Przesunięcie wojsk USA na wschodnią flankę NATO, zwiększenie kontroli Kongresu nad redukcją sił w Europie i sprzeciw wobec wstrzymywania rotacji wojsk w Polsce - takie są założenia projektu ustawy o wydatkach na obronność USA. Dokument podkreśla wartość stacjonowania dwóch brygad pancernych w naszym kraju i pośrednio zachęca Pentagon do stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.
Projekt ustawy o wydatkach na obronność USA. Wspominano o obecności żołnierzy w Polsce

We wtorek opublikowany został nowy projekt ustawy o wydatkach na obronność, opracowany przez szefa komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Mike'a Rogersa. 500-stronicowy dokument nie tylko podkreśla znaczenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce, ale też zachęca Departament Wojny do zwiększania obecności na wschodniej flance NATO.
ZOBACZ: Donald Trump: USA wyślą do Polski dodatkowe 5 tys. żołnierzy. Prezydent USA wskazał przyczynę
W ustawie zawarto krytykę decyzji o wstrzymaniu rotacji wojsk w Polsce. Podkreślone zostało znaczenie dwóch amerykańskich brygad pancernych nad Wisłą w cel odstraszania Rosji. Rogers w sposób pośredni zachęcił także Pentagon do stałej obecności brygady w Polsce.
Nowy projekt ustawy o wydatkach na obronność USA. Jest mowa o Polsce
W projekcie znalazły się dodatkowe obostrzenia dotyczące dalszej redukcji wojsk USA w Europie. Dokument stanowi o weryfikacji, czy redukcja sił w Europie o 5 tys. nie naruszyła przepisów ustawy NDAA.
ZOBACZ: "Zaskoczyła Pentagon". Amerykańskie media o decyzji Trumpa
Wprowadzony zostaje także zupełnie nowy mechanizm ograniczania kontroli Pentagonu nad wycofywaniem wojsk: zanim Pentagon wycofa siły lub sprzęt z któregokolwiek kraju w Europie, musi przedstawić ocenę, czy nie da się przemieścić ich na wschodnią flankę NATO, w tym do Polski. Warunkiem jest przeznaczanie przez docelowe państwo 5 proc. PKB na zbrojenia.
Nowy projekt ustawy o wydatkach na obronność USA. Brak wzmianek o Ukrainie
Dodatkowo Rogers nakłada na resort obrony obowiązek sporządzenia raportu wyjaśniającego podstawy decyzji zmian w rozmieszczeniu sił w Europie, włącznie z uwzględnieniem głosów sprzeciwu podczas procesu podejmowania decyzji. W projekcie brak jest jakichkolwiek wzmianek o Ukrainie oraz pomocy dla niej.
ZOBACZ: Ambasador USA: jeżeli Europa chce mieć przyszłość, powinna zwrócić się ku jednemu państwu
Przedstawienie projektu to pierwszy z wielu kroków na drodze do przyjęcia corocznej ustawy obronnej. Akt sporządzony przez Mike'a Rogersa odebrany został jako sprzeciw wobec kontrowersyjnych decyzji Pentagonu wyrażony przez Partię Republikańską, a więc środowisko, które nominowało Donalda Trumpa na prezydenta.


1 godzina temu











