest odwetem. Państwo ma prawo uznać, iż osoba lekceważąca elementarne zasady nie powinna dłużej przebywać na jego terytorium. Suwerenność wyraża się również w umiejętności ochrony miejsc, na których spoczywa szczególna odpowiedzialność historyczna.
Auschwitz odwiedzają ludzie z całego świata. Instytucje publiczne powinny jasno informować o regułach, rozwijać edukację i reagować na ich świadome łamanie. Sama edukacja nie wystarcza jednak wtedy, gdy granica została już przekroczona.
Polska ma obowiązek strzec prawdy o niemieckich zbrodniach dokonanych na okupowanej ziemi i chronić godność wszystkich ofiar obozu. Szybka reakcja służb wysyła czytelny komunikat: miejsce zagłady nie stanie się scenografią dla prowokacji.
Źródło: Kresy.pl







