"Protrumpowski prawnik „anty-woke” i lewicowy senator rywalizują o prezydenturę Kolumbii. Abelardo de la Espriella i Iván Cepeda zmierzą się przy urnach za trzy tygodnie."

grazynarebeca.blogspot.com 3 godzin temu

Updated 1 Jun, 2026 05:29

Prawicowy kandydat na prezydenta Abelardo de la Espriella prowadzi kampanię wyborczą w Bogocie w Kolumbii, 7 maja 2026 r. © Andres Lozano / Long Visual Press / Universal Images Group / Getty Images



Prawnik i zwolennik Donalda Trumpa, Abelardo de la Espriella, uzyskał w niedzielę niewielką przewagę nad lewicowym senatorem Ivanem Cepedą w pierwszej turze kolumbijskich wyborów prezydenckich.

Po przeliczeniu głosów z ponad 99% lokali wyborczych de la Espriella uzyskał 43,72% poparcia, podczas gdy Cepeda zdobył 40,92%.

Trzecie miejsce, z wynikiem 6,92%, zajęła konserwatywna kandydatka Paloma Valencia.

Druga tura wyborów odbędzie się 21 czerwca.

Kolumbia historycznie była najważniejszym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w regionie w zakresie współpracy na rzecz bezpieczeństwa oraz walki z handlem narkotykami.

USA są największym partnerem handlowym Kolumbii, a kraj ten dzieli długą granicę z sąsiednią Wenezuelą.

Relacje między Waszyngtonem a Bogotą uległy w ostatnich latach znacznemu pogorszeniu za rządów ustępującego prezydenta Gustavo Petro, który krytykował politykę masowych deportacji prowadzoną przez prezydenta USA Donalda Trumpa, a także amerykańskie ataki militarne na jednostki podejrzewane o przemyt narkotyków.

Obaj przywódcy często wymieniali wzajemne obelgi w mediach społecznościowych oraz w publicznych oświadczeniach.

Petro – pierwszy lewicowy prezydent w historii Kolumbii – zgodnie z konstytucją nie może ubiegać się o drugą z rzędu kadencję i udzielił poparcia Cepedzie.

Ze względu na swoje konserwatywne poglądy oraz przyjazne nastawienie do USA, de la Espriella bywa porównywany do prezydenta Salwadoru Nayiba Bukele – jednego z najbliższych sojuszników Trumpa w Ameryce Łacińskiej.

Kandydat wyraził uznanie dla prowadzonej przez Trumpa „kulturowej walki z ideologią woke” i zobowiązał się do obrony tradycyjnych norm płciowych.

De la Espriella z zadowoleniem przyjął powrót Trumpa do Białego Domu i poparł przeprowadzoną na początku bieżącego roku akcję amerykańskich komandosów w Caracas, podczas której siły USA uprowadziły prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro.

„Ujawniono, w jaki sposób USAID oraz »woke« populizm napędzały zwrot w lewo w krajach takich jak Kolumbia…
Aby zagwarantować uczciwą rywalizację, pilnie konieczne jest, by administracja twojego ojca przywołała Petro do porządku” – napisał de la Espriella w styczniu na platformie X, odpowiadając na wpis Donalda Trumpa Jr.

Cepeda – syn ​​komunistycznego senatora zamordowanego w 1994 roku przez powiązane z państwem bojówki paramilitarne – sprzeciwił się interwencjonizmowi Trumpa i potępił jego groźby wymierzone w Petro.

„Nie jesteśmy ani kolonią, ani protektoratem Stanów Zjednoczonych.
Nie poddamy się żadnej formie imperialnej czy autorytarnej dominacji” – napisał Cepeda w styczniu na platformie X.

W wywiadzie udzielonym magazynowi „Jacobin” niedługo po porwaniu Maduro, Cepeda skrytykował próby ożywienia przez Trumpa XIX-wiecznej Doktryny Monroego, która traktuje Amerykę Łacińską i Karaiby jako wyłączną strefę wpływów USA.

„Jesteśmy strefą pokoju. I nie akceptujemy obcej ingerencji.
Taką postawę muszą przyjąć rządy i narody” – oświadczył.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640798-colombia-presidential-race-runoff/

Idź do oryginalnego materiału