Prokuratura Regionalna w Warszawie ogłosiła zarzuty Antoniemu Macierewiczowi

16 godzin temu
Zdjęcie: Prokuratura Regionalna w Warszawie ogłosiła zarzuty Antoniemu Macierewiczowi


Prokuratura Regionalna w Warszawie ogłosiła Antoniemu Macierewiczowi zarzuty publicznego znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz pomówienia o zachowanie mogące poniżyć te osoby w opinii publicznej. Według prokuratury chodzi o słowa polityka dotyczące „agentów rosyjskich”.

Wskazane zarzuty mają związek z wypowiedziami, które Macierewicz wygłosił 11 września 2025 r. podczas debaty nad informacją wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczącą naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. W stenogramie sejmowym zapisano, iż Macierewicz mówił m.in. o rzekomym „początku wojny” oraz o tym, iż szefostwo SKW ma się składać z „agentów rosyjskich”. W materiale zaznaczono też, iż zdanie nie zostało dokończone, ponieważ wywołało „poruszenie na sali”.

Jakie osoby wskazano w zarzutach

Rzecznik Prokuratury Regionalnej przekazał, iż na wrześniowym posiedzeniu Macierewicz miał znieważyć szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosława Stróżyka, oraz jego zastępców: płk. Krzysztofa Duszę i płk. Artura Pluto. Prokuratura wskazuje, iż miało to polegać na nazywaniu ich „agentami rosyjskimi” oraz na pomówieniu tych osób o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi.

W ocenie prokuratury takie działania mogły poniżyć wskazanych funkcjonariuszy publicznych oraz narazić ich na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia funkcji. W sprawie przedstawiono dwa zarzuty: jeden zagrożony karą więzienia do lat 3 oraz drugi, za który przewidziano grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Immunitet uchylony pod koniec kwietnia

Zawiadomienie w tej sprawie złożyło kierownictwo SKW. Prokurator Mateusz Martyniuk podał też, iż Macierewicz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Wcześniej, na etapie wniosku o uchylenie immunitetu, prokuratura argumentowała, iż wypowiedzi Macierewicza przekroczyły granice dopuszczalnej krytyki w debacie publicznej. Sejm uchylił mu immunitet pod koniec kwietnia. W trakcie prac sejmowej komisji regulaminowej Macierewicz wskazywał, iż nie przywoływał nazwisk, a jego zdaniem „problem jest zupełnie inny” niż interpretacja przedstawiana przez prokuraturę. Polityk ocenił też, iż stawiane zarzuty mają charakter polityczny i są nieodpowiedzialne.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Prokuratura ogłosiła zarzuty Macierewiczowi.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

Idź do oryginalnego materiału