Protest w ZUS. Pracownicy wyszli przed budynki w całej Polsce, także w Świdnicy

3 tygodni temu

Pracownicy świdnickiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyszli dziś przed budynek, aby wesprzeć protestujących, którzy okupują warszawską centralę ZUS. Przedstawiciele organizacji związkowych domagają się podwyżki wynagrodzeń, poprawy warunków pracy oraz rozpoczęcia rozmów z udziałem rządu.

Protest w centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prowadzą przedstawiciele dwunastu związków zawodowych. Decyzja o okupacji siedziby instytucji była konsekwencją braku porozumienia w negocjacjach płacowych. – Bezpośrednią przyczyną zaostrzenia protestu był brak porozumienia w prowadzonych negocjacjach płacowych. Jak wynika z informacji przekazanych przez pracodawcę, rozmowy dotyczyły podziału środków wynikających ze wzrostu funduszu wynagrodzeń o 3%. Strona pracodawcy zaproponowała podwyżkę w wysokości 180 zł na etat, co jest propozycją zdecydowanie niewystarczającą i nieodpowiadającą realnym potrzebom pracowników – wskazują przedstawiciele Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Decyzja o okupacji centrali nie była przypadkowa. Jak twierdzą związkowcy, jest to efekt wielomiesięcznego ignorowania postulatów pracowniczych oraz braku rzeczywistego dialogu społecznego. Pracownicy ZUS wskazują też na rosnące obciążenie obowiązkami – w tym obsługę kolejnych programów społecznych – bez zapewnienia adekwatnego wzrostu wynagrodzeń i zatrudnienia. Związkowcy zapowiadają, iż pozostaną w warszawskiej siedzibie ZUS do momentu rozpoczęcia realnych negocjacji z udziałem strony rządowej.

Solidarność z protestującymi wyrażają pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całym kraju, którzy 2 kwietnia wyszli przed budynki, aby symbolicznie wesprzeć swoich kolegów z centrali. Do akcji przyłączyli się również pracownicy ZUS w Świdnicy. – To była spontaniczna decyzja o wsparciu protestu związku zawodowego – mówią. – Oczekujemy wzrostu płac. Proponują nam 180 zł brutto przy ciągłym natłoku pracy i dokładaniu obowiązków. Ogólnie mamy niskie płace! W tamtym roku było tak bardzo głośno, iż budżetówka dostanie podwyżki w wysokości 20%, a tak naprawdę otrzymaliśmy 4% podwyżki. Obecna propozycja w ogóle nie wchodzi w grę, bo nasze zarobki są naprawdę żenujące. Związkowcy walczą o 1200 złotych brutto i taką podwyżkę byśmy odczuli, natomiast 180 zł brutto nie pokryje choćby inflacji – wskazują.

Pracownicy świdnickiej placówki zapewniają, iż związki zawodowe mają poparcie całej ich załogi, a dalsze kroki będą uzależniać od decyzji związkowców.

/mn, asz/

zdjęcie użyczone przez pracowników świdnickiego ZUS

Idź do oryginalnego materiału