„Po obydwu stronach granicy może się wydarzyć coś bardzo masywnego” – ostrzegł minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, odnosząc się do możliwych prowokacji na pograniczu z obwodem królewieckim. Jak podkreślił, ich celem miałoby być obciążenie odpowiedzialnością Ukraińców. W związku z zagrożeniem na Warmii i Mazurach prowadzone są wzmożone działania Policji, a dodatkowe siły skierowano do powiatów przygranicznych.